miniatura

Kościoły nasze nieubłaganie pustoszeją. Gdyby chociaż 10% parafian przychodziło na zwykłe nabożeństwa, to w niektórych miejscach byłby powód do świętowania. A za dziesięć lat pewnie ktoś by się pokusił o jubileusz dnia, gdy w tysiącosobowej parafii na nabożeństwie było 100 wiernych. Może w diasporze błyska światełko nadziei, ale i ono szybko zblednie w oparach laicyzacji. Czy można jeszcze coś zrobić? Czy jest jakaś szansa na poprawę naszego losu i losu naszego Kościoła? Czy jest jeszcze szansa, by Ewangelia rozbrzmiewała w kościołach pełnych wiernych? Szansa jest. Trzeba zmienić budynki na mniejsze. Szukamy więc winnych. Jedni mówią, że to agenda, inni – że świat się zmienił. Cóż pozostaje? Rozmowy o zmianie agendy kończą się kampaniami krytykujących każdą zmianę i uwagami, że zmiany wprowadzają uczestników w niepewność[...]

miniatura

Jedenasty rozdział Listu do Hebrajczyków w całości poświęcony jest wierze. W Biblii warszawskiej opatrzono go nagłówkiem Bohaterowie wiary. Autor podaje tu wiele przykładów osób, w których życiu wiara – równoznaczna z zaufaniem Bogu, głęboka i wytrwała – była decydującym elementem. Ale najpierw, w pierwszych wierszach tłumaczy, w czym tkwi istota wiary. Mamy jako ludzie naturalną tendencję, żeby dostosowywać się do określonych reguł, ustalonych przepisów. Również chrześcijaństwo traktujemy nieraz jako zbiór pewnych zasad, nakazów i zakazów. Często bierze się dziesięcioro przykazań lub Kazanie na górze za zbiór przepisów, których trzeba przestrzegać i próbuje się zgodnie z nimi żyć. Wydaje się, że jest to dość prosta i właściwie dobra metoda. Trzeba zrobić to a to, wypełnić takie a takie powinności i jest się wtedy w[...]

miniatura

Przypowieści Jezusa odczytane na nowo cz. 3 Jedną z najbardziej znanych przypowieści Jezusa jest historia o dziesięciu pannach (Mt 25,1–13). Przypowieść, która od wieków skrywa w sobie tajemnicę czuwania i nieoczekiwanego spotkania. W niej obecne jest wszystko, co dotyczy chrześcijańskiego życia: przygotowanie, oczekiwanie, cierpliwość, wierność i spotkanie z Panem. Przygotowanie towarzyszy nam od początku. Tylko, że na początku rodzice przygotowują nas na wszystkie ważne sprawy. Na przykład, gdy byłeś niemowlakiem, mama lub tata przygotowali ci kąpiel, czyste ubranko, miejsce do spanka. Nie musiałeś się martwić tymi wszystkimi rzeczami. Przygotowanie do przedszkola, a potem do szkoły wymagało od rodziców wiele wysiłku. Na przykład, gdy ja przygotowuję mojego synka do przedszkola, muszę sobie wszystko dobrze zaplanować. Najpierw muszę[...]

miniatura

Okres świąteczno-noworoczny to zazwyczaj czas podsumowań. Podsumowujemy rok, który przeżyliśmy. Pytamy, czy wszystkie nasze postanowienia udało się zrealizować. Sprawdzamy, czy ten rok był lepszy od poprzedniego, a także zastanawiamy się nad tym, co przyniesie ten nowy – w tym przypadku 2026 – rok. Nie będzie to chyba odkryciem, gdy napiszę, że dla wielu z nas miniony rok nie był najlepszy. Kolejne niespełnione plany, zamierzenia, postanowienia. Może utracone nadzieje i przekreślone marzenia. Może patrzymy wokół siebie i wszyscy inni lub większość wydają się być tzw. synami/córkami koleżanki twojej mamy (w domyśle kimś doskonałym). Niektórzy zapewne chcieli coś zmienić w swoim życiu – nawyki, zachowania, to, co nam się nie podoba, ale kolejny raz mogą sobie zaśpiewać pod nosem: „Znowu w życiu mi nie wyszło”. Brzmi to dosyć[...]

miniatura

Trudno jest zdefiniować wiarę. Jedną z najwartościowszych prób podejmuje autor Listu do Hebrajczyków. Jedenasty rozdział tego listu w całości poświęcony jest istocie wiary i przykładom wiary. Jednak już w poprzednim rozdziale znajdujemy kilka ważnych myśli, od których rozpoczyna się zmaganie autora z tematem wiary i jej związkami z trudnymi doświadczeniami, próbami, cierpieniem oraz z potrzebą ufności i wytrwałości. „Cierpieliście bowiem wespół z więźniami i przyjęliście z radością grabież waszego mienia, wiedząc, że sami posiadacie majętność lepszą i trwałą. Nie porzucajcie więc ufności waszej, która ma wielką zapłatę” (Hbr 10,34–35) – apeluje autor listu. Z tych słów wynika, że znał on dobrze tych, do których pisał i że był w pełni przekonany, iż są to ludzie głębokiej wiary, którzy przeszli przez wiele trudnych[...]

miniatura

Dni mijają, pogoda się zmienia i nawet nie wiemy, kiedy czujemy wszędzie cynamon, a nasze policzki różowieją z zimna. Zaczyna się ten okres, w którym czekamy tylko na Boże Narodzenie. W domach rozpoczynają się przygotowania i krzątanie w kuchni. W głowie może pojawić się pytanie: Czy można świętować Boże Narodzenie bez barszczu z uszkami? Pytanie może wydawać się trochę naiwne i banalne. Jednak co możemy zrobić, gdy coraz częściej słyszymy, że ktoś zamiast tradycyjnej kolacji wigilijnej wybiera pizzę, frytki czy sushi? Warto zadać sobie pytanie – czy to jeszcze święta, czy tylko wolny dzień z dobrym jedzeniem? Czasami łapiemy się na tęsknocie za tym, co było kiedyś. Za zapachem makowca, śniegiem, który skrzypiał pod butami albo dźwiękiem kolęd. Jednak coraz częściej zapominamy o tym, co jest najważniejsze w tym świątecznym[...]

miniatura

W Centrum Luterańskim w Warszawie w dniach 28–29 listopada 2025 roku spotkało się 59 osób zaangażowanych w pracę z młodzieżą w naszym Kościele: liderzy z sześciu diecezji, absolwenci Kursu Nawigacji, reprezentanci inicjatywy Młodzi 4,12, studenci teologii ewangelickiej, duchowni oraz osoby rozwijające projekty dla młodych. Postawiono pytanie: jak budować Kościół z młodymi i dla młodych? Integracja Forum rozpoczęto od integracji, która odsłoniła przekrój młodzieżowego zaangażowania w Kościół. Wieczorne wystąpienie zespołu ODM wyjaśniało, jak działa Ogólnopolskie Duszpasterstwo Młodzieży – jaka jest jego misja i wizja. Po przerwie uczestnicy zeszli się w sali synodalnej na „sortownik myśli”. Poranna zaprawa Za rozpoczęcie drugiego dnia odpowiadali studenci teologii. Najpierw wspólne przysiady w rytm psalmu, potem praca[...]

miniatura

Jak rozumiemy wiarę? Po pierwsze, można ją rozumieć jako treść, w którą wierzymy. Po drugie – jako zaufanie, które definiuje nasz akt wiary. Takie ujęcie zapobiega zniekształcaniu tego pojęcia. Po pierwsze, zapobiega traktowaniu jej jako „gorszej wiedzy”: jeśli nie mam na coś dowodów, to pozostaje mi tylko wierzyć, że to jest prawdą. Po drugie, sprowadzaniu wiary do aktu własnej decyzji, aktu woli: wierzę, bo chcę wierzyć. Wreszcie, po trzecie, chroni przed traktowaniem wiary jako uczucia, stanu emocjonalnego, który musimy w sobie wzbudzić, by uważać się za chrześcijan. Owszem, wiara ma związek z wiedzą, wierzymy bowiem w pewną treść. Nie jest to jednak wiedza z porządku naukowego oglądu świata, który opiera się na dowodach i ich falsyfikacji, ale z obszaru doświadczenia, zaufania, relacji. Jeśli pozostaję w związku, potrzebna jest mi[...]

miniatura

Czasami wstaję rano i myślę sobie: „Ale mi się nie chce”. W czasie parzenia porannej kawy zastanawiam się, czy to wszystko ma jakikolwiek sens. Do tego jeszcze ogrom informacji wokół lub kolejna subskrypcja, którą trzeba opłacić. I tu pojawia się sztuczna inteligencja (AI), która miała to wszystko zredukować. Rekomendacje piosenek na smartfonie, tabelki w Excelu, które same się uzupełniają czy automatyczne podpowiadanie wiadomości w interesujących cię tematach. Wiele z tych narzędzi faktycznie może uprościć naszą pracę i funkcjonowanie oraz odpowiedzieć na pytania, które nas nurtują. Są jednak rzeczy, których AI ci nie powie. Sztuczna inteligencja nie przypomni ci o prawdziwej wartości człowieka stworzonego przez Ojca. Być może, gdy zapytasz AI o pomoc w poszukiwaniu cytatu biblijnego, wpisując na przykład: „Podaj mi fragmenty z Biblii o[...]