Chciałbym w tym felietonie wspomnieć człowieka, który znienacka, tak po cichu odszedł od nas, został odwołany z naszego doczesnego świata. Tym człowiekiem jest profesor Bogdan Zeler. Był synem księdza Wiktora Zelera. Wychowywał się i dorastał na plebanii parafii ewangelickiej w Siemianowicach. To była jego parafia. Może nie był gorliwym i aktywnym parafianinem, jednak jego postawa życiowa, która znajdowała odzwierciedlenie w jego pisarskiej spuściźnie, wiele mówi też o jego duchowości. Bogdan Zeler przez wiele lat współpracował z redakcją „Zwiastuna Ewangelickiego”. W swoich felietonach omawiał wielką literaturę, wyciągając z niej wątki religijne lub takie, które były bliskie życiu zwykłego człowieka. Osobiście z wielkim zainteresowaniem czytałem jego felietony poświęcone Modlitwie Pańskiej, a w roku jubileuszu 500 lat Reformacji –[...]
Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.



