miniatura

W dniu pisania tego felietonu prowadziłem pogrzeb pani Lidii, którą nazwałem w przemówieniu pogrzebowym bohaterką wiary. Pani Lidzia – tak do niej się zwracano i o niej mówiono – była niezwykle dobrą, miłą i sympatyczną osobą. Śpiewała w chórze parafialnym, przez kilka kadencji pracowała w radzie parafialnej, odwiedzała chorych, wspierała wszystkie działania diakonijne w parafii. Za oddanie, służbę drugiemu człowiekowi została wyróżniona „Różą Lutra” – nagrodą diecezji katowickiej. Przede wszystkim była osobą głęboko wierzącą i oddaną Kościołowi. Ponieważ nie miała dzieci, swoje mieszkanie postanowiła przekazać w darze katowickiej parafii. Gdy jej stan zdrowia tak się pogorszył, że nie mogła mieszkać sama, zamieszkała w Domu Opieki Senior Residence w Katowicach, w którym spędziła pięć lat. Ostatnie trzy lata życia[...]

miniatura

Dostałem niedawno tekst wystąpienia sejmowego jednej z posłanek. Jej imienia i nazwiska wymieniał nie będę, gdyż po dyskusji, jakie wystąpienie wywołało w Internecie, są one już powszechnie znane. Tekst wystąpienia utrwala pewność, że nasze rodzime chrześcijaństwo nie jest odbiciem tego autentycznego – ewangelicznego, ale wymyślonego na własny użytek, zepsutego, zdegenerowanego, wypranego ze swej istoty. Oto te dwa najsłynniejsze zdania z wypowiedzi posłanki: „Prawo powinno wymuszać na osobach niebędących katolikami, by składały specjalne oświadczenia, że znają i respektują polską konstytucję oraz wartości. Powinniśmy tego wymagać od ateistów, prawosławnych i muzułmanów. Niespełnienie tych wymogów powinno być jednoznacznym powodem do deportacji”. Czy te żądania mają coś wspólnego z chrześcijaństwem? Chyba nie, gdyż występuje[...]

miniatura

Reformacja odkryła przed szesnastowiecznym światem całą biblijną prawdę o Jezusie i Jego nauce, dotąd skrzętnie w niektórych fragmentach ukrywaną przez średniowieczny Kościół. Ona dopiero uzmysłowiła wierzącym Bożą miłość do człowieka, nawet grzesznego. Ukazała ogrom Jego łaski, mimo iż jesteśmy jej tak niegodni, a także wartości, którymi nas obdarzył, a które dają nam pewność wysłuchania modlitw, przebaczenia win, ale i zbawienia. Jeżeli ufamy słowom Ewangelii, stajemy się godni nazwy: chrześcijanin. Tę prawdę przekazuje nam Jezus w 15. rozdziale Ewangelii Jana: „Jeśli we mnie trwać będziecie i słowa moje w was trwać będą, proście o cokolwiek byście chcieli, stanie się wam. Przez to uwielbiony będzie Ojciec mój, jeśli obfity owoc wydacie i staniecie się uczniami moimi. (…) Jeśli przykazań moich przestrzegać będziecie,[...]

miniatura

Podczas jazdy nad morze drogą szybkiego ruchu nr S3 na wysokości Świebodzina nie można nie zauważyć olbrzymiej, 33-metrowej rzeźby, która podobno przedstawia Jezusa Króla. Monumentalna postać ma na głowie 3-metrową złotą koronę. Postanowiłem zboczyć z trasy, żeby przyjrzeć się bliżej temu zjawisku, podobnie jak Mojżesz postanowił podejść bliżej do gorejącego krzewu (por. 2 Mż 3,1-5). Chciałem się przyjrzeć Chrystusowi Królowi. Przyznam, robi wrażenie. Stanąłem u stóp rzeźby. Na zdjęciu, które zostało zrobione, jestem małym człowieczkiem, takim robaczkiem. Zadarłem głowę do góry i patrząc w twarz figurze pomyślałem: „Drogi Panie Jezu, czy to Ty? Czy takim chcesz być w tym świecie? Potężny, patrzący na wszystkich z 33 metrów wysokości, wzbudzający obawy i lęk? Czy chcesz być królem emanującym mocą i potęgą?”. Główna[...]

miniatura

Na drzwiach kościoła zamkowego w Wittenberdze 31 października 1517 roku pojawiło się 95 tez autorstwa Marcina Lutra. To wydarzenie zapoczątkowało przemiany w ówczesnym Kościele, które w XIX wieku nazwano Reformacją. Data ta uznana została za początek Reformacji, czyli odnowy nauki, życia i wiary Kościoła w oparciu o Pismo Święte. W 2017 roku Kościoły luterańskie na całym świecie uroczyście i z rozmachem obchodziły 500 lat Reformacji. Tak też było w naszym Kościele Ewangelicko-Augsburskim w Polsce. W każdej diecezji odbywały się centralne uroczystości i przybierały różnorakie formy, co stanowiło o ich atrakcyjności i bogactwie. Każda parafia starała się podkreślić, że rok 2017 jest rokiem szczególnym. Do obchodów przyłączył się Kościół Rzymskokatolicki. Udało się też zainteresować i włączyć w działania władze samorządowe,[...]

miniatura

Pierwsze pytanie w dociekaniu prawdy w trakcie przemian w Kościele w XVI wieku brzmi: „Dlaczego Marcin Luter postawił Jezusa Chrystusa jako fundament Reformacji?” Odpowiedź przynosi nam, tak jak powinno być zawsze, gdy stoimy przed ważnymi problemami – sama Biblia: „Albowiem fundamentu innego nikt nie może założyć oprócz tego, który jest założony, a którym jest Jezus Chrystus” (1 Kor 3,11). Prawda ta, która była punktem wyjścia do działania apostołów i podstawą budowy Kościoła chrześcijańskiego, została w czasach średniowiecza naruszona przez władze tegoż Kościoła, które zaczęły stawiać na tradycję ludzką zamiast na Chrystusa. Ustanawiały ludzi jako pośredników Boga, a nawet dopuszczono do zmiany rozumienia Wieczerzy Pańskiej, lekceważąc Słowa Jezusa o jej ustanowieniu: „Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje za was wydane; to[...]

miniatura

Miasto Katowice jest młodsze od kościoła ewangelickiego, który został poświęcony 29 września 1858 roku, czyli ma już 164 lata. W dniu 11 września tego roku zostałem zaproszony na uroczystą sesję rady miasta z okazji 157. rocznicy nadania Katowicom praw miejskich. Najważniejszym punktem sesji było nadanie tytułu Honorowego Obywatela Miasta Katowice byłemu prezydentowi Katowic Piotrowi Uszokowi. Trzeba w tym miejscu dodać, że wśród 22 honorowych obywateli Katowic znajduje się bp Tadeusz Szurman. Inicjatorem nadania tego tytułu biskupowi diecezji katowickiej był właśnie ówczesny prezydent Piotr Uszok. Dlaczego o tym piszę? Otóż podczas tej sesji padło wiele mądrych i ważnych wypowiedzi. Chciałbym tu zwrócić uwagę i przytoczyć dwie. Dziękując za otrzymany tytuł Piotr Uszok przypomniał, dlaczego w 2014 roku nie kandydował na prezydenta miasta.[...]

miniatura

Październik – miesiąc mgieł, grzybów i pierwszych przymrozków. Ale także naszego święta – Pamiątki Reformacji. Od 1517 roku Reformacja zmieniła obraz Europy, a później i świata. Rutynę i rytuał wiary zmieniała na ufność Słowu Bożemu, kierując uwagę na obecność Zbawiciela i Jego Słowa w sercu człowieka, i na Boże prowadzenie przez życie. Wyszliśmy spod ludzkiego przewodnictwa, które było nieludzko mizerne, zbyt często tylko powierzchowne, nie sięgające w głąb naszych uczuć, rozmyślań i rozwijające się tylko na poziomie ludzkich dogmatów, a nie Ewangelii. Tę atmosferę świetnie ilustruje wiersz powstały w 1562 roku, niestety aktualny i dzisiaj: „A w pieniądzach najwyższe dobro położyli,więc też tam rychlej najdziesz rejestra na stole,a spleśniałą Biblię strzygą w kącie mole.A jakoż uczyć mają, nie umiejąc sami,muszą[...]

miniatura

W naszym kraju ciągle panują jakieś choroby. Nie ma tygodnia, a nieraz i dnia, abyśmy o jakiejś nowej nie usłyszeli. Oczywiście nadal króluje COVID-19, ale są i inne, które coraz więcej ludzi zabierają z tego najszczęśliwszego – podobno – świata. Nic w tym dziwnego, skoro w oczach ekspertów chora jest nawet służba zdrowia. Ale ostatnio wstrząsnęło mną jedno przeczytane w prasie zdanie: „Fanatyzm jest chorobą zakaźną!”. I niestety rzeczywistość dnia codziennego to potwierdza. Wystarczy włączyć radio, a tam jakaś miernota już zarażona narodowo-fanatycznym wzorcem pluje na polityka innej opcji, by go także zarazić. Inni atakują mniejszości różnych rodzajów i tradycji, które choć niepożądane – śmią żyć tutaj, w polskiej ziemi, podległe jednak obcym, heretyckim naukom. Anna Wolff-Powęska, historyczka idei, w swym Oportunizmie[...]

miniatura

Temat, który podejmuję w tym felietonie chodzi za mną od kilku miesięcy. Zawsze jednak odkładałem go, stwierdzając, że są tematy ważniejsze. Z miesiąca na miesiąc przekonuję się jednak, że narcyzm, bo o nim chcę pisać, coraz bardziej nam zagraża. Najpierw wyjaśnienie. Co to jest narcyzm? Nie chodzi o piękny kwiatek. Najkrócej można powiedzieć, że narcyzm to miłość własna. Gdy miłość własna jest nadmierna wtedy narcyzm staje się patologią. Powstaje pytanie: Czy w narcyzmie chodzi o poczucie własnej wartości? I czy to coś złego? Uczymy dzieci i wychowujemy w taki sposób, żeby nie dały sobie „w kaszę dmuchać”, żeby nie miały kompleksów, lecz znały swoją wartość. Wychowywanie w poczuciu własnej wartości nie jest niczym złym. Dzieci ewangelickie bardzo często są narażone na lekceważenie lub poniżanie ze względu na wyznanie,[...]