miniatura

Smutno, gdy u schyłku moich dni jestem świadkiem upadku tego wszystkiego, co od młodości uważałem za dobre, sprawiedliwe, służące lepszej przyszłości, a przede wszystkim pełne prawdziwych wzorców chrześcijańskich. Słowa straciły już dawno swe znaczenie, zginęło gdzieś pojęcie godności, a przecież „uznanie i poczucie godności są podstawą każdej demokracji, a zamiast tego pojawia się nowy dogmat populizmu, który oznacza szukanie fałszywych wrogów i eskalowanie niszczących konfliktów”, jak pisał słoweński socjolog Slavoj Žižek w jednym ze swych artykułów. U nas widzimy to na co dzień. Ginie także szacunek dla społecznych norm prawa, dobrych obyczajów, instytucji, tradycji, z których wyrosły niegdyś demokracje. Patriotyzm służy tylko głośno głoszonym dyrdymałom o wielkości i dumie narodu. Dlaczego obecnie, po tragicznym XX[...]

miniatura

Kilka lat temu dotarła do mnie smutna wiadomość, że kolega z klasy licealnej ciężko zachorował i zmarł. Jednak niedawno w Pszczynie podszedł do mnie człowiek, który wydawał mi się znajomy i pozdrowił mnie: „Cześć”. Szukałem w pamięci, kto to może być. Przypominał kolegę z klasy licealnej, ale przecież wiedziałem, że on nie żyje. Nieznajomy, widząc moją niepewną reakcję, mówi trochę rozdrażniony: – No co, kolegi z klasy nie poznajesz? Tak bardzo się zmieniłem? – Wiesz, teraz poznaję – nieśmiało odpowiadam – ale nie spodziewałem się, że cię tu spotkam. – Jak to się nie spodziewałeś – mówi kolega – przecież tu od zawsze mieszkam. Kilka lat temu trochę chorowałem, ale Bogu dzięki, wyszedłem z choroby. To jednak był on. Ten, o którym słyszałem, że nie żyje. Było mi bardzo głupio. Chwilę porozmawialiśmy i[...]

miniatura

  Żyjemy w czasach pełnych niepokoju. Nieustabilizowane warunki codziennego życia, stale rosnące ceny żywności, opłaty za czynsz i za media. Niepokojące wieści zza miedzy o wojnie w napadniętej Ukrainie, wojnie noszącej wszelkie cechy ludobójstwa. Do tego chaosu dochodzi jeszcze masowa pandemia przy jednocześnie słabej finansowo służbie zdrowia. Gdyby tego jeszcze było za mało, to dodajmy możliwość wybuchu wojny atomowej, która ma być ostatnią deską ratunku chorych umysłowo zbrodniarzy politycznych. Niecały wiek temu minęła jedna wojna światowa, niszcząc olbrzymie tereny Europy i Azji i przynosząc kilkadziesiąt milionów zabitych, a już pojawili się nowi kandydaci do podpalenia świata. Tamtą wojnę przeżyliśmy rodzinnie jako placówka ruchu oporu, gdyż ojciec i starszy brat byli członkami Armii Krajowej. Inaczej w rodzinie być nie mogło,[...]

miniatura

  Wschodni chrześcijanie tydzień później niż my obchodzili Wielki Tydzień i Wielkanoc. W Święty i Wielki Czwartek wspominali w liturgii Mistyczną Wieczerzę, umycie nóg apostołom przez Jezusa Chrystusa, ustanowienie Eucharystii, arcykapłańską modlitwę oraz zdradę Judasza. W Wielki i Święty Piątek prawosławni rozważali mękę Jezusa Chrystusa. Po dniu ciszy w Wielką Sobotę, podobnie jak my, pozdrawiali się w Wielkanoc ewangelicznym zwiastowaniem i wyznaniem: „Chrystus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał!”. Myślę, że w tym roku refleksja o pasji, czyli męce Pańskiej, pogardzie wobec Syna Człowieczego, o śmierci, o przekleństwie, a potem także o życiu, zmartwychwstaniu, zwycięstwie, o pokoju i błogosławieństwie, porusza silniej i głębiej, zarówno zachodnich, jak i wschodnich chrześcijan. Niewątpliwie dzieje się tak w związku[...]

miniatura

Za nami kolejne święta wielkanocne. I w tym roku wielkanocna radość została trochę przygaszona. Dwa lata temu z powodu pandemii nie mogliśmy się spotkać na nabożeństwach wielkanocnych. W ubiegłym roku było trochę lepiej. Kościoły zostały otwarte, ale liczba miejsc w kościołach była ograniczona. Teraz okropna wojna w Ukrainie, a wraz z nią napływające do nas informacje o śmierci żołnierzy i cywilów sprawiają, że jakby dobrowolnie, świadomie tłumiliśmy czy przygaszaliśmy radość ze zmartwychwstania. Jak się radować pełną piersią, gdy obok cierpienie i śmierć? Jednak nie możemy się poddać melancholii, rezygnacji, smutkowi. Musimy szukać wielkanocnej radości i ją przekazywać, zwłaszcza cierpiącym, przeżywającym żałobę, obawiającym się śmierci. Dlatego zmieniam ton. Z Wielkanocą kojarzy się zajączek. W wielu domach, a także w[...]

miniatura

Czy może być piękniejsze słowo na określenie jakiejś doskonałej wspólnoty? A tak było w pierwszych chrześcijańskich zborach, gdy u tych wszystkich wierzących było jedno serce i jedna dusza? I gdy nikt z nich nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko było wspólne, nie było też między nimi nikogo, który by cierpiał niedostatek (por. Dz 4,32-37). „Przez ręce apostołów działo się wśród ludu wiele znaków i cudów” (Dz 5,12), co świadczyło, że ci ludzie nie tylko zostali wybrani przez Boga, ale i zostali przez Niego zaopatrzeni mocą uzdrowień i wskrzeszenia zmarłych, że wspomnimy tylko Tabitę. Wiara chrześcijańska rozszerzyła się wkrótce na cały obszar ówczesnego Cesarstwa Rzymskiego, mimo prześladowań ze strony pogańskich i żydowskich kapłanów. Wydawało by się, że kilkaset lat później cała Europa stanie się ojczyzną[...]

miniatura

Pewnie powinienem teraz pisać o Wielkanocy albo wojnie w Ukrainie. Będzie jednak inaczej. Czas wielkanocny będzie trwał kilka tygodni. O wojnie, która tak bardzo nas obchodzi i dotyka oraz o jej skutkach będziemy mówić jeszcze nie raz. Wprawdzie coraz więcej uchodźców widzimy wśród nas i obok nas. Trzeba tu chyba zacytować słowa Pana Jezusa, kierowane do uczniów, że biednych, czyli potrzebujących pomocy i wsparcia zawsze mieć będziemy. Dlatego postanowiłem poświęcić ten felieton człowiekowi, który był wybitnym naukowcem, lekarzem, ale dla mnie przede wszystkim chrześcijaninem i człowiekiem pisanym przez duże „C”. Tym człowiekiem był zmarły 19 marca 2022 roku prof. Marian Zembala. Lekarz, kardiochirurg, dyrektor Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, radny sejmiku województwa śląskiego, minister zdrowia. Doktor od Serca – tak został[...]

miniatura

Gdy piszę te słowa, nadal trwa wojna w Ukrainie, obok której nie można przechodzić obojętnie. Nie przechodzimy obojętnie, tak sądzę, obok tych, którzy do nas przybywają z Ukrainy. W zdecydowanej większości to matki z dziećmi i ludzie starsi. Najczęściej zagubieni, bezradni, potrzebujący pomocy i wsparcia – przynajmniej w pierwszych dniach pobytu w Polsce. Potem próbują się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Jakoś sobie radzić, żeby nie być ciężarem. Jednak nie o wojnie chcę dzisiaj pisać, chociaż temat, który podjąłem, ma wydźwięk konfrontacyjny: post czy pasja? Kończy się powoli okres roku kościelnego, który jest nazywany czasem pasyjnym lub czasem postu. Chociaż dotyczy to tego samego okresu, jednak nie możemy powiedzieć, że post znaczy to samo, co pasja. Nie mogę postawić między tymi dwoma pojęciami znaku równości! Ktoś powie, że[...]

miniatura

Jakże tragicznie brzmią słowa Jezusa: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?” (Mt 27,46). Umiłowany Syn, zawsze wierny, zawsze posłuszny, miłujący wybrany lud i umiłowany przez tych, których wyrwał ze szponów kalectwa lub śmierci i tych, którzy stali się Jego uczniami. Mówiąc te słowa czuł się zupełnie samotny, mimo tłumu, który przyszedł oglądać ten tragiczny spektakl śmierci. A On czuł się samotny, bo nawet Jego uczniowie ze strachu ukryli się. Pod krzyżem stała tylko pełna łez Jego matka ze swą siostrą i Magdalena – te trzy, które Go nigdy nie opuszczały – i Jego ulubiony, najwierniejszy uczeń. Te ręce, którymi niedawno błogosławił, leczył, przywracał do życia – teraz przybite do drzewa cierpią niesamowity ból, rozerwane gwoździami. Krew z „korony”, której ciernie wbito mu głęboko w czoło, zalewa Mu oczy,[...]

miniatura

Pandemia, czyli ogólnoświatowa walka z wstrętnym koronawirusem wydaje się dobiegać końca. Moglibyśmy odetchnąć z ulgą. Niestety mamy coś znacznie gorszego i niebezpieczniejszego – wojnę. Wojna nigdy nikomu nie przyniosła pożytku. Przez 80 lat żyliśmy we względnym pokoju i wydawało się, że żadne państwo, żaden przywódca nie odważy się na rozpętanie wojny. Zaatakowanie sąsiada. Zabijanie bezbronnych ludzi, w tym dzieci. A jednak to się stało. Okazuje się, że ludzie w swoich decyzjach bywają nieobliczalni. Dla wielu pokój i życie tysięcy ludzi nic nie znaczą. Wygrywa ideologia, przeświadczenie o swojej słuszności, przekonanie o swojej mocy. Wojna jest sprzeczna z wolą Bożą. Niszczenie jest sprzeczne z wolą Bożą. Zabijanie jest sprzeczne z wolą Bożą. Nienawiść jest sprzeczna z wolą Bożą. Pokój i czynienie pokoju – to wola[...]