miniatura

  Jedna z głównych sal wystawowych zamku dawnej kapituły warmińskiej w Olsztynie przedstawia ewangelickie zabytki materialne z terenu Prus po 1525 roku. Jest wśród nich portret Marcina Lutra autorstwa Łukasza Cranacha Starszego, portret księcia Albrechta Hohenzollerna, założyciela pierwszego państwa protestanckiego na świecie, grupa rzeźbiarska Trójcy Świętej z okolic Reszla, z dobrotliwymi i radosnymi twarzami Chrystusa i Boga Ojca. jest też tablica – epitafium księdza Sartoriusa z siedmiorgiem jego dzieci zmarłych podczas epidemii dżumy w 1710 roku w Rydzewie k. Ełku.Niemal trzysta lat temu, 26 maja 1773 roku w tej sali odbyło się pierwsze w Olsztynie nabożeństwo ewangelickie, a obecnie wszyscy zwiedzający mogą zapoznać się z naszymi, ewangelickimi korzeniami tej ziemi. Niebawem, za trzy lata, w roku 2025 czeka nas jubileusz pięćsetletniej[...]

miniatura

W czasach starotestamentowych małżeństwa mieszane sprzyjały przenikaniu się kultur i zwyczajów. Postrzegano je jako zagrożenie dla wiary. A jak małżeństwa niejednorodne wyznaniowo postrzegane są dzisiaj? Czy zagrażają naszej tożsamości, czy może nas wzbogacają?Krótka historia miłosna Ona i on – piękni i młodzi, zakochani, zapatrzeni w siebie, pełni marzeń o wspólnym małżeńskim życiu. Ich miłość zakończyła się zanim zdążyła się rozwinąć, szybko i stanowczo. On był ewangelikiem, ona katoliczką, ich rodzice nie wyrazili zgody na ślub. Nie było rozmów ani możliwości negocjacji. Decyzja była nieodwołalna. On spakował plecak i poszedł na tydzień w góry. Wrócił, gdy minął najsilniejszy gniew. Ból towarzyszył mu jeszcze przez długie miesiące. Ona, podobnie zrozpaczona, wysłana została do rodziny. Gdy wróciła, rodzice mieli[...]

miniatura

Myślę, że wiele cech i zachowań można oznaczyć jako charakterystyczne dla luterańskiej, ewangelickiej tożsamości i dla każdego luteranina może to być inny zestaw. Moja mama często wspominała, jak w szkole podczas lekcji religii, które wówczas także odbywały się w szkole, katolicki katecheta nieraz podczas lekcji pytał uczniów o szczegóły historii i postaci opisanych w Biblii, a na koniec i tak prosił o odpowiedź ją, ewangeliczkę, z zaznaczeniem: „bo ona na pewno to wie”.Wynika z tego, że ewangelik, luteranin, a może i w ogóle protestant, był kojarzony ze znajomością Biblii i to dobrą znajomością! Biblia, a często także postylla, czyli zbiór kazań na różne niedziele i okazje, były pozycją obowiązkową w ewangelickich domach i były czytane. Z tego właśnie brała się tak dobra znajomość treści ksiąg biblijnych. Czy tak jest[...]

miniatura

Gdy jako kapelan szpitalny odwiedzałem chorych współwyznawców, stanąłem pewnego razu przy sędziwym pacjencie. Odniosłem wrażenie, że życie tego człowieka dobiega końca. By wzmocnić go w trudnym dla niego doświadczeniu, przypomniałem mu biblijne obietnice: „jesteś w moich oczach drogi, cenny i Ja cię miłuję” (Iz 43,4) oraz „Nie porzucę cię ani cię nie opuszczę” (Hbr 13,5).Rozmawialiśmy chwilę. Na zakończenie rozmowy, uśmiechając się do mnie, powiedział słabiutkim głosem: „I grzechów odpuszczenie”. Tamtego dnia wychodziłem ze szpitala zbudowany, rozradowany świadectwem wiary tego beskidzkiego ewangelika. Mogłem o nim wyznać: prawdziwy luteranin! Czy może być coś cenniejszego w doświadczeniu odchodzenia z tego świata nad świadomość uwolnienia od jakiejkolwiek kary za winy, grzechy, za niezliczone kompromitacje wobec[...]

miniatura

Miałem problem ze znalezieniem tej jednej, najważniejszej rzeczy, która mnie definiuje jako luteranina. Szczególnie, że nasza tożsamość pełna jest sprzeczności. Gdy jest się ewangelikiem w Polsce, jest się w mniejszości. Ten fakt, zdawałoby się, upraszcza zdefiniowanie własnej tożsamości.Niemal za każdym razem, gdy poznaje się nową osobę lub wchodzi w nowe relacje, bez wzmianki „bo ja jestem ewangelikiem”, nie da się uczciwie przedstawić samego siebie. Tak jest wszędzie: począwszy od luźnej rozmowy przy piwie, przez zawodowe ustalenia terminarza, aż po oficjalne rozmowy rekrutacyjne, gdzie omawiam swoje CV. Wszędzie trzeba się dookreślić: „Jestem Karol Śliwka – ewangelik”. Zadane pytanie nie dotyczy jednak określenia przynależności, tylko tego, co ją definiuje. Tutaj zaczynają się schody. Oczywiście, można uchwycić się[...]

miniatura

Temat luterańskiej tożsamości skłania mnie do refleksji nie tylko nad współczesnymi wyzwaniami, ale i do głębszego spojrzenia na miniony czas. Bez tego, co minęło, nie istniałoby bowiem to, co towarzyszy nam w dniu dzisiejszym.Stawiając więc pytanie o luterańską tożsamość powracam myślami do swojej przeszłości. To właśnie w mojej rodzinnej wiejskiej społeczności, w filiale parafii kaliskiej, odnajduję pierwsze ślady tego, co ukształtowało moją tożsamość. Społeczność ewangelicka stanowiła tam niegdyś ponad 95% mieszkańców. Na początku XX wieku podjęli oni decyzję o budowie własnego kościoła. Wznieśli go w roku 1907, wykorzystując do tego własne materiały i pracę własnych rąk. Kształtowali swoją pobożność i budowali swoją luterańską tożsamość, tak ważną dla całych rodzin i całego regionu. Po niespełna[...]

miniatura

Protestantyzm na przestrzeni wieków miał różne oblicza – w niektórych czasach i krajach także ciemne, a niekiedy wręcz „brunatne”. To się jednak zmieniło. Reformacja promuje bowiem religię, która w swoim DNA ma zapisaną reformę życia społecznego.Ewangelicyzm nie tylko postuluje zmianę religijności jako takiej, lecz również odnowę społeczną. Jej wyznacznikiem jest demokratyzacja życia kościelnego oraz wspieranie egalitaryzmu społecznego – równości i sprawiedliwości społecznej. Reformacja dowartościowała odpowiedzialność każdego człowieka w zakresie decyzji dotyczących własnego życia – relacji z Bogiem i z innymi ludźmi. Decyzje te nie mogą być jednak samowolne, muszą być krytyczne wobec dotychczasowych przekonań i uwzględniać różne stanowiska. Stąd też podstawowe księgi wyznaniowe luteranizmu nie były narzucone[...]

miniatura

  Tożsamości wyznaniowej nie można rozpatrywać w oderwaniu od świadomości etnicznej i kulturowej. Na moim rodzinnym Pomorzu aż do lat dziewięćdziesiątych XX wieku wśród ewangelików liczebnie dominowali Niemcy, dlatego luteranie polskojęzyczni mogli mieć poczucie podwójnej diaspory, gdyż stanowili mniejszość nie tylko w społeczności lokalnej, ale także w Kościele.Pewnie zabrzmi to patetycznie, ale miałem wrażenie, i to już od wczesnego dzieciństwa, że katoliccy rówieśnicy na Pomorzu zazdrościli nam, ewangelikom. Do kościoła mieliśmy z reguły dużo dalej od nich, ale za to nikt nie wymagał od nas bezmyślnego wkuwania regułek i nikt nie sprawdzał obecności na nabożeństwach. Zazdrościli nam mięsnego jedzenia w piątki i w czasie ich długich postów, ale nade wszystko swoistej wolności religijnej, wolności od setek zakazów i[...]

miniatura

Słowniki języka polskiego słowo tożsamość wiążą z następującymi określeniami: być takim samym, identycznym, w wielu przypadkach bardzo podobnym. W odniesieniu więc do tożsamości luterańskiej być luteraninem, rozumianym jako pewien wzór, znaczy być człowiekiem o sprecyzowanych cechach osobowości i charakteru. I tu niezbędne jest odwołanie się do przeszłości.Szczególnie jest to ważne, gdy chodzi o ewangelicyzm – luteranizm kształtowany przez wieki na ziemi cieszyńskiej, może szczególnie w czasach kontrreformacji. Szczególne miejsce w tym procesie zajmuje literatura religijna. Mam tu na myśli Biblię, oba Katechizmy Marcina Lutra, a szczególnie Kazania albo Wykłady porządne świętych ewanieliy niedzielnych ks. Samuela Dambrowskiego. Ta postylla, zwana Dambrówką, miała kilkanaście wydań, pierwsze miało miejsce w Thurniu (Toruniu) w 1620[...]

miniatura

Jako interpretatorzy Pisma Świętego jesteśmy uczniami Jezusa. Wsłuchujemy się w zwiastowane Słowo Boże lub czytamy Pismo Święte, ale często nie jesteśmy w stanie go pojąć. Uczniowie też nie rozumieli, ale obawiali się pytać Jezusa, co dokładnie znaczą słowa o śmierci i zmartwychwstaniu (por. Mk 9,32). Zamiast spytać Nauczyciela, spierali się między sobą o to, który z nich jest ważniejszy.Teza 10Intensywne wysiłki teologiczne są niezbędne dla zgłębienia prawdy głoszenia Ewangelii w dzisiejszych czasach.Jezus powiedział im wtedy: „Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ze wszystkich ostatni i sługą wszystkich!” (Mk 9,35; BE). Odnosząc te słowa do kwestii rozumienia tekstu biblijnego, nasuwają się dwa wnioski. Z jednej strony boimy się prawdy o śmierci i zmartwychwstaniu, a z drugiej chcemy, aby nasza interpretacja[...]