miniatura

Wszystko potoczyło się tak, jak zaplanowano. Andrzej przyjechał wraz z panem Bolesławem, który przywiózł cudowny dar jako prezent ślubny – piękne księgi oprawione w skórę. Była tam Biblia gdańska, postylle Dambrowskiego i Reja, a do każdej z książek dołączone zostały pieniądze. Ludkę dar ten ogromnie zdumiał. Andrzej wyjaśnił jednak, że opowiedział wszystko swemu mistrzowi, a ten, mając liczne znajomości we Lwowie, postarał się o te zacne woluminy. Dzięki temu w nowym gospodarstwie mieć będą własną Biblię i postyllę. Panna radowała się szczerze. Widać było, że pan Bolesław jest człowiekiem majętnym, a co ważniejsze – okazał zrozumienie i szacunek dla jej wiary. – Ach, myśmy już widzieli tyle różnych wyznań – rzekł pan Bolesław, siedząc przy kominku z fajką w ręku. – We Lwowie są chrześcijanie wschodni, unici,[...]

miniatura

W kościele ewangelickim w Żorach 20 marca 2026 roku odbył się koncert inaugurujący IV Międzynarodowy Ekumeniczny Koncert Muzyki Pokutnej i Pasyjnej (MEKMPiP). Zgromadził on słuchaczy pragnących wejść w atmosferę czasu pasyjnego poprzez muzykę niosącą refleksję nad wydarzeniami z Golgoty. W programie znalazły się utwory kompozytorów różnych epok – od renesansu po współczesność – ukazujące bogactwo tradycji pasyjnej i jej ponadczasowy charakter. W trakcie koncertu wystąpili m.in.: zespół wokalny Vox Amici z Gliwic oraz Orkiestra Muzyki Nowej Ensemble wraz z solistami. Koncert miał charakter ekumeniczny, łącząc artystów i słuchaczy różnych wyznań chrześcijańskich. Muzyka stała się przestrzenią wspólnego przeżywania, wyciszenia i zadumy, a zarazem przygotowania do Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. To wydarzenie po raz kolejny[...]

miniatura

– Aaron, chodź szybko! – zawołałem przez okno w głąb izby. Po biegu serce biło mi tak mocno, jakby miało wyskoczyć z piersi. – Co się stało? – przyjaciel wychylił ku mnie pyzatą twarz. – Coś się dzieje na dziedzińcu. – Na jakim dziedzińcu? – U arcykapłana. Czy ty dzisiaj nigdzie nie wychodziłeś? – Nie, cały dzień tkwię w domu – przewrócił oczami. – Niestety nie mam siostry, więc mama kazała mi omiatać kąty izby przed Paschą, żeby nigdzie nie było nawet okruszka chleba. Babska robota – mruknął niezadowolony. – O co chodzi z tym dziedzińcem? – Sam nie wiem, ale mam wrażenie, że całe miasto jest dziwnie wzburzone. Jakby coś wisiało w powietrzu. Ludzie na ulicach szepczą, że to ma związek z prorokiem Jezusem z Galilei, który w niedzielę wjechał do miasta. Podobno w nocy go aresztowali i zaprowadzili na przesłuchanie do[...]

miniatura

 – Sala Debory, czyli kulturalne serce sopockich ewangelików W samym centrum tętniącego życiem Sopotu, tuż obok molo, plaży i Zatoki Gdańskiej, wznosi się neobarokowa wieża Kościoła Zbawiciela. Choć dla wielu turystów jest to jedynie malowniczy element krajobrazu, dla lokalnej społeczności i miłośników sztuki kryje on w sobie przestrzeń niezwykłą. Na jednej z empor świątyni znajduje się Sala Debory – miejsce, w którym zapach parzonej kawy miesza się z zapachem farb, a sacrum architektury spotyka się z codzienną potrzebą bliskości i wyrazu artystycznego. Sala Debory powstała pod koniec XX wieku jako odpowiedź na potrzebę integracji sopockich parafian. To tutaj, w każdą niedzielę po zakończeniu nabożeństwa wierni spotykają się na tradycyjnej „kawie i cieście”. To moment zatrzymania, rozmowy o sprawach bieżących i duchowych,[...]

miniatura

– w Katowicach o dziedzictwie braci morawskich Herrnhut – niewielka miejscowość w Niemczech, z którą nierozerwalnie wiąże się historia braci morawskich. To tam narodziły się także Losungen, czyli hasła biblijne na każdy dzień, znane w Polsce od ponad 40 lat jako Z Biblią na co dzień. Dziejom tej wspólnoty poświęcone było pierwsze w tym roku spotkanie katowickiego oddziału Polskiego Towarzystwa Ewangelickiego. Współorganizatorem spotkania był Związek Łużyczan w Polsce. Prelegentką w dniu 20 stycznia 2026 roku była dr hab. Joanna Szczepankiewicz-Battek, znawczyni geografii historycznej, w tym śląskiego protestantyzmu. Przedstawiając dzieje wspólnoty z Herrnhut, powstałej w XVIII w. w Saksonii (Niemcy, jednocześnie przypomniała postać protektora herrnhuckiej wspólnoty – hrabiego Nikolausa von Zinzendorfa (1700–1760). Był on również[...]

miniatura

– czyli obrazy, które mówią Ekspozycja Waga słów obejmuje 22 prace Julii Jacoby (Kim Jong Myung), powstałe w ostatniej dekadzie. Po raz pierwszy zostały one zaprezentowane publiczności 7 grudnia 2025 roku podczas wernisażu, który odbył się w kościele ewangelicko-augsburskim Świętej Trójcy w Warszawie. Dla warszawskich ewangelików wystawa ta ma szczególne znaczenie – Julia Jacoby jest bowiem członkinią tej parafii. Otwarcie wystawy na emporze kościoła Świętej Trójcy w Warszawie Usta, oczy, twarze Usta – zamknięte, momentami zaciśnięte, milczące. Raz złote, pełne dostojeństwa i elegancji, raz szare, ponure i milczące. Nieraz kolorowe, jakby starannie ozdobione szminką, nabrzmiałe. Przyciągają uwagę, może lekko uwodzą? Można się przy nich zatrzymać, czekając, aż się poruszą, może przemówią? Są też niekiedy otwarte, jakby[...]

miniatura

Problemem współczesności są fake newsy. Odnoszę jednak nieodparte wrażenie, że już dawniej istniały niebezpieczne i niesprawdzone informacje, które doprowadzały do szykanowania i hejtu skierowanego przeciwko określonym grupom ludzi. W bardzo dawnych czasach, już w XVII wieku, obwiniano protestantów o klęskę, za jaką uważano potop szwedzki. Skąd wziął się ten fake news? W powszechnie znanej, szkolnej opowieści – tej samej, którą wielu z nas ogląda przy wigilijnym stole – historia przedstawia się następująco: w listopadzie 1655 roku Szwedzi-luteranie stanęli pod murami Jasnej Góry, by ograbić święte dla Polaków miejsce, zabrać klasztorne skarby, a może nawet znieważyć cudowny obraz Matki Bożej. Z Potopu Henryka Sienkiewicza i z jego filmowej adaptacji pamiętamy, że bohaterscy obrońcy nie ugięli się pod naporem rzekomo niezliczonych[...]

miniatura

– publikacja do czytania, słuchania i odkrywania Mazur Wielcy Mazurzy – od mistrza po poetę to projekt pomyślany tak, aby nie odstraszać formą, a jednocześnie nie spłycać treści. Nie jest to monografia naukowa ani podręcznik akademicki. To lekko, subiektywnie napisana opowieść o ludziach, których losy układają się w pięć wieków historii Mazur – począwszy od decyzji władców po ciche świadectwo poetów. Symboliczną klamrą projektu są dwie postacie: Albrecht Hohenzollern jako „Mistrz” – ten, który stworzył warunki dla mazurskiej kultury oraz Erwin Kruk jako „Poeta” – ten, który zapisał schyłek jej świetności i pamięć. Między nimi rozciąga się galeria bohaterów: duchownych, nauczycieli, społeczników, pisarzy i zwykłych ludzi wielkich spraw. Książka została napisana przystępnym językiem. Każdy tekst to zamknięta[...]

miniatura

W mijającym roku przypadły 150. rocznica urodzin i 60. rocznica śmierci jednej z istotniejszych postaci teologii ewangelickiej XX wieku – Alberta Schweitzera. Doczekały się one upamiętnienia – do rąk polskich czytelników trafiło kluczowe dzieło teologiczne Alzatczyka Poszukiwania historycznego Jezusa. Tłumacz i wydawca poszedł tutaj za bardziej komunikatywną anglosaską tradycją wydawania tej ważnej książki. Czytelnikom zaznajomionym z jej niemieckim oryginałem będzie ona znana jako Historia badań nad życiem Jezusa. Znany, nieznany Schweitzer w Polsce kojarzony jest głównie jako lekarz z Lambarene, który za swoją działalność w Afryce został laureatem Nagrody Nobla. Znany jest także jako wirtuozerski interpretator organowych dzieł Jana Sebastiana Bacha, któremu poświęcił opracowanie monograficzne, również przetłumaczone na język polski. Z[...]

miniatura

– bożonarodzeniowa pieśń O, błogosławiony i jej siostry Od kilku lat interesują mnie dawne niemieckie i polskie śpiewniki ewangelickie. Ciekawym zajęciem jest porównywanie polskich tłumaczeń – przykładowo – z niemieckimi oryginałami. Przeglądając choćby te osiemnastowieczne śpiewniki, natrafić można na wiele bogatych treściowo pieśni. Co ciekawe, melodia, którą Falk wykorzystał do swojej pieśni, nie była pierwotnie związana ani z Bożym Narodzeniem, ani nawet z ewangelickim środowiskiem. Wywodziła się z sycylijskiej pieśni maryjnej O, sanctissima popularnej w kręgach katolickich. Falk znał tę melodię i uznał, że jest na tyle nośna emocjonalnie, aby unieść treść chrześcijańskiego przesłania pocieszenia i odkupienia, które pragnął przekazać swoim wychowankom. Nie stanowiło dla niego przeszkody, że melodia ma „katolickie”[...]