miniatura

  Już nigdy nie będę młoda, przygotowuję się teraz do bycia w grupie seniorek i w grupie emerytek. Już nigdy nie będę młoda, ale przed sobą mam prawdopodobnie perspektywę bycia starą. Nie wiem, jakiej starości doczekam, ile mi jeszcze pozostało lat tutaj, na ziemi. Nie wiem też, jak będę się starzeć i jakich problemów będę przysparzać tym, którzy być może zostaną zmuszeni, by się mną zaopiekować na ostatnim etapie życia. Tego wszystkiego nie wiem i dochodzę do wniosku, że szkoda czasu na planowanie swojej starości i powolnego odchodzenia z tego świata, bo przecież Pan Bóg ma już to wszystko zaplanowane. Jestem wdzięczna memu Stwórcy za dotychczasowe prowadzenie i nie chcę tracić nadziei, że będzie tak nadal. Wiem, że On nigdy o mnie nie zapomni, ale chodzi o to, żebym ja nie zapomniała, że On jest zawsze przy mnie jako najlepszy[...]

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Jeśli już jesteś prenumeratorem . Nie masz konta? Dołącz do nas.