miniatura

Nietuzinkowe są losy duchownych, którzy sprawowali duszpasterska opiekę nad ewangelikami za granicą. Trudne politycznie i ekonomicznie czasy PRL-owskiej rzeczywistości stawiały przed nimi różne wyzwania. W wydanych niedawno wspomnieniach opisuje je jeden z nich – ks. Alfred Bieta. Bielszczanin z pochodzenia i Londyńczyk – bo większą część służby w Kościele pełnił w Wielkiej Brytanii i jej stolicy, pisze: „od chwili ordynacji niewidzialna ręka prowadziła mnie cudownie, dając możliwość służenia drugiemu człowiekowi”. To poczucie, ta ufna wiara sprawiła, że z perspektywy czasu widzi w swym życiu – i opisuje – działanie Opatrzności. Najpierw opisuje wzrastanie w wierze i jak doszło do tego, że został duchownym, początki pracy w Kościele w parafii w Zabrzu i aktywizowanie młodzieży diecezji katowickiej. W ostatnich rozdziałach[...]

miniatura

Warta przeczytania i przestudiowania książka wypełniająca białe plamy i prezentująca nowe spojrzenie na temat Mazur i Mazurów. Prezentuje mazurską tematykę z kilku różnych, układających się w całość perspektyw: historycznej, religijnej i społecznej. Ciekawie pokazuje mazurską codzienność.Na uwagę oprócz Sławomira Sobotki zasługują co najmniej dwa nazwiska szczególnie cenionych historyków: Grzegorza Białuńskiego, niestety przedwcześnie zmarłego, oraz Grzegorza Jasińskiego. W 10 rozdziałach zawarto rys historyczny, uwzględniający zmienność granic dzisiejszych Mazur, historię zakonu krzyżackiego z jego średniowiecznymi kompleksami zamkowymi, a także zagadnienia osadnictwa. Publikacja nawiązuje do tradycji pisania o Mazurach jako ludności pogranicza. Przytacza m.in. dane, które mówią o liczbie zaledwie kilkuset pozostałych Mazurów. W[...]

miniatura

Gdy niedawno smutna wieść o śmierci bpa Jana Szarka rozeszła się wśród nas, sięgnąłem raz jeszcze po jego wspomnienia. Warto sobie je przypomnieć. Słowo Boże poucza nas przecież: „Pamiętajcie na wodzów waszych, którzy wam głosili Słowo Boże” (Hbr 13,7). To nie byle jakie wspomnienia. Oprócz spisanych losów, biskup zawarł w nich przecież także świadectwo swej wiary.Pamiętam, jak wielkie nadzieje pokładałem w jego posłudze biskupiej, widząc szansę dla siebie, ale też dla całego Kościoła. Nie wszystko było wówczas dla mnie jasne, gdyż rozpoczynając swoją służbę, postrzegałem pewne posunięcia Kościoła bardzo krytycznie. Niektóre sprawy stały się jasne dopiero, gdy przeczytałem wspomnienia emerytowanego biskupa Kościoła. Są to w końcu wspomnienia z czasów przemian. On sam jednak nie chciał, by traktować je jako przyczynek do[...]

miniatura

Zanik ludu mazurskiego to znamienny tytuł książki, a jednak dla mnie wcale nie pesymistyczny. Autor, nasz znamienity współwyznawca, profesor Janusz Małłek z Torunia, jest synem Karola Małłka, który jako polski, ewangelicki działacz na terenie dawnych Prus Wschodnich nazywany był królem Mazurów. Książka ukazuje się w 100-lecie plebiscytu, który swym wynikiem także przyczynił się do losu Mazurów i Warmiaków.Samo przypomnienie historii tych ziem uświadamia ogrom dorobku Mazurów, niestety niewiele z owego dziedzictwa dziś pozostało. Mazurskie dzieje związane są mocno, wręcz nierozerwalnie, z ewangelicyzmem i polskością. Przypominania polskiego rodowodu Mazurów i ich ewangelickiej proweniencji nigdy za wiele. Autor ukazuje też procesy germanizacyjne, które od początku XIX wieku zaczęły przybierać wobec Mazurów na sile. Przedstawia procesy[...]

miniatura

W listopadzie ukazał się pierwszy numer „Kwartalnika Ewangelickiego Duszpasterstwa Policji”. Jest on dostępny wyłącznie w Internecie i przeczytać go można na stronie www.kapelanpolicji.pl albo na Facebooku duszpasterstwa. Periodyk jest skierowany przede wszystkim do policjantów i policjantek oraz pracowników cywilnych policji, ale jego treści mogą zainteresować też innych. Na przykład problem agresji, której poświęcony jest pierwszy numer. Z biblijnego punktu widzenia pisze o tym ks. Marek Twardzik, ewangelicki kapelan policji, a pod kątem psychologicznym agresywne zachowania i sposoby radzenia sobie z nimi prezentuje podkom. Magdalena Walukiewicz. Ponadto w numerze relacje z jesiennych rocznic, w obchodach których uczestniczyli przedstawiciele służb mundurowych i kapelani.Każdy numer pisma będzie składał się z części tematycznej oraz[...]

miniatura

– o ewangelikach z centralnej Polski Jednym z wielu wydarzeń związanych z jubileuszem odrodzenia się niepodległej Polski w 1918 roku było sympozjum popularnonaukowe zatytułowane Wkład protestantów w odzyskanie niepodległości na ziemiach Polski centralnej, zorganizowane w 2018 roku w Zduńskiej Woli przez tamtejszą Parafię Ewangelicko-Augsburską, Towarzystwo Przyjaciół Zduńskiej Woli oraz Wieluńskie Towarzystwo Naukowe. Pokłosiem tej konferencji jest wydana niedawno książka.Autorzy referatów postawili sobie za cel ukazanie związków między wiarą a tożsamością założycieli ewangelickich parafii i miast na terenie ówczesnego zaboru rosyjskiego. Byli to często niemieccy osadnicy, przybywający na tereny Królestwa Polskiego w XIX wieku. Wnieśli znaczący wkład w ożywienie życia gospodarczego na tych terenach, ich zasługą była także[...]

miniatura

– album o kościele Pokoju w JaworzePodobnie jak jego bliźniak znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO i podobnie jego materialna substancja wymaga troskliwej uwagi. Mniej spopularyzowany niż świdnicki, a równie interesujący kościół Pokoju w Jaworze doczekał się albumowego wydawnictwa dokumentującego jego dzieje i współczesność.Prowadzone od wielu lat prace rewitalizacyjne (więcej w „Zwiastunie Ewangelickim” 11/2019) odwiedzający zauważają przede wszystkim dzięki odnowionej polichromii utrzymanej w niebieskim kolorze. Odcienie błękitu towarzyszą też czytelnikowi albumu – od okładki, gdzie umieszczono powtarzający się motyw dekorujący konstrukcję obiektu, przez wklejki ze zdjęciami kościoła z lotu ptaka, po barwne fotografie wnętrza, w którym dominuje ten kolor. Niebieskie motywy roślinne na wspornikach i suficie dają[...]

miniatura

„W dziejach Bielska-Białej (…) kluczową rolę odegrali ewangelicy, którzy w ważnym rzemieślniczym, a później przemysłowym ośrodku przez kilka stuleci byli wiodącą grupa wyznaniową” – pisze Piotr Kenig. We wstępie szkicuje rozwój poszczególnych parafii – w Bielsku, Białej i Starym Bielsku – i wskazuje na obszary, w których rozwoju ewangelicy mieli szczególne zasługi.Sama publikacja jest pokłosiem roku jubileuszu 500 lat Reformacji, a konkretnie związanych z nim inicjatyw zorganizowanych w roku 2017 konferencji i wystaw oraz poprzedzających je badań. Do jej powstania przyczynili się, prócz cytowanego bielskiego historyka także historyczka sztuki, duchowny i przedsiębiorca – miłośnicy ewangelickiego dziedzictwa. Album składa się z trzech części, bo tyle jest w tzw. dwumieście luterańskich parafii. Te trzy rozdziały zawierają zdjęcia[...]

miniatura

Myślałam, że cierpliwość jest moją mocną stroną. Nie tym razem. Zapowiedziana telefonicznie przesyłka kazała na siebie długo czekać.A ja – wiedząc, jaka i czyjego autorstwa książka wędruje do mnie – zaczęłam odtwarzać w pamięci obrazy spotkań z Anielą Szarek. Kiedy było pierwsze? Co szczególnie zapamiętałam? Nasz wspólny wyjazd na konferencję do Niemiec, gdzie okazałyśmy się najbardziej kobiece spośród kobiet? A może któreś z kolei Forum Kobiet Luterańskich w Warszawie, gdzie ona – Biskupina wygłaszała referat o Katarzynie Luter, a my wszystkie uczestniczki chłonęłyśmy jej słowa jak gąbka wodę? Albo – komiczną sytuację, gdy na pewnej kobiecej konferencji za granicą przygotowano dla nas wspólne posłanie, jeden szeroki tapczan? Śmiałyśmy się wówczas do łez. Obrazy te są żywym, pięknym wspomnieniem. Trzymam w ręku[...]

miniatura

Niebanalni bohaterowie, żywa akcja, interesujące historie, sporo humoru i dramatyzmu, a nawet kilka powodów do wzruszeń i refleksji. Dialogi w mazurskim dialekcie, z tłumaczeniem w nawiasach, nadają opowieści specyficzny klimat.Na podstawie wspomnień swojej babci książkę tę napisał Mazur, przedsiębiorca, członek rady parafialnej w Sorkwitach i członek mazurskiego synodu diecezjalnego Edwin Banaszewski. „Z babcią mieszkałem do końca jej dni – wyjaśnia w zakończeniu autor – a ponieważ Frieda miała wspaniałą pamięć, była dla mnie skarbnicą wiedzy. Bywając u dziadka uderzała mnie jego poprawność wymowy języka polskiego, pomimo że przez kilkadziesiąt lat nie miał z nim styczności. Zawstydzała mnie jego bardzo dobra znajomość ortografii i brak naleciałości akcentowych, tak charakterystycznych dla Mazurów”. Już sam tytuł Pijany Mazur[...]