Przeważnie lubimy przyjmować w swoim domu gości. Zwyczajowo przyjęte jest, że planowane odwiedziny bliskich bądź znajomych są z odpowiednim wyprzedzeniem anonsowane. Uprzedzeni, staramy się wszystko uczynić, aby gości przyjąć jak najlepiej. Wysprzątane na wysoki połysk mieszkanie, odpowiednio zaopatrzona lodówka – i wszystko gotowe. Możemy wypatrywać, kiedy nadejdą. W dawniejszych czasach, gdy nie było nie tylko Internetu, ale i powszechnego dostępu do telefonów, było trudno uprzedzić o planowanych odwiedzinach. Owszem, były cykliczne spotkania według określonych dat, jak urodziny któregoś z domowników, ale przybycie gości z tzw. marszu zawsze było nie lada zaskoczeniem. Wówczas przyjmowano przybyszów czym „chata” była „bogata” w danym momencie. Z całą pewnością jednak nie okazywano otwarcie swojego niezadowolenia. W myśl dewizy[...]
Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.



