– najstarsza uczestniczka powstania warszawskiego Odpowiedzialność za siebie i bliźnich. Niesienie innym pomocy. Działanie dla ojczyzny i wspólnego pożytku. Te wartości dla całej rodziny nie były pustymi słowami. Także dla Barbary, która zaświadczyła o tym – jak w harcerskim przyrzeczeniu – całym swoim życiem. Barbara Sowa z d. Gettel, pseudonim konspiracyjny „Basia”, odeszła do Pana 1 sierpnia 2024 roku, dokładnie w 80. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego. Była jego najstarszą żyjącą uczestniczką – miała ponad 106 lat. Rodzinne wartości Barbara urodziła się 23 czerwca 1918 roku w Warszawie, w ewangelickiej rodzinie inteligenckiej jako najstarsza z trojga dzieci. Jej ojciec, Paweł Gettel, był działaczem politycznym, społecznym i gospodarczym. W latach zrywu niepodległościowego był członkiem konspiracyjnej grupy „Samoobrona[...]
Historia
– odnowiona Karta Ekumeniczna W poprzednim „Zwiastunie Ewangelickim” nr 12/2026 zarysowaliśmy kontekst powstania Karty Ekumenicznej w 2001 roku i jej zaktualizowanej wersji ćwierć wieku później. Zwróciliśmy uwagę na ciągłość pomiędzy oboma dokumentami i wspomnieliśmy o różnicach. Przyjrzyjmy się teraz, co konkretnie się zmieniło w nowej Karcie, jak można ją wykorzystać w Polsce i na czym polega autorytet tego dokumentu. Współczesne wyzwania Pierwsza ważna zmiana dotyczy języka jedności. W 2001 roku akcent padał na przezwyciężanie podziałów doktrynalnych oraz drogę do wspólnego rozumienia wiary. To pozostaje niezmienne. Nowa Karta nadal mówi o przeszkodach dotyczących rozumienia Kościoła, sakramentów i posługiwania, a celem pozostaje widzialna jedność, wzajemne uznanie chrztu, wspólnota eucharystyczna, wspólne świadectwo i[...]
– odnowiona Karta Ekumeniczna Nowa Karta Ekumeniczna nie rozwiązuje automatycznie sporów między Kościołami, ale pokazuje, gdzie chrześcijanie w Europie mogą i powinni patrzeć razem. Zachęca do wspólnej odpowiedzi na kryzysy współczesności i traktowania ekumenizmu jako stylu chrześcijańskiej obecności w świecie. Kiedy w 2001 roku w Strasburgu podpisywano Kartę Ekumeniczną, Europa była w całkiem innym momencie historii niż obecnie. Unia Europejska przygotowywała się do wielkiego rozszerzenia na Wschód, pamięć zimnej wojny była wciąż świeża, a Kościoły szukały języka, który pomógłby im przełożyć wielkie idee jedności chrześcijan na codzienną współpracę. Dokument przygotowany przez Konferencję Kościołów Europejskich i Radę Konferencji Episkopatów Europy miał być napisany właśnie takim językiem: nie traktatem dogmatycznym,[...]
Nigdy nie przypuszczałem, że tak bardzo zafascynuje mnie List do zboru w Pergamonie. Nie wiedziałem też, że jedna dość istotna część ówczesnego, starożytnego krajobrazu – Ołtarz Zeusa nazywany tronem szatana, znajduje się obecnie w Muzeum Pergamońskim w Berlinie jako cenny zabytek. Jakie niespodzianki i zagadki kryje jeszcze Pergamon? Kim był tajemniczy Antypas? I o co chodzi z manną i białym kamykiem? Zajmujemy się tym razem trzecim z kolei listem wymienionym w Objawieniu św. Jana – do zboru w Pergamonie. W czasie pisania tego listu, a więc, jak już ustaliliśmy około (95–96 roku p. Chr., miasto liczyło prawdopodobnie około 120 tysięcy mieszkańców. Pergamon, czyli dzisiejsze Bergama, znajduje się ok 115 km od Smyrny (Izmiru), a 15 km w głąb lądu od Morza Egejskiego. Intelektualne i duchowe centrum Za panowania Eumenesa II (197–159 przed Ch.)[...]
Takie pytania zrodziły się w moich myślach po lekturze książki Tima Mohra Burning Down the Haus. Punk Rock, Revolution and the Fall of the Berlin Wall (Podpalamy dom. Punk rock, rewolucja i upadek muru berlińskiego; tytuł w oryginale nawiązuje do tytułu piosenki zespołu Talking Heads). Jest to opowieść z jednej strony o tym, jak nieliczna, choć wciąż największa, subkultura punków stała się najbardziej prześladowaną grupą młodzieżową w Niemieckiej Republice Demokratycznej, a z drugiej o tym, jak wspólnymi wysiłkami można dokonać rzeczy niemalże niemożliwej – małymi krokami podkopywać fundamenty totalitarnego państwa. „Too much future” i niecodzienny sojusz Subkultura punkowa w NRD nie miała łatwego życia. Ze względu na charakterystyczny styl i anarchistyczne poglądy, młodzi ludzie – często jeszcze niepełnoletni – narażeni byli na[...]
– rozmowa z diakon Aleksandrą Błahut-Kowalczyk Jest pani duchowną, diakonem, ale też autorką kilku tomików poetyckich. Czy poezja i teologia mają jakieś punkty wspólne? Powiedzmy, że mają bardzo dużo punktów wspólnych. Wystarczy wziąć do ręki Psalmy – to jest najwyższych lotów poezja. Albo Pieśń nad Pieśniami. Wiele poezji odnajduję w Objawieniu św. Jana, w jego tekstach będących relacją wizji. Trzeba mieć poetycką duszę, żeby swoje widzenie tak opisać. Począwszy od prologu, który jest bardzo głęboki. Zresztą ostatnio nauczyłam się tym prologiem modlić, on mnie wspaniale uspokaja. Poza tym niezwykle poetyckie są różne teksty prorockie, które przecież są również przedmiotem badań teologów. Tak więc to się jedno z drugim przeplata, jak wątek z osnową. W najnowszym pani tomiku możemy znaleźć świadectwo tego uspokajającego[...]
– śladami Bonhoeffera III Szczeciński Festiwal Bonhoeffera „Ślady” pokazał, jak ważny i aktualny jest dorobek tego ewangelickiego teologa i działacza antynazistowskiego zarówno w refleksji o religii, polityce i społeczeństwie, jak też w sztuce. W programie, od 8 do 16 kwietnia 2026 roku, znalazły się debaty, spotkania autorskie, spektakle teatralne oraz dyskusje o literaturze, historii, języku i etyce. Wydarzenie zorganizował Teatr Polski w Szczecinie i Uniwersytet Szczeciński, we współpracy z: Parafią Ewangelicko-Augsburską, Dominikanami w Szczecinie oraz Książnicą Pomorską. To ostatni dzień festiwalowy. Po raz kolejny wszystkie miejsca w Teatrze Polskim w Szczecinie wykupione, mimo że spektakl grany był dwa razy. Daniel Olbrychski wciela się w Tadeusza Różewicza, a Mateusz Damięcki w Dietricha Bonhoeffera. Rozmawiają ze sobą poprzez teksty,[...]
Czy zdajemy sobie sprawę z tego, co znaczy być prześladowanym za wiarę? Czy utrata zatrudnienia, ubóstwo, wykluczenie z części praw i przywilejów obywatelskich, a nawet cierpienie albo utrata życia – ze względu na Chrystusa, nie brzmi dla nas, żyjących w Polsce, jak abstrakcja? Dlatego z pokorą powinniśmy czytać teksty na ten temat i śledzić na bieżąco sytuację, by wspierać duchowo nasze siostry i braci, gdy doświadczają prześladowań. Przykład zboru w Smyrnie – dzisiejszym Izmirze – jest dowodem na to, że wyznawanie Chrystusa w tym czasie i na tym terenie, wiązało się rzeczywiście z poważnymi konsekwencjami. Pomimo że List do zboru w Smyrnie nie wspomina z imienia nikogo, kto zapłaciłby najwyższą cenę – cenę życia – za swoje świadectwo wiary. Dzięki potwierdzonym źródłom historycznym kojarzymy Polikarpa – biskupa Smyrny,[...]
Przedstawiamy aplikację mobilną eŚpiewnik, czyli Śpiewnik ewangelicki w wersji cyfrowej. Teraz możesz mieć śpiewnik zawsze przy sobie, w telefonie czy w tablecie. Jeśli jesteś parafianinem, sympatykiem, uczestniczysz w ewangelickich nabożeństwach lub spotkaniach parafialnych na żywo lub online aplikacja pozwoli ci w pełni korzystać z 955 pieśni oraz introitów zawartych w Śpiewniku ewangelickim. Dla niezarejestrowanych użytkowników widoczna jest tylko pierwsza zwrotka. Po utworzeniu konta uzyskuje się dostęp do wszystkich zwrotek. Przez 3 miesiące korzystanie z pełnej wersji aplikacji jest bezpłatne, po tym czasie subskrypcja roczna kosztuje 29,99 zł. Można także wykupić roczną subskrypcję przeznaczoną dla osób, które wykorzystują śpiewnik w celu organizowania życia kościelnego i parafialnego. Dzięki niej parafie mogą utworzyć na daną niedzielę[...]
Tragedia, strach i nadzieja – w tej triadzie można zawrzeć historię odkupienia człowieka. Tragedia wydarzyła się w Edenie. Strach padł na wszystkie pokolenia ludzkie. Nadzieja rodzi się w wierzących. Oderwijmy te wartości od Pisma Świętego i przyłóżmy je do siebie. Czy jesteśmy uczestnikami tragedii? Czy czujemy strach? Czy wiemy, jak smakuje nadzieja i dokąd prowadzi? Tragedia Reaktor miał przejść testy zwiększające jego bezpieczeństwo 25 kwietnia 1986 w piątek. Dzienna zmiana pracowników została uprzedzona o planowanym doświadczeniu i zapoznała się z odpowiednimi procedurami. Według pierwotnego planu eksperyment miał być przeprowadzony za dnia, a zadaniem nocnej zmiany byłoby jedynie czuwanie nad systemem chłodzenia wyłączonego już reaktora. Dlatego pracownicy, którzy rozpoczęli pracę o północy, nie byli przygotowani na napotkane[...]



