W zbiorze Tylko Jezus ks. Alfreda Jaguckiego moją uwagę zwróciły rozważania na 9 i 10 sierpnia. A ściślej mówiąc, wersety biblijne, nad którymi autor się zastanawia i które zainspirowały mnie do napisania tego felietonu. Pan Jezus zapytał swoich uczniów: „O czym to rozprawialiście w drodze?” (Mk 9,33). W tłumaczeniu Biblii Ekumenicznej mamy słowo „dyskutowaliście”. Chciałbym postawić pytanie: O czym my rozmawiamy w drodze z kościoła po nabożeństwie? O czym dyskutujemy przy niedzielnej kawie w gronie rodziny lub przyjaciół? I spróbuję na te pytania odpowiedzieć. Często w ewangelickich domach rozmawia się o Kościele, o duchownych, o parafianach. Oto kilka przykładów. Małżeństwo wraca samochodem z kościoła. „Ale dzisiaj było mało ludzi w kościele, ciekawe, dlaczego? No właśnie, nie było tych i tych” – tu padają nazwiska.[...]
Przy Róży Lutra
– czyli życie duchownego Lipiec i sierpień to miesiące urlopowe. Można to zauważyć również w parafiach. Regularne spotkania parafialne, takie jak: próby chóru, godziny biblijne, spotkania młodzieży, lekcje religii zostają zawieszone na czas wakacji. W niektórych parafiach odbywają się półkolonie dla dzieci, czyli Dni Dobrej Nowiny albo organizowane są wyjazdy na kolonie i obozy. To zmniejszenie aktywności działalności parafialnej wynika z tego, że wielu parafian wyjeżdża na urlopy. Widać to po dużo mniejszej frekwencji na nabożeństwach, której nie niwelują turyści, którzy zwłaszcza w miejscowościach wypoczynkowych czasami udają się w niedzielę do kościoła na nabożeństwo. Miesiące wakacyjne to również czas wypoczynku dla duchownych. Każdemu duchownemu przysługują cztery tygodnie urlopu, łącznie z sobotami i niedzielami. Duchowni,[...]
W okresie wielkanocnym słowa hasła biblijnego 2026 roku z Księgi Objawienia św. Jana „Oto wszystko nowym czynię” – przemawiają bardzo mocno. Był Wielki Piątek z cierpieniem i śmiercią Jezusa na krzyżu. Jednak na tym się nie skończyło. Powstało nowe życie. Jezus zmartwychwstał. Nastał nowy czas. Stare przeminęło. Wciąż mam w pamięci niezwykły wyjazd zorganizowany przez parafię w Gliwicach do Turcji. Podążaliśmy śladami zborów wymienionych w Księdze Objawienia. Do siedmiu zborów Pan Kościoła kazał Janowi napisać listy. Sam Jezus Chrystus przedstawił się Janowi jako „pierwszy i ostatni, i żyjący, który był umarły, lecz oto żyje i ma klucze śmierci i piekła”. Chodzenie śladami zborów w Efezie, Smyrnie, Pergamie, Tiatyrze, Sardes, Filadelfii i Laodycei było nie tylko niezwykłym, ale bardzo mocnym, wręcz wstrząsającym[...]
Chciałbym w tym felietonie wspomnieć człowieka, który znienacka, tak po cichu odszedł od nas, został odwołany z naszego doczesnego świata. Tym człowiekiem jest profesor Bogdan Zeler. Był synem księdza Wiktora Zelera. Wychowywał się i dorastał na plebanii parafii ewangelickiej w Siemianowicach. To była jego parafia. Może nie był gorliwym i aktywnym parafianinem, jednak jego postawa życiowa, która znajdowała odzwierciedlenie w jego pisarskiej spuściźnie, wiele mówi też o jego duchowości. Bogdan Zeler przez wiele lat współpracował z redakcją „Zwiastuna Ewangelickiego”. W swoich felietonach omawiał wielką literaturę, wyciągając z niej wątki religijne lub takie, które były bliskie życiu zwykłego człowieka. Osobiście z wielkim zainteresowaniem czytałem jego felietony poświęcone Modlitwie Pańskiej, a w roku jubileuszu 500 lat Reformacji –[...]
Synod Kościoła ogłosił rok 2026 Rokiem nabożeństwa ewangelickiego. Z pewnością temat nabożeństwa jest aktualny i nośny. Zawsze tak było. Pamiętam, że jako studenci teologii dyskutowaliśmy na ten temat i chcieliśmy wprowadzać zmiany, żeby ożywić, zachęcić do uczęszczania na nabożeństwa, żeby były radośniejsze, bardziej zrozumiałe, żywsze itd. Potem przychodziła rzeczywistość parafialna i wszelkie próby „uatrakcyjnienia” nabożeństwa natrafiały na twardy mur i niepodważalny argument przeciwników: „Tak zawsze było, od czasów Lutra”. Próby tłumaczenia, że to nie tak, że porządek nabożeństwa proponowany przez Lutra był trochę inny, odbijały się jak groch od ściany. I znów mamy rok poświęcony nabożeństwu. Tak sobie myślę, że jak do tego dodamy hasło biblijne roku 2026 „Oto wszystko nowym czynię” (Obj 21,5), to może[...]
Hasło biblijne roku 2026 „Oto wszystko nowym czynię” (Obj 21,5) przemawia do mnie w szczególny sposób. Dlatego pozwalam tu sobie na osobiste wyznanie. U progu nowego roku robimy plany i zamierzenia, i powierzamy je Panu Bogu. Bywa, że wiemy, iż w nowym roku czeka nas coś całkowicie nowego, innego, na co czekamy z pewnym zaciekawieniem, jak i obawami, i niepewnością. Dla dzieci to może być rozpoczęcie nauki w szkole. Dla młodzieży matura i rozpoczęcie studiowania. Dla starszych podejmowanie pierwszej pracy. Dla narzeczonych ślub i małżeństwo. Dla rodziców oczekiwanie na narodziny dziecka. Dla starszych przejście na emeryturę. I to ostatnie czeka mnie w 2026 roku. „Oto wszystko nowym czynię” – nowy czas, nowe wyzwania, zadania – ale czy takie będą? A może będzie stagnacja, marazm, pojawi się problem, co zrobić z czasem, którego wcześniej[...]
Prawdopodobnie przed i w święta Bożego Narodzenia 2025 roku znów będę się irytował, gdy w mediach, zarówno publicznych, jak i prywatnych będą podawane informacje, że „Kościół katolicki w Polsce obchodzi święta Bożego Narodzenia”. Katolicki – czyli Rzymskokatolicki. A czy poza rzymskimi katolikami jest pustka? Być może znów pojawią się pytania, czy ewangelicy też obchodzą święta Bożego Narodzenia, czy mamy choinki w kościołach i domach. Coroczne sprostowania niewiele dają. A przecież już Matka Ewa z Miechowic pisała o narodzonym w Betlejem Dzieciątku Jezus, że „to nie jest moje ani twoje dziecko, to jest nasze wspólne dziecko, to jest dziecko całej ludzkości”. Być może i w naszych myślach pojawia się pokusa, żeby odmówić prawa do świętowania wigilii i świąt Narodzenia Pańskiego tym, którzy na co dzień deklarują się jako[...]
Od pewnego czasu, na pytanie co to jest Reformacja, otrzymuję odpowiedź: „Reformacja to ruch religijny (społeczno-religijny) zapoczątkowany przez ks. Marcina Lutra w Wittenberdze, który doprowadził do powstania Kościoła luterańskiego (kościołów ewangelickich)”. Ta odpowiedź w zasadzie jest poprawna, lecz mnie nie do końca zadowala. Wolę definicję, której nauczyłem się na lekcjach religii: „Reformacja to odnowa nauki, wiary i życia Kościoła w oparciu o Pismo Święte”. Reformacja to odnowa, czyli odnowienie, oczyszczenie, naprawienie, dostosowanie, doprowadzenie do stanu pierwotnego. A to odnowienie odbywa się nie na podstawie ludzkich pomysłów i wizji, lecz na podstawie Słowa Bożego. Odnowienie nauki, czyli powrót do nauki zawartej w Ewangeliach i do nauki apostolskiej. Najważniejszym i największym odkryciem Marcina Lutra była nauka o[...]
Co pewien czas wśród duchownych, a przypuszczam, że również wśród radnych parafialnych pojawia się pytanie, czy odprawiać nabożeństwa w Święto Epifanii czyli Objawienia Pańskiego, Święto Wniebowstąpienia Pańskiego, drugi dzień świąt Zesłania Ducha Świętego, drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, gdy następnego dnia jest niedziela? Już nie wspominam o wątpliwościach w kwestii nabożeństw tygodniowych w okresie adwentu i czasu pasyjnego. Argumentem za rezygnacją z wymienionych nabożeństw jest mała frekwencja. Zacząłem się zastanawiać, co to znaczy mała frekwencja? Czy bierze się pod uwagę procentowy udział wiernych, czy po prostu liczebny? Pytanie jest zasadne, gdy chodzi o parafie, które w naszych realiach możemy zaliczyć do dużych lub średnich, czyli liczących ponad 500 wiernych. Gdy przysłuchiwałem się pewnej dyskusji,[...]
Inspiracją do napisania tego felietonu stała się dla mnie, po raz kolejny, praca przy róży Lutra – rabacie kwiatowej przed kościołem w Katowicach w kształcie i o barwach jak w znanym symbolu reformacyjnym objaśnionym przez Marcina Lutra. Złotą obręcz róży Lutra w tej rabacie tworzą żółte aksamitki. I to z nimi mam najwięcej kłopotów. Rosną i kwitną pięknie. Jednak przychodzi taki czas, że przekwitają. Pojawia się coraz więcej uschniętych kwiatów, które powodują, że cały kwiat traci swój blask i piękno. Bywa, że na roślinie przeważają kwiaty uschnięte i wtedy całość wygląda tragicznie. Wtedy wkraczam do akcji i po prostu obrywam uschnięte i usychające kwiaty. Jest to brutalna ingerencja, ale dzięki niej kwiaty prezentują się dużo lepiej, a po pewnym czasie pojawiają się nowe kwiaty. Podczas usuwania tych uschniętych kwiatów[...]



