miniatura

– 15 stycznia w 1863 roku i w 2023 roku Gdy wspominamy wydarzenie sprzed 160 lat, to myślimy – przecież to zamierzchła przeszłość. Z drugiej strony, uzmysławiamy sobie, że to, co zdarzyło się wtedy, wpływa jednak na nasze dzisiejsze życie. Spróbujmy puścić wodze naszej historycznej wyobraźni i przenieść się najpierw do dnia 15 stycznia 1863 roku. Bohaterowie początku Zacząłem wyobrażać sobie ten dzień i zastanawiać się, co robili od rana trzej warszawscy ewangelicy. Wtedy, przed 160 laty, był to czwartek. Zima była raczej mroźna, ale wszyscy by-li na to przygotowani i radzili sobie z różnymi przeciwnościami – śniegiem i ujemnymi temperaturami. Ks. Leopold Otto, drugi proboszcz parafii ewangelickiej, obudził się wcześnie. Jest podekscytowany. Stosunkowo wcześnie wychodzi ze swojego mieszkania obok kościoła Świętej Trójcy. Ma przed[...]

miniatura

  Na początku był strach. „Ty chyba nie jedziesz?! Masz dziecko! Tak, jasne, trzeba wspierać, ale przecież nie można się narażać. Bądźmy odpowiedzialni”. Strach jest usłużny, podsuwa rozsądne argumenty. Czy to coś zmieni w skali ogólnej? Nie lepiej po prostu wysłać pieniądze? Człowiek cywilizowany rzadko angażuje się w działanie bezpośrednie, bo do wszystkiego są odpowiednie służby. Z drugiej strony – cała Ewangelia to historia bezpośredniego zaangażowania, często wbrew ludzkiemu rozsądkowi. Transport z darami dla Ukrainy zorganizowany przez parafię w Sycowie dzięki ogólnokościelnej zbiórce ogłoszonej m.in. w „Zwiastunie Ewangelickim” 21/2022 i na stronie www.luteranie.pl miał miejsce w dniach 9-11 grudnia 2022 roku. Zanim wyruszył, wiele czasu zajęły przygotowania – zebranie funduszy, zakupy, szykowanie paczek. Co komu[...]

miniatura

– Kościoły wobec uchodźców Problem migracji, uchodźstwa, poszukiwania lepszych warunków życia i bezpiecznego schronienia pojawia się stale w związku z tzw. kryzysem uchodźczym w Europie. Przed Kościołami stoją w tym względzie wyjątkowe zadania. Nie dotyczy to jedynie udzielania wsparcia, które dzieje się na wielu poziomach na całym kontynencie, ale także nieustannego przypominania o Chrystusowym przykazaniu miłości, które nie powinno być ograniczane względami bezpieczeństwa czy wewnętrznego komfortu. Na obecność tego tematu w europejskim dyskursie publicznym wpływają m.in. doniesienia z zewnętrznych granic Unii Europejskiej, wojna w Ukrainie i innych częściach świata, decyzje polityczne, kampanie wyborcze. Ale także indywidualne, czasem skrajne podejście do tej kwestii samych Europejczyków. W poszukiwaniu schronienia Zjawisko migracji i[...]

miniatura

  Jest rok 2013. Marzymy w Szczecinie o ożywieniu parafialnej działalności diakonijnej. Chcemy stworzyć program dla seniorów. Po pierwsze: dotrzeć do chorych, słabych, osamotnionych i przynieść im realną pomoc zarówno socjalną, jak i duchową. Po drugie: zaktywizować tych, którzy są już na emeryturze i mają jeszcze dużo siły i energii, aby robić coś dobrego, rozwijać się, uczyć się czegoś nowego, a przez to czuć się potrzebnymi. Dzięki wsparciu Fundacji Stephanus działającej w ramach Dzieła Diakonii Berlina, Brandenburgii i Śląskich Górnych Łużyc, w naszej parafii rozpoczyna wtedy działalność asystent diakonijny. Jego pomoc ma charakter duchowy i polega na wspólnej modlitwie, rozmowach o wierze, przekazywaniu bieżących informacji z życia parafii, organizowaniu nabożeństw domowych z udziałem duchownego. Jego pomoc to również[...]

miniatura

W zasadzie wraz z wejściem wojsk rosyjskich na terytorium Ukrainy zrozumieliśmy, że za chwilę pojawią się w Polsce pierwsi ukraińscy uchodźcy. Trzeba będzie stanąć w obliczu kolejnego po pandemii wyzwania – jak pomóc tej ogromnej rzeszy ludzi uciekających przed wojną? Rada Parafialna Parafii Ewangelicko-Augsburskiej Świętej Trójcy w Warszawie postanowiła, że nie tylko uruchomimy na ten cel własne środki finansowe, ale i udostępnimy nasze pokoje gościnne w Ośrodku Opiekuńczo-Rehabilitacyjnym Lux Med „Tabita” w Konstancinie-Jeziornej oraz cztery mieszkania w budynku parafialnym w Warszawie. Tabita działa sprawnie Wkrótce potem w naszej parafii zawiązała się grupa wolontariuszy, pragnących nieść pomoc uchodźcom. Było nas około 40 osób. Przyjęliśmy nazwę Tabita – nie tylko w nawiązaniu do ośrodka w Konstancinie-Jeziornej, ale i z chęci[...]

miniatura

Pandemia wytrąciła nas z utartych kolein, z rutyny niedzielnych nabożeństw i parafialnych spotkań. Z drugiej strony, z jej powodu – a można powiedzieć „dzięki pandemii” – wykształciły się nowe możliwości i formy życia parafialnego, a nawet nowe, dobre przyzwyczajenia. Wpłynęło to również na kształt tegorocznego adwentu. Na przykład oglądanie udostępnionych w Internecie nabożeństw i innych programów czy słuchanie podcastów rozważających Słowo Boże mogło odbywać się o dowolnej porze, w dogodnym dla widza czy słuchacza momencie dnia. Przymusowe odosobnienie sprzyjało rozwijaniu duchowej wrażliwości, pracy nad sobą i swoją wiarą w domowym zaciszu. Jednakże stęsknieni za obecnością innych, zaczęliśmy się ponownie cieszyć ze wspólnego przebywania i działania. Potrzeba kontaktu i bycia razem, wśród innych ewangelików,[...]

miniatura

– cmentarz ewangelicki w Osowie Leśnym Powstał w drugiej połowie XIX wieku, ale napis na krzyżu głosi, że chowano tutaj ludzi od roku 1714. Cmentarz ewangelicki w Osowie Leśnym, w powiecie starogardzkim, jest największym z czterech ewangelickich cmentarzy w gminie Lubichowo. Znajduje się na tzw. Kociewiu, czyli etnograficzno-kulturowym obszarze Pomorza Gdańskiego na zachodnim brzegu Wisły. Zwany po kociewsku chyrchaczem, przypomina, jak wielonarodowe, wielokulturowe i wielowyznaniowe było kiedyś Osowo. Ewangelickie pomniki nagrobne są jak pamiętnik. Zapisują, że w tej miejscowości niegdyś rodzili się, żyli i umierali, m.in.: rzymscy katolicy, żydzi, ewangelicy czy też ateiści. W XIX wieku w Osowie około 45% mieszkańców było ewangelikami. Na początku był pożar Z powstaniem cmentarza w Osowie Leśnym wiąże się ciekawa historia. W 1833 roku[...]

miniatura

Szacunek dla cmentarzy i ludzkich grobów wydaje nam się oczywistością. Szczególnie w listopadzie, gdy tak mocno jest on demonstrowany w naszym kraju przez rzymskokatolicką większość – tonami zniczy i kwiatów na tłumnie uczęszczanych cmentarzach. Jak jest to nieprawdziwe, pokazuje zwrot: „tłumnie uczęszczanych”. Cmentarzy nieczynnych, z różnych przyczyn opuszczonych i zapomnianych, to poszanowanie nie obejmuje. Wydaje się, że sytuację mogłaby poprawić nowa ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Co pewien czas media donoszą, że spychacze zrównały z ziemią teren cmentarza, także w „Zwiastunie Ewangelickim” niedawno opisywaliśmy takie przypadki – w Nowej Wsi Ełckiej i Mikołajkach. Zwykle są to tereny atrakcyjne ekonomicznie i nie brakuje chętnych, aby przekształcić je w grunty pod zabudowę lub działki rekreacyjne. Ale czy ktoś[...]

miniatura

– parafie pomagają Ukraińcom, którzy zostali w ojczyźnie   Wielu parafian i wiele ewangelickich parafii od pierwszych dni wojny angażuje się w pomoc dla uchodźców z ogarniętej wojną Ukrainy. Pomagają uchodźcom dając im schronienie w parafialnych obiektach i prywatnych domach, ucząc języka polskiego, pomagając znaleźć niezbędne do życia  sprzęty czy znaleźć pracę – o tym pisaliśmy wielokrotnie. Ale są też takie parafie i osoby, które wybrały inny wariant okazywania swego wsparcia Ukrainkom i Ukraińcom – pomagają tym, którzy z różnych powodów w swoim kraju zostali.  Pisz - dla chorych i rannych Parafia w Piszu (diecezja mazurska) wraz z Ewangelickim Stowarzyszeniem Betel regularnie pomaga Ukraińcom, którzy pozostali w swoim kraju i narażeni są na różnego rodzaju zranienia czy uszczerbek na zdrowiu w wyniku działań wojennych. Za[...]

miniatura

  Przed ćwierć wiekiem rozpoczął się ostatni rok szkolny dla małej wiejskiej szkoły podstawowej w Lasowicach Małych. W miejscowości, gdzie od prawie 100 lat istniała szkoła, podjęto decyzję o zamknięciu tej lokalnej placówki. Po prawie trzech latach od zamknięcia obiektu, Parafia Ewangelicko-Augsburska w Lasowicach Wielkich podjęła decyzję, aby ten budynek szkolny należący kiedyś do Kościoła, odzyskać. Bez zwracania się do działającej wówczas kościelnej komisji rewindykacyjnej, kupiła nieruchomość, aby w nim utworzyć lokalny, wiejski dom kultury dla młodszych i starszych. Obiekt, zanim został placówką gminną, był szkołą ewangelicką. Przez lata niedofinansowany, był w bardzo złym stanie. Jak pisała na łamach „Zwiastuna Ewangelickiego” 20/2004 Danuta Plinta-Wawrzyniak, „gmina próbowała znaleźć na niego nabywcę, ale[...]