miniatura

– goście przy tym samym Stole Pańskim  Forma przystępowania do Sakramentu Ołtarza to jedna z tych rzeczy, którą niejednokrotnie traktujemy jako jeden z wyznaczników naszej luterańskiej tożsamości. Sprzyja temu fakt, że żyjemy w kraju z większością rzymskokatolicką, która Komunię Świętą zwykle przyjmuje pod jedną postacią.Sprzyjają też temu historyczne korzenie. Już przecież w XVI w. (ale i wcześniej – husyci) były grupy, które w ramach reform Kościoła domagały się przywrócenia kielicha dla wszystkich uczestników nabożeństwa. Kielich dla świeckich, oprócz liturgii w języku narodowym, był chyba najlepiej widoczną zmianą w nabożeństwie doby Reformacji. Waga wierności Słowom Ustanowienia w tym aspekcie znalazła swoje odzwierciedlenie choćby w Wyznaniu augsburskim (art. XXII). Zdecydowane opowiedzenie się za Komunią[...]

miniatura

– jedność w Komunii ŚwiętejZazwyczaj, gdy czegoś nie wiemy lub nie rozumiemy, staramy się wszelkimi sposobami uzupełnić swoją wiedzę. Każdy z nas od wieku dziecięcego aż do późnej starości ciągle czegoś się uczy. Sama wiara, która nie jest poparta elementarną wiedzą, staje się dla nas jak wędrówka po bezludnej pustyni.Począwszy od szkółki niedzielnej, poprzez lekcje religii i naukę konfirmacyjną stopniowo docierało do mnie, kim jest Bóg i co oznacza wiara w Niego. I to co najważniejsze – kim jest dla mnie Jezus Chrystus i co dla mnie uczynił. Kiedy po raz pierwszy dane mi było przystąpić do Stołu Pańskiego w dniu konfirmacji, dotarło do mojej świadomości, jak istotna jest w relacji z Bogiem ta społeczność. Nikt z nas nie spodziewał się, że kiedyś może nastąpić czas, że dostęp do Komunii Świętej będzie dla nas[...]

miniatura

Wydaje się, że w najbliższych czasach będziemy świadkami podejmowania decyzji, które będą oddalały nas od wspólnoty wartości, myśli i poglądów zachodniego świata. Za to będą łączyły nas, wszystkich polskich obywateli – niezależnie od religii i wyznania, także ateistów – z katolicką, narodową nauką społeczną.Chrześcijański Kongres Społeczny Marka Jurka oraz Instytut Ordo Iuris przygotował obywatelski projekt, którego konsekwencją będzie wypowiedzenie Konwencji stambulskiej. Z uzyskaniem parlamentarnej większości raczej nie będzie problemów. Podpis Prezydenta RP raczej nie stanie na przeszkodzie wypowiedzeniu dokumentu, który chroni podstawowe prawa kobiet i równość płci, obligując do szacunku do nich oraz do przeciwdziałania domowej przemocy. Najprawdopodobniej, w przestrzeni publicznej w najbliższym czasie usłyszymy wiele o[...]

miniatura

Podczas drugiej wojny światowej jeden z moich krewnych, jak większość Ślązaków w tym czasie, wcielony został przymusowo do armii niemieckiej. Wysłano go najpierw do Włoch, a następnie do Francji. W domu pozostała żona z trojgiem dzieci, na małym, półtorahektarowym gospodarstwie. Z pomocą sąsiadów i dalszej rodziny jakoś sobie radziła, aby przeżyć.Codzienne modlitwy zanoszone w intencji męża utrzymywały ją w nadziei, że wojna wkrótce się skończy, a on powróci do domu i znowu wszystko będzie jak dawniej. Jak kiedyś opowiadała, modlitwa była dla niej i dzieci jedynym i najlepszym lekarstwem na tęsknotę za mężem i ojcem. Również listy otrzymywane co pewien czas od niego z frontu podtrzymywały ich na duchu. Mijały kolejne miesiące. Różnymi kanałami nadchodziły ze świata wieści, że może niedługo wojna się skończy, co nastrajało[...]

miniatura

Państwo religijne udaje, że wszystko co robi, robi w trosce o drugiego człowieka i w imię Boże, a wręcz reprezentując Boga. Tak działała w przeszłości inkwizycja, na tym polega obowiązujące w krajach islamskich prawo szariatu. Taki sposób postępowania i myślenia wśród sprawujących władzę kościelną i państwową nie jest związany, jak mogłoby się wydawać, tylko z historią.Obserwując kolejne inicjatywy poszczególnych ministerstw można zauważyć, że coraz bliżej nam ku temu, abyśmy stali się całkowicie państwem jednowyznaniowym – religijnym. Jeśli u kogoś pobożnego pojawiła się teraz myśl, że to dobrze, bo wreszcie zniknie zło i wyzysk, i powszechne kłamstwo, chcę zauważyć, że się myli. Państwo religijne zobowiązuje do odpowiedniego zachowywania się, a zarządzając strachem zmusza do wypowiadania się zgodnego z[...]

miniatura

Dzień i noc są podstawowymi jednostkami czasu ustanowionymi przez Pana Boga pierwszego dnia tworzenia przez Niego świata. Od tej chwili słońce zaczęło rządzić dniem, a księżyc nocą, oddzielając je od siebie. W zależności od położenia księżyca i słońca na nieboskłonie, ludzie nauczyli się wyznaczać porę dnia i nocy. Przez długi czas nie potrzebowali dodatkowych pomocy.Wraz z kolejnymi pokoleniami do codziennego życia ludzkości wkraczać zaczął postęp natury technicznej. Gdzieś około dwóch tysięcy lat przed naszą erą w Egipcie wymyślono pierwsze urządzenie do dzielenia doby na mniejsze części, czyli zegar. Tarcza w kształcie koła ułożona na ziemi, zaś w środku umocowany prosty kij lub pręt. Aby taki zegar mógł prawidłowo funkcjonować, konieczna była całodzienna obecność słońca na nieboskłonie. Kolejne godziny wyznaczał cień[...]

miniatura

Kolejny rok ograniczeń dotyczących zgromadzeń, także w Kościele, staje się rokiem próby dla naszej wiary i pobożności. W tej próbie zastanawiamy się, w jakim stopniu mamy do czynienia z pandemicznym kryzysem, a w jakim z powolnym zmniejszaniem się naszych parafii. Każdy kryzys jest wyzwaniem, ale też probierzem tożsamości, który określa nasze przywiązanie i wyznacza odpowiedzialność za losy parafii i Kościoła.Oczywiście, nie wszystko od nas zależy. Warto jednak poszukać odpowiedzi na pytanie, czy przypomnienie naszej tożsamości wzmocni nasz Kościół czy nie? Problem polega na tym, że nie ma jednej ewangelickiej tożsamości. W różnych środowiskach i w różnych częściach kraju w inny sposób ją pojmujemy, ale w końcu – nasze różne jej pojmowania składają się na naszą wspólną tożsamość. Zupełnie inni na Śląsku Cieszyńskim, inni[...]

miniatura

– zachowanie tożsamości na obczyźnieW 1. tegorocznym numerze „Zwiastuna Ewangelickiego” w artykule Wspomnienia Londyńczyka zaprezentowana została książka ks. Alfreda Biety Blaski i cienie służby w Kościele. Osobiście jestem wdzięczny autorowi za jego książkę, w której opisuje swoje 30 lat duszpasterstwa wśród Polaków w parafiach ewangelickich w Wielkiej Brytanii.W moim wypadku ta służba rodakom i Brytyjczykom trwa od 1964 roku, gdy zostałem ordynowany przez biskupa Andrzeja Wantułę na duchownego i skierowany właśnie do Wielkiej Brytanii. Cały ten czas służę, świadomy naszej luterańskiej tożsamości, która ma swoje korzenie w Polsce. W tym roku Kościół Luterański w Wielkiej Brytanii (Lutheran Church in Great Britain – LCiGB) obchodzi 60-lecie istnienia. Jego poprzednikiem był Kościół Luterański w Anglii (Evangelical Lutheran[...]

miniatura

Nawiązując do akcji parafii w Wiśle, Golasowicach i Jastrzębiu-Zdroju Odpowiedzialni za stworzenie, jesienią ubiegłego roku zwróciłem się  z prośbą, aby w całej diecezji cieszyńskiej wybierając się na cmentarze podejść odpowiedzialnie do ochrony stworzenia.Prosiłem, by pomyśleć o horrendalnych kwotach, jakie nasze parafie płacą za wywóz śmieci. Zasugerowałem, by zamiast zakupu kilku wiązanek, przynieść na dany grób tylko jedną – w imieniu całej rodziny. Zamiast nabywania dziesiątek zniczy postawić jeden wspólny od wszystkich! Równocześnie proponowałem, by pozostałe finanse przeznaczyć na wspieranie potrzebujących rozpoczynając w diecezji cieszyńskiej akcję zbiórki finansów na Fundusz dla żywych, by pomóc szpitalom w naszej okolicy. Zdecydowanie nie chodziło o rewolucję idącą w kierunku zapominania o tych, którzy odeszli. O[...]

miniatura

Pomimo epidemii, kurczącej się gospodarki i grożącego kryzysu, w naszym kraju trwa przekonywanie obywateli, o agresji i ataku na chrześcijański świat, który dokonują  wrogie Polsce i polskiej tradycji, i Kościołowi europejskie środowiska  LGBT. Już troszeczkę mnie ten temat męczy, bo ileż można i jak długo?Nie rozumiem, dlaczego kwestia orientacji seksualnej i odczuwania swojej cielesności, jest tak ważnym dla konserwatywnych środowisk w naszym kraju i stale podejmowanym tematem. Jestem przekonany, że dotyczy kilku, może dwóch procent ludzi z prawie 40-milionowego polskiego społeczeństwa. Pobieżnym okiem spoglądając na kraje, w których zalegalizowano związki partnerskie, trzeba zauważyć, że przecież, nic szczególnie złego w tych krajach się nie stało. Tam nic szczególnego się nie stało Zalegalizowano związki, które i tak już[...]