– rozmowa z Paneeraq Siegstad Munk, biskupką Kościoła Grenlandii Czy może Ksiądz Biskup podzielić się kilkoma wspomnieniami z dzieciństwa? Urodziłam się w 1977 roku w Attu, małej wiosce na wyspie u północno-zachodniego wybrzeża Grenlandii. Byłam najmłodszym z czworga dzieci, a moi rodzice byli myśliwymi, przemieszczającymi się z miejsca na miejsce w poszukiwaniu pożywienia. Nie mieli możliwości zdobycia wykształcenia, ale przeprowadzili się do wioski, abyśmy mogli chodzić do szkoły i abym mogła zostać pierwszą osobą w rodzinie, która kontynuowała naukę. Chodziliśmy do szkoły zimą, ale zajęcia kończyły się wczesną wiosną, dzięki czemu rodziny mogły latem wyruszać na polowania i połowy, aby zdobyć pożywienie na mroźne, ciemne miesiące. Moi przodkowie polowali na renifery, ale zajmowali się również rybołówstwem i polowaniem na[...]
Rozmowa
– rozmowa z Władysławą Magierą Jako historyczka i popularyzatorka dziejów Śląska Cieszyńskiego jest pani znana z trzech tomów historycznych biogramów pt. Cieszyński szlak kobiet oraz dwóch Szlak kobiet Śląska Cieszyńskiego. Jak to się stało, że zaczęła pani pisać powieści? Książki te wydawałam za własne pieniądze i rozprowadzałam na spotkaniach autorskich. Gdy przyszła pandemia, nie opublikowałam kolejnego tomu Szlaku…, mimo że zebrałam do niego materiały. Wówczas nic się nie odbywało i wtedy właśnie zaczęłam pisać powieść Wspomnienia Zofii, korzystając z zapisków mojej ulubionej działaczki Zofii Kirkor-Kiedroniowej. Okazało się, że jest tym zainteresowanie. W następnym roku ukazała się druga moja powieść Absolutnie niezwykła – oparta na życiorysie działaczki Doroty Kłuszyńskiej, późniejszej senatorki II[...]
– rozmowa z Alexandrem von Negenbornem, komendatorem Komandorii Pruskiej zakonu joannitów Zakony rycerskie są w Polsce najczęściej kojarzone z zakonem krzyżackim, co ze względu na trudną historię wywołuje zwykle negatywne skojarzenia. Jak joannici rozumieją pojęcie rycerskości? Brak rozróżnienia między dawnymi zakonami krzyżackimi i rycerskimi jest problemem nie tylko w Polsce, lecz także w Niemczech. Ponad 900-letni zakon joannitów w chwili swojego powstania był wyłącznie dobroczynnym zakonem szpitalnym. Został założony w celu opieki nad pielgrzymami przybywającymi do Jerozolimy. W toku historii zakon rozwinął również formacje zbrojne, które zasłynęły zwłaszcza z obrony Rodos i Malty. Z tego, co wiem, zakon joannitów – w przeciwieństwie do zakonu krzyżackiego – militarnie nie brał udziału w misjach chrystianizacyjnych w Europie[...]
– rozmowa z ks. Burckhardtem Hölscherem, laureatem Nagrody Kościoła im. Królewny Anny Wazówny w 2025 r. Co zainspirowało Księdza do zaangażowania się na rzecz pojednania polsko-niemieckiego? Gdy jako nastolatek wyjeżdżałem za granicę, często wstydziłem się swojego niemieckiego języka. Jak musiał on brzmieć w uszach tych, którzy od ludzi mówiących tym językiem doświadczyli tyle niesprawiedliwości i cierpienia?! Mojego ojca powołano do wojska w 1943 roku, pojechał na front wschodni i trafił do rosyjskiej niewoli, skąd wrócił w 1948 roku. W przeciwieństwie do wielu niemieckich ojców z tamtego wojennego pokolenia, otwarcie rozmawiał z nami, dziećmi powojennymi, które miały przecież wiele pytań, również o niemieckie zbrodnie w Polsce i Holokaust oraz o wielką niemiecką winę wojenną. Szczególnie mocno zapadło mi w pamięć jedno zdanie:[...]
– mówią chrześcijanie różnych wyznań Proszę powiedzieć, jakie jest miejsce Biblii w modlitwie wspólnotowej, w nabożeństwie każdego z Kościołów? Ks. dr hab. Sławomir Pawłowski, Kościół Rzymskokatolicki: O modlitwie wspólnotowej, tej liturgicznej, powiem trochę mniej, ponieważ są to rzeczy bardzo podobne z innymi Kościołami. Niewątpliwie od początku, gdy chrześcijanie sprawowali Eucharystię, to wiedzieli, że Eucharystia, Wieczerza Pańska, ma dwa stoły: stół Słowa Bożego i łamania chleba. Jeżeli chodzi o liturgię, konkretnie mszy świętej, czyli Wieczerzy Pańskiej, podczas roku liturgicznego mamy cykle czytań. Czytania każdej niedzieli i uroczystości są podzielone na trzy lata: A, B i C. W roku A preferowana jest Ewangelia wg św. Mateusza, w roku B – wg św. Marka, w roku C – wg św. Łukasza. Zauważmy, że kolejność jest[...]
– rozmowa z ks. Pavlem Pokorným z Ewangelickiego Kościoła Czeskobraterskiego Czy może Ksiądz opowiedzieć coś o swojej rodzinie, o swoim pochodzeniu? Historia naszej protestanckiej rodziny sięga XVI wieku. Nasi przodkowie byli Węgrami, którzy przybyli na ziemie czeskie po patencie tolerancyjnym (przyznającym wolność religijną chrześcijanom niebędącym katolikami mieszkającym w imperium Habsburgów). Ale są też inne gałęzie rodziny pochodzące z krajów czeskich, więc jesteśmy mieszanką, jak chyba prawie każdy, kto mieszka w Europie Środkowej. Moja rodzina była zakorzeniona w Kościele, a moi rodzice byli bardzo aktywni w życiu parafii. Mój dziadek był pastorem, ale mój ojciec był geologiem, co również było dla mnie bardzo inspirujące, ponieważ jego perspektywa dotyczyła całego wszechświata rozwijającego się przez miliony lat. Lubił[...]
– ks. Au Sze Ngui, historyk Kościoła, mówi o swojej pracy na rzecz wzmocnienia tożsamości luterańskiej w regionie Azji Czy może Ksiądz opowiedzieć trochę o swojej rodzinie i pochodzeniu? Moje korzenie są chińskie, ale po stronie matki jestem chrześcijanką w piątym pokoleniu, a po stronie ojca w drugim. Rodzina mojej matki przyjęła chrześcijaństwo w Chinach dzięki pracy misji bazylejskiej. Moi przodkowie skorzystali z oferty North Borneo Chartered Company, która potrzebowała ludzi do osiedlenia się i uprawiania ziemi na wyspie, więc rodzina wyemigrowała i przybyła tutaj pod koniec XIX wieku. Bazylejski Kościół Chrześcijański w Malezji został oficjalnie założony w 1882 roku. Kiedy zdecydowała się Ksiądz przygotować do służby w Kościele? Pierwotnie kształciłam się jako lingwistka i rozpoczęłam swoją drogę zawodową jako nauczycielka[...]
– rozmowa z ks. Jerzym Below, byłym długoletnim dyrektorem Wydawnictwa Augustana Skąd u Księdza zainteresowanie dziennikarstwem? Jakie w związku z tym były początki współpracy ze „Zwiastunem”? To nie nastąpiło nagle, ale mimo wszystko było zaskakujące. „Zwiastun” co dwa tygodnie pojawiał się w moim rodzinnym domu i byłem jego czytelnikiem, najpierw oczywiście „Przyjaciela Dzieci”. Na studiach teologicznych moje zainteresowanie wzrosło, ale tylko na poziomie zwykłego czytelnika. Zmieniło się to, gdy kończyłem studia. Mój proboszcz oraz wykładowca w ChAT ks. prof. Jerzy Gryniakow wiele lat w różny sposób wspierał redakcję „Zwiastuna”. Między innymi zajmował się przygotowaniem wiadomości z zagranicy, z innych Kościołów ewangelickich, szczególnie w Europie. Pod koniec studiów zaproponował mi, żebym to przejął. Dostarczał mi[...]
– rozmowa z bp. Leonem Novakiem, zwierzchnikiem Kościoła Ewangelickiego Augsburskiego Wyznania w Słowenii Jak opisałby Ksiądz Biskup swój Kościół? Kościół Ewangelicki Augsburskiego Wyznania w Słowenii to Kościół diaspory – jego członkowie stanowią niecały jeden procent ludności kraju. Do tej pory liczył 14 parafii, ale we wrześniu 2023 roku dołączyły do nas dwa zbory zielonoświątkowe. Obecnie obejmuje 16 parafii, w których służy 12 pastorów – mamy 8500-9500 wiernych opłacających składki i 12000 członków Kościoła w sumie. Jesteśmy tradycyjnym Kościołem ludowym o mocnych związkach z Reformacją. Pamiątka Reformacji to święto narodowe w Słowenii, podczas którego mają miejsce państwowe obchody transmitowane przez telewizję publiczną. Biorą w nich udział prezydent, członkowie rządu, dyplomaci i inni przedstawiciele świata[...]
– rozmowa z ks. Oleksandrem Grossem o wierze i życiu parafialnym podczas wojny Proszę opowiedzieć trochę o sobie. Co skłoniło Księdza do zostania duchownym? Urodziłem się na Północnym Kaukazie, na południu Rosji. W 1988 roku wyjechałem na Ukrainę na studia. Do Kościoła wstąpiłem dopiero w wieku 22 lat, ponieważ w moim kraju urodzenia, czyli w Rosji (wówczas jeszcze Związku Radzieckim), Kościoła nie było, ale w Zachodniej Ukrainie już tak. Po dwóch latach bycia tam członkiem parafii, zapytano, czy ktoś z nas rozważałby poprowadzenie nabożeństwa w Odessie, ponieważ nie było tam księdza. Dlatego moja parafia z zachodniej Ukrainy wysłała mnie do Odessy jako wolontariusza – świeckiego kaznodzieję. Ordynowany na księdza zostałem w seminarium teologicznym w Petersburgu. Potem Kościół ukraiński wezwał mnie do powrotu. Przez dziesięć lat[...]



