miniatura

Żyjemy w czasach, w których rozmiary sektora finansowego i jego wpływ na codzienne życie jest olbrzymi. W czasach Jezusa istniał wyłącznie obrót gotówkowy. Współcześnie obrót gotówkowy jest coraz mniej znaczący. Czy Jezus, gdyby żył współcześnie, miałby rachunek w banku? Nigdy wcześniej w historii nie było takiego przerostu sektora finansowego nad realną gospodarką. Statystycznie częściej płacimy bezgotówkowo, a możliwość płacenia kartą, telefonem, zegarkiem to najnowsze wynalazki, które są aktualnie bardzo modne. Współczesne państwa chcą kontrolować w możliwie najszerszym zakresie swoich obywateli, a także działające firmy, osoby prowadzące działalność gospodarczą. Na przykład podatki możemy płacić wyłącznie bezgotówkowo, co oznacza, że każdy podatnik musi mieć rachunek bankowy. Spójrzmy teraz na Jezusa. Co wiemy o Jego[...]

miniatura

– w 400. rocznicę śmierci Anny Wazówny (1568–1625) Królewna Anna Wazówna to postać fascynująca, którą współczesny szwedzki popularyzator historii Herman Lindqvist nazwał „najbardziej wykształconą i najinteligentniejszą kobietą w Polsce”. Jej życie chyba najlepiej można opisać za pomocą paradoksów: niezamężna, ale nie zakonnica ani wdowa; luteranka, niosąca pomoc protestantom i siostra rzymskokatolickiego, kontrreformacyjnego króla Zygmunta III Wazy. Uważano ją za niewiastę o „sercu i rozumie męskim”. Jako pierwsza w Polsce kobieta pisała szyfrem i pełniła urząd starosty. Uprawiała politykę, choć „z drugiego rzędu” i była osobą niezależną finansowo od mężczyzn. Zmagała się z nieuleczalną chorobą i zarazem pomagała innym w zachowaniu zdrowia. W kręgu polityki Anna, jako córka Katarzyny Jagiellonki, siostry króla[...]

miniatura

Przypuszczam, że niemal każdy z nas ma w domu świąteczne dekoracje. Jedną z ozdób w naszym domu są skromne drewniane kompozycje – stajenki – które były ulubioną bożonarodzeniową dekoracją naszych dzieci, a dziś wnuków, bo figurki można dowolnie układać. Macie może podobną stajenkę? Czy może dominują już tylko renifery i Mikołaje w strojach wykreowanych przez korporację Coca-Cola? To znak czasów, który pokazuje, o co ludziom w tych świętach chodzi. A szczególnie – o kogo tutaj chodzi. Mnie jednak bardziej interesuje, o kogo w tym wydarzeniu chodziło Bogu. Gdy kolejny raz zastanawiałem się nad tym, co wydarzyło się pamiętnej nocy w Betlejem, uderzyło mnie, jak bardzo ciche i skromne było to wszystko. Miasto małe, lecz „nie najmniejsze” Po pierwsze – miasto Betlejem. Owszem, wielokrotnie wspomniane w Biblii, ale w rzeczywistości[...]

miniatura

– bożonarodzeniowa pieśń O, błogosławiony i jej siostry Od kilku lat interesują mnie dawne niemieckie i polskie śpiewniki ewangelickie. Ciekawym zajęciem jest porównywanie polskich tłumaczeń – przykładowo – z niemieckimi oryginałami. Przeglądając choćby te osiemnastowieczne śpiewniki, natrafić można na wiele bogatych treściowo pieśni. Co ciekawe, melodia, którą Falk wykorzystał do swojej pieśni, nie była pierwotnie związana ani z Bożym Narodzeniem, ani nawet z ewangelickim środowiskiem. Wywodziła się z sycylijskiej pieśni maryjnej O, sanctissima popularnej w kręgach katolickich. Falk znał tę melodię i uznał, że jest na tyle nośna emocjonalnie, aby unieść treść chrześcijańskiego przesłania pocieszenia i odkupienia, które pragnął przekazać swoim wychowankom. Nie stanowiło dla niego przeszkody, że melodia ma „katolickie”[...]

miniatura

– wolontariusze w projektach Diakonii Polskiej Wolontariat zmienia życie – zarówno wolontariuszy, jak i osób, którym pomagają. Diakonia Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, czyli Diakonia Polska już ponad ćwierć wieku jest organizacją koordynującą wolontariat międzynarodowy. W tym czasie wysłała na projekty wolontariackie za granicę ponad stu młodych ludzi i przyjęła w Polsce blisko dwustu wolontariuszy z różnych krajów świata. Jej działalność w tym zakresie jest doceniana zarówno w Kościele, jak poza nim. Katarzyna Kotarba, wolontariuszka w Czeskim Cieszynie, 2019 r., fot. archiwum prywatne Claudius, wolontariusz z Niemiec, z pensjonariuszką domu opieki we Wrocławiu (lata 2011–2012), fot. Marzena Snarska Diakonia Polska koordynuje głównie projekty długoterminowe, trwające 10–12 miesięcy. W połowie lat 90. Wanda Falk, obecnie[...]

miniatura

Chociaż to nie rubryka Czas ze Słowem Bożym, rozpocznę od tekstu wyznaczonego do rozważania w Przedostatnią Niedzielę Roku Kościelnego. Pięknie rozpoczyna się ten tekst: „Człowiek urodzony z niewiasty żyje krótko i jest pełen niepokoju”. To oczywiście ironia, bo co jest pięknego w tym, że człowiek żyje krótko? Że czas wyznaczony między wyjściem z łona matki a zamknięciem w grobie wypełnia niepokój? Że człowiek: „wyrasta jak kwiat i więdnie, ucieka jak cień i nie ostaje się” (Hi 14,1–2)? Nic w tym nie ma pięknego, a mimo to wielu ludzi właśnie tak widzi swoje życie. Co gorsza, ludzie całkiem szczerze myślą, że nic pięknego ich w życiu już nie spotka. Co najgorsze, przestają oczekiwać na wypełnienie największej Bożej obietnicy. Marności Vanitas vanitatum et omnia vanitas – marność nad marnościami i wszystko marność.[...]

miniatura

– rozmowa z ks. Burckhardtem Hölscherem, laureatem Nagrody Kościoła im. Królewny Anny Wazówny w 2025 r. Co zainspirowało Księdza do zaangażowania się na rzecz pojednania polsko-niemieckiego? Gdy jako nastolatek wyjeżdżałem za granicę, często wstydziłem się swojego niemieckiego języka. Jak musiał on brzmieć w uszach tych, którzy od ludzi mówiących tym językiem doświadczyli tyle niesprawiedliwości i cierpienia?! Mojego ojca powołano do wojska w 1943 roku, pojechał na front wschodni i trafił do rosyjskiej niewoli, skąd wrócił w 1948 roku. W przeciwieństwie do wielu niemieckich ojców z tamtego wojennego pokolenia, otwarcie rozmawiał z nami, dziećmi powojennymi, które miały przecież wiele pytań, również o niemieckie zbrodnie w Polsce i Holokaust oraz o wielką niemiecką winę wojenną. Szczególnie mocno zapadło mi w pamięć jedno zdanie:[...]

miniatura

– wspólne świętowanie w Ostojićevie w Serbii Domownicy wiary – za takich uważamy i tak traktujemy potomków wiślan z Ostojićeva, którzy z wiślańskich dolin wywędrowali w XIX wieku „za chlebem”. Jako wywodzący się z „jednego domu”, parafii ewangelickiej w Wiśle, postanowiliśmy wspólnie z nimi przeżywać Pamiątkę Reformacji a zarazem jubileusz 100-lecia położenia kamienia węgielnego pod budowę ich kościoła oraz 95. rocznicę jego poświęcenia. Po to, aby budować siebie „w dom duchowy, w kapłaństwo święte, aby składać duchowe ofiary przyjemne Bogu przez Jezusa Chrystusa” (1 P 2, 5). To do nich dotarł w 1966 roku bp Andrzej Wantuła powierzając ówczesnemu proboszczowi wiślańskiej parafii ks. Karolowi Samcowi nawiązanie i utrzymanie wzajemnych kontaktów z potomkami wiślan w różnym wymiarze, także duszpasterskim. Doskonale[...]

miniatura

– nowe sposoby przeżywania żałoby W listopadzie często odwiedzamy groby naszych zmarłych bliskich. Końcówka roku kościelnego, Niedziela Wieczności, Pamiątka Umarłych, a także jesienna aura sprawiają, że częściej myślimy o przemijaniu i śmierci. Wierzymy, że śmierć nie jestem końcem, że dzięki Chrystusowi dane jest nam życie wieczne. Dlatego każde pożegnanie, choć bolesne i pełne łez, niesie nadzieję na zmartwychwstanie i ponowne spotkanie. Mimo wiary i zaufania, z trudnością godzimy się ze stratą osób nam bliskich. Żałoba jest procesem, który trwa i przyjmuje różne postaci. Czasem wracamy wtedy do zdjęć i filmów, aby odtworzyć wspólnie przeżyte chwile. Chcielibyśmy cofnąć czas, znów usłyszeć głos ukochanej osoby, poczuć jej obecność. A gdybyśmy dowiedzieli się, że współczesna technologia daje nam takie[...]

miniatura

– co z tym zrobić? Sala wykładowa: rzędy miejsc, z których tylko połowa będzie zajęta. Wysoki, siwiejący profesor w granatowej marynarce rozgląda się po studentach, patrzy też na twojego kolegę Jasia Kowalskiego. Jaś poprzedniego wieczora wrócił z pogrzebu cioci, która była dla niego ważną osobą. Nie miał już sił uczyć się na statystykę, choć kolejne niezdane kolokwium mogło skomplikować jego studia. Trzy krótkie pytania z przedmiotu. Profesor w międzyczasie rozrysował wzory dotyczące dzisiejszych ćwiczeń – kolejna przeszkoda do pokonania tego dnia. Zebrał kartki. Jaś tylko siedział ze spuszczoną głową. Profesor chciał jak najszybciej pozbyć się problemu, więc od razu sprawdził stos odpowiedzi. Kiedy przyszła pora na Jasia, wykładowca z szyderczym uśmiechem krzyknął na całą salę: – Kowalski, znowu się balowało,[...]