– ekumeniczne spotkanie z luteranami Coraz częściej w Kościele Rzymskokatolickim pojawiają się głosy poddające w wątpliwość czy reinterpretujące niektóre postanowienia soboru watykańskiego II, w tym jednoznaczne zapisy dotyczące ekumenicznych postaw. Jakby na przekór nim, a także licznym głosom tradycjonalistów, pięć lat temu powstał Kongres Katoliczek i Katolików, w którym wyodrębniła się Grupa Ekumeniczna skupiająca chrześcijan – rzymskich katolików, ale również wiernych i duchownych innych wyznań. Jej członkowie postanowili wzajemnie się poznać, dyskutować i edukować się nawzajem, ożywiając nurt ekumenicznych postaw w Kościele Rzymskokatolickim. Od początku spotykamy się regularnie online, dzieląc się ciekawymi inicjatywami ekumenicznymi, z którymi się stykamy, rozmawiając o poszczególnych wyznaniach obecnych w Polsce,[...]
Widzenia własne
– jubileuszowe wspomnienia z Wałbrzycha Czy było to kwestią przypadku, czy też czegoś innego? Trudno powiedzieć, co nimi kierowało, co ich ciągnęło właśnie w te strony. Wszystkie te osoby już nie żyją i nie znamy w większości ich potomków. Po zakończeniu II wojny światowej znaleźli się w Wałbrzychu z różnych przyczyn i stworzyli tu polskojęzyczną parafię ewangelicką. Miało to miejsce w niedzielę 23 czerwca 1946 roku i po 80 latach, w tym właśnie dniu 2026 roku, mimo że data tego wydarzenia wypadała we wtorek, rada parafialna z proboszczem ks. Markiem Bożkiem postanowiła uczcić pamięć założycieli parafii. Byli to ewangelicy z różnych części Polski, takich jak Warszawa, Łódź, Bochnia, Wieliczka. Również ludzie, należałoby napisać ze Śląska Cieszyńskiego, ale ja napiszę: z Zaolzia, gdyż to były tereny, gdzie urodzili[...]
Wojna wpływa na ludzkie zachowania – zarówno w czasie działań zbrojnych, jak i po ich oficjalnym zakończeniu. Warto pamiętać o lekcjach, jakie dała nam historia i nie dopuścić, by nacjonalizm i język nienawiści ponownie zniszczyły to, co przez dziesięciolecia budowano w Europie – pokój, wzajemną tolerancję i wspólnotę. Pierwsza wojna światowa trwała cztery lata. Druga wojna światowa ponad pięć. Obecna pełnoskalowa wojna za naszą wschodnią granicą też już trwa ponad cztery lata! A co gorsza, nie zanosi się na to, aby szybko miała się zakończyć. Wydaje się, że przy wykorzystaniu nowoczesnych technologii działania wojenne na wschodzie Europy rozwijają się z coraz większą intensywnością. To przykre, że nadal muszą żyć w strachu i umierać ludzie w miejscach bezpośrednich działań wojennych, ale i poza nimi. W wiadomościach dominują[...]
Początek roku szkolnego ma w sobie coś szczególnego. Dla dzieci i młodzieży jest mieszanką emocji – spotkań z kolegami, nauczycielami, ciekawości, ale też niepewności. Dla rodziców to powrót do codziennego rytmu: budzików, śniadaniówek, planów lekcji i organizacyjnych wyzwań. Dla nauczycieli – kolejny rozdział odpowiedzialności za młodych ludzi. A dla księdza? Dla księdza jest to czas pewnych obserwacji. Co roku, gdy rozpoczyna się nowy rok szkolny, przypominam sobie, jak bardzo życie przypomina szkołę. Tylko że w życiu nie wszystko da się zaplanować jak w szkolnym kalendarzu i nie wszystko zaczyna się od pierwszego dzwonka. Każdy z nas nieustannie rozpoczyna jakiś nowy etap – w pracy, w rodzinie, w relacjach, w wierze. Podobnie jak uczniowie przekraczający próg szkoły, często wchodzimy w przyszłość z plecakiem pełnym oczekiwań, pytań[...]
Czy można nie lubić Boga? Człowiek, który nie ma dobrych doświadczeń z Bogiem, ma szansę spotkać ludzi, którzy zachęcą go do wiary, sami będąc dobrymi świadkami Chrystusa w niespokojnym świecie. W upalną czerwcową sobotę wczesnym popołudniem rozpoczynał się piknik sąsiedzki na Placu Małachowskiego w Warszawie. Tak się dzieje od kilku lat, ponieważ osobom, które pracują w trzech najważniejszych obiektach usytuowanych przy tym placu, zależy na tym, by nie było to miejsce obce mieszkańcom Warszawy. Mam na myśli Zachętę – Narodową Galerię Sztuki, Państwowe Muzeum Etnograficzne i kościół ewangelicko-augsburski Świętej Trójcy. W programie tego pikniku jest między innymi możliwość wejścia do kościoła, a o godz. 14.30 sam proboszcz oprowadza po nim chętnych i opowiada o życiu ewangelików w Warszawie i nie tylko. W tę upalną sobotę[...]
Listy do siedmiu zborów Apokalipsy To w końcu jaki? Zimny czy gorący? Dlaczego Chrystus ma kogoś „wypluwać”? Ile trzeba mieć pieniędzy, by po trzęsieniu ziemi i totalnej destrukcji miasta odmówić pomocy? O co chodzi z kupowaniem u Chrystusa złota i maści na oczy? Czy da się usłyszeć zaproszenie Chrystusa? Podczas naszej parafialnej wycieczki, tuż przed wizytą w Laodycei, pojechaliśmy do położonych nieopodal Kolosów. Wielu z nas pozytywnie zapamiętało pobyt w tym miejscu, choć właściwie nie ma tam żadnych artefaktów do oglądania. A jednak było w tym miejscu coś szczególnego. Przeczytaliśmy kilka fragmentów z listu apostoła Pawła do Kolosan, cieszyliśmy się też świeżą, wiosenną zielenią i promieniami słońca. Czas duchowej ciszy był dla nas wyjątkowy. Po tym niesamowitym doświadczeniu ruszyliśmy do Laodycei oddalonej kilkanaście[...]
Czy my, współcześni wierzący możemy powiedzieć o sobie, że jesteśmy „zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus” (Ef 2,20)? Tak pisał apostoł do zboru w Efezie, odwołując się do pojęcia kamienia węgielnego, czyli rzeczy podstawowej, pierwotnej w konstrukcji budynku. W odniesieniu do chrześcijańskiej wiary apostołowi chodzi o jej zasadniczy, nienaruszalny element. Nawiążę do dwóch wydarzeń historycznych związanych z jerozolimską świątynią. Jest rok 70 n.e. Wokół Jerozolimy zamyka się pierścień rzymskich legionów, by ostatecznie rozprawić się z żydowskimi powstańcami broniącymi się za murami miasta, wykorzystującymi do obrony świątynię, która sama w sobie była fortecą. Legionami dowodzi Tytus, przyszły cesarz. Jakie wrażenie sprawiła na nim Jerozolima z górującą nad[...]
Zdaję sobie sprawę, że być może wkładam kij w mrowisko, ale sprawa jest publicznie tak głośna, że nie sposób milczeć. Czy chcę zagłębiać się w politykę? Zdecydowanie nie. Jednak obok niektórych wydarzeń nie da się przejść obojętnie. Na pierwszy rzut oka wydają się jedynie polityczną decyzją, medialnym sporem albo kolejnym punktem codziennej debaty, a tymczasem pod ich powierzchnią kryje się coś znacznie głębszego – pytanie o pamięć, godność, przebaczenie i odpowiedzialność. Ostatnio wiele emocji wzbudziła dyskusja dotycząca odebrania Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy. Jedni mówią o obronie pamięci historycznej, inni o niewłaściwym czasie na podobne działania, jeszcze inni o politycznym geście. I zapewne każdy znajdzie argumenty na potwierdzenie własnego stanowiska. Piszę jednak te słowa nie jako komentator polityczny,[...]
Wyobraź sobie kogoś, kto wie, kiedy zasypiasz i kiedy się budzisz, wie, co lubisz, co czytasz, jakiej muzyki słuchasz, gdy masz gorszy nastrój. I co robisz, gdy nagle budzisz się w środku nocy. Zna twoje poglądy polityczne, sytuację finansową i wie, czego obawiasz się w kwestii swojego zdrowia. Jeszcze kilkanaście lat temu można by powiedzieć, że jest to „Bóg”. Tym razem to nie jest właściwa odpowiedź. Nie chodzi o kogoś, ale o coś… o smartfon, przedmiot, który jest obecny w życiu niemal każdego z nas. Żyjemy w epoce, w której powszechnie udostępnia się dane. Z jednej strony powtarza się nam jak są chronione, z drugiej często wyrażamy zgodę na ich przetwarzanie. Wszystko po to, by ulepszyć nasze życie. Modele sztucznej inteligencji wyczuwają nasze potrzeby, kończą za nas zdania i modelują nasze zachowanie. Być może nigdy nie byliśmy[...]
– Listy do siedmiu zborów Apokalipsy Kolejny zbór i na początek dobra informacja – on nie otrzymał duchowej nagany! Starożytna Filadelfia – współczesny Alashehir – znajdowała się około 48 km na południowy wschód od Sardes. Na handlowym szlaku, w tyglu wierzeń i kultur, wyznawcy Chrystusa trwali przy Bogu, choć nie byli szczególnie silni ani wpływowi. Strach przed trzęsieniem ziemi Położona w Lidii, w dolinie rzeki Kogamos, u północno-wschodnich podnóży góry Tmolos, czyli dzisiejszego Bozdağ, znajdowała się Filadelfia na głównym szlaku handlowym ze Smyrny. Był to zarazem ważny imperialny, strategiczny rzymski trakt. Z powodu swego położenia Filadelfia była określana jako „brama na Wschód”. To najmłodsze z siedmiu miast Apokalipsy powstało w II wieku przed Chrystusem, a założył je Attalos II, król Pergamonu zwany też[...]



