Chociaż to nie rubryka Czas ze Słowem Bożym, rozpocznę od tekstu wyznaczonego do rozważania w Przedostatnią Niedzielę Roku Kościelnego. Pięknie rozpoczyna się ten tekst: „Człowiek urodzony z niewiasty żyje krótko i jest pełen niepokoju”. To oczywiście ironia, bo co jest pięknego w tym, że człowiek żyje krótko? Że czas wyznaczony między wyjściem z łona matki a zamknięciem w grobie wypełnia niepokój? Że człowiek: „wyrasta jak kwiat i więdnie, ucieka jak cień i nie ostaje się” (Hi 14,1–2)? Nic w tym nie ma pięknego, a mimo to wielu ludzi właśnie tak widzi swoje życie. Co gorsza, ludzie całkiem szczerze myślą, że nic pięknego ich w życiu już nie spotka. Co najgorsze, przestają oczekiwać na wypełnienie największej Bożej obietnicy. Marności Vanitas vanitatum et omnia vanitas – marność nad marnościami i wszystko marność.[...]
Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.



