miniatura

Wspominając historię Ewangelickiego Duszpasterstwa Wojskowego w 30. rocznicę jego reaktywowania, sięgam pamięcią do postaci mojego ojca – ks. Jana Hause, pierwszego powojennego Naczelnego Kapelana EDW. ks. Jan Hause W rodzącej się nowej rzeczywistości, po przełomie ustrojowym, Kościół Ewangelicko-Augsburski w RP poszukiwał osoby, która to duszpasterstwo mogłoby poprowadzić. Biskup Kościoła Jan Szarek zaproponował to stanowisko mojemu tacie, ze względu m.in. na to, że odbył on przed laty zasadniczą służbę wojskową oraz z uwagi na tradycję rodzinną. Mój dziadek ks. mjr Paweł Henryk Hause był kapelanem wojskowym w Grodnie do czasu napaści wojsk radzieckich na Polskę. Tworzenie EDW, po przełomie ustrojowym, nie było wówczas proste ani oczywiste. Ciągłe prowadzenie pertraktacji ze stroną rządową i wojskową oraz korespondencja pochłaniały[...]

miniatura

– jak chrześcijanin może się przygotować na zło Świat się zmienił. Chyba każdy z nas to zauważył. Oto kilka przykładów. Pierwszy to pomysł sprzed kilkunastu lat jednego z białostockich pułkowników w stanie spoczynku odnośnie wzmocnienia wschodniej granicy. Zaproponował mianowicie, by ze stojących w kolejce do przejścia granicznego TIR-ów ustawić zaporę dla kolumn czołgów. Pomysł świetny, tyle że dziś całkowicie nierealny. Na niespełna 35-kilometrowym odcinku prostej drogi z Białegostoku do zamkniętego od 2023 roku przejścia granicznego w Bobrownikach nie ma ani jednego TIR-a! Dziś można tam co najwyżej spotkać wojskową ciężarówkę i kilka zabłąkanych osobówek. Obrazy z przeszłości Drugi z obrazów jest trochę późniejszy, z jesieni 2021 roku. Mój pies był jeszcze wtedy w formie, więc robiliśmy co wieczór, czy raczej co noc,[...]

miniatura

Biskupi rzymskokatoliccy odezwali się tak, że „szczęka opada”. Nowy przedmiot szkolny ma według nich szkodzić zbawieniu – przybliża tę wypowiedź portal www.wyborcza.pl. Traktując dosłownie to, co powiedzieli biskupi, uczestnicy zajęć z edukacji zdrowotnej oraz ich rodzice, którzy wyrazili na to zgodę, będą musieli oczyścić się z tego uczestnictwa i z tej decyzji w czyśćcu (!). Edukacja zdrowotna zamiast wychowania do życia w rodzinie. Edukacja obywatelska zamiast „Czarnkowego” HiT-u. Jedna lekcja religii zamiast dwóch. W dniu 1 września bieżącego roku polska szkoła wkroczyła w nową rzeczywistość. Edukacja a życie wieczne Wprowadzone zmiany krytykuje Kościół Rzymskokatolicki, a stanowisko jego episkopatu nie pozostaje jednak bez echa. W rozmowie z „Wyborczą” Dariusz Chętkowski, polonista, etyk, filozof, mówi o średniowiecznych[...]

miniatura

Na naszego księdza zawsze mogliśmy liczyć, na jego dobre słowo, wsparcie w trudnych życiowych sytuacjach. Jego obecność, mądrość i troska towarzyszyły nam w najważniejszych chwilach naszego życia. Nasz siemianowicki proboszcz po 37 latach odszedł na zasłużoną emeryturę. Będzie nam go brakować – jego kazań, wsparcia, uśmiechu i życzliwości. Jednak cieszymy się, że po tylu latach służby Bożej będzie miał czas na odpoczynek, na swoje ulubione, pewnie zaległe zajęcia, czy realizację osobistych marzeń i zadań. Ksiądz Marian Bienioszek rozpoczął służę w Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Siemianowicach Śląskich pod koniec 1988 roku, natomiast wprowadzony w urzędowanie jej proboszcza został 5 marca 1989 roku. Wcześniej ksiądz był proboszczem w Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Wołczynie i przez kilka lat w Parafii[...]

miniatura

Nigdy nie byłam zwolenniczką wprowadzania lekcji religii do szkół i zawsze mówiłam, że nie zazdroszczę moim koleżankom ze Śląska Cieszyńskiego, które muszą w szkołach przekazywać naszym dzieciom wiedzę o Bogu potrzebną do zbawienia. Ja mogłam prowadzić lekcje w sali parafialnej, a dwa razy w miesiącu również w prywatnym domu, gdzie zbierała się kilkuosobowa grupa dzieci w tym samym czasie, gdy dorośli uczestniczyli w niedzielnym nabożeństwie odbywającym się w małej kaplicy. Dopiero przez ostatnie sześć lat, zanim przeszłam na emeryturę, uczyłam w szkole podstawowej prowadzonej przez Ewangelickie Towarzystwo Oświatowe w Warszawie, ale nadal miałam małe grupy uczniów. Uważam, że niewielkie grupy to szansa dla katechety, bo łatwiej dzieci poznać i do nich dotrzeć z odpowiednim przekazem. Korzystając z wieloletniego doświadczenia[...]

miniatura

– czyli o otwartości na zmianę Amerykański teolog Jaroslav Pelikan, badacz tradycji chrześcijańskiej, napisał kiedyś: „Tradycja to żywa wiara martwych ludzi, do której musimy dodać swój rozdział, dopóki posiadamy dar życia. Tradycjonalizm to martwa wiara żywych ludzi, którzy boją się, że jeśli cokolwiek się zmieni, runie całe przedsięwzięcie”. Ten cytat wraca do mnie, gdy w naszym Kościele powracamy do dyskusji o tradycji i naszej tożsamości w jej kontekście. Tak było także przy lekturze uwag o tożsamości i formach pobożności w ostatnim numerze „Zwiastuna Ewangelickiego”. Mądrością XVI-wiecznej Reformacji luterańskiej było to, że przywróciła właściwe proporcje w rozumieniu ważności tradycji i form pobożności. Centrum wspólnoty Kościoła widziała w Ewangelii o zbawczym dziele Jezusa Chrystusa – jej zwiastowaniu w[...]

miniatura

Przeglądając różne strony internetowe natrafiłem na informację z Austrii zatytułowaną: Kościół zmuszony do sprzedawania kolejnych świątyń. Parafii nie stać na utrzymania budynków. Oczywiście zainteresował mnie ten temat. Najpierw pomyślałem, że chodzi o jeden z mniejszościowych Kościołów austriackich, bo wiem, że są tam przecież także luteranie, prawosławni i społeczności zielonoświątkowe. Czytam jednak: „Kościół katolicki w Austrii wystawia na sprzedaż kolejną świątynię. Do kupienia jest kościół w Hirschwang an der Rax w Dolnej Austrii. Sprzedaż to skutek spadającej liczby wiernych i kłopotów finansowych diecezji. Archidiecezja wiedeńska poinformowała, że w porozumieniu z parafią Edlach an der Rax zamierza pozbyć się filii kościoła w Hirschwang i przynależnej do niej plebanii. Obiekty trafiły na sprzedaż. Powodem takiej[...]

miniatura

Granit. Kamień granitowy wrzucony do wody, nigdy nie zmieni swojej struktury, zawsze pozostanie takim samym kamieniem. Takim właśnie fenomenem był Mojżesz. Jako kilkuletni chłopczyk zostanie odprowadzony przez mamę i oddany córce faraona. Czytamy: „A gdy dziecko podrosło, przyprowadziła je do córki faraona, ta zaś miała go za syna” (2 Mż 2,10). Mały Mojżesz znalazł się w nowym środowisku pod względem narodowościowym, kulturowym, religijnym. Jaki był cel egipskiej księżniczki względem przyjętego do adopcji Mojżesza? Doprowadzić tego Hebrajczyka do utożsamienia się całkowicie z nowym środowiskiem. Było ono nadzwyczaj bogate pod wieloma względami. Starożytny Egipt faraonów to potęga polityczna, kulturalna, naukowa. Już same potężne piramidy, świątynie, musiały robić wrażenie na małym chłopcu. Księżniczka bez wątpienia[...]

miniatura

Lipiec to czas, gdy często możemy usłyszeć o działaniach ewangelizacyjnych w naszym Kościele. Przede wszystkim ze względu na Tydzień Ewangelizacyjny w Dzięgielowie, który zawsze odbywa się w pierwszym pełnym tygodniu tego miesiąca. To okazja, aby wziąć udział w licznych warsztatach, seminariach, wykładach, ewangelizacjach, koncertach. Niewątpliwie ważny czas dla całego naszego Kościoła. Dla mnie osobiście to jedno z najważniejszych wydarzeń w moim rocznym kalendarzu. Jednak ewangelizacja to przecież nie tylko jedna wielka inicjatywa w trakcie roku. Pod koniec maja miałem okazję wziąć udziału w europejskim kongresie ewangelizacyjnym w Berlinie, który został zorganizowany przez stowarzyszenie Billy’ego Grahama, jedną z największych organizacji tego typu na świecie. Bardzo ucieszyłem się, mogąc uczestniczyć w tym wydarzeniu. Ze[...]

miniatura

– czyli o tożsamości i formach pobożności O tożsamości ewangelickiej napisano już dużo i jeszcze napisane zapewne zostanie wiele. Chciałbym zatem zwrócić uwagę na drobne szczegóły, może dla wielu nieistotne, wręcz nie warte wspominania. Ale dla wielu przyzwyczajonych od pokoleń do własnych form pobożności mogą być ważne. Do napisania tych słów skłoniły mnie zasłyszane rozmowy o różnych nowych kościelnych formach i zwyczajach, jeszcze kilka lat temu nie do przyjęcia, dziś zadomowionych w naszej ewangelickiej pobożności. Uważam, że nie można o nich mówić czy myśleć w kategoriach: dobre – złe, ale po prostu inne. Jednak ewangelikom, zwłaszcza w starszym wieku, kojarzą się bardziej z Kościołem Rzymskokatolickim. Zauważyć trzeba, że dla wielu są trudne do zaakceptowania, bo burzą ich spokój serca i łamią ich wyuczoną, i[...]