Tragedia, strach i nadzieja – w tej triadzie można zawrzeć historię odkupienia człowieka. Tragedia wydarzyła się w Edenie. Strach padł na wszystkie pokolenia ludzkie. Nadzieja rodzi się w wierzących. Oderwijmy te wartości od Pisma Świętego i przyłóżmy je do siebie. Czy jesteśmy uczestnikami tragedii? Czy czujemy strach? Czy wiemy, jak smakuje nadzieja i dokąd prowadzi? Tragedia Reaktor miał przejść testy zwiększające jego bezpieczeństwo 25 kwietnia 1986 w piątek. Dzienna zmiana pracowników została uprzedzona o planowanym doświadczeniu i zapoznała się z odpowiednimi procedurami. Według pierwotnego planu eksperyment miał być przeprowadzony za dnia, a zadaniem nocnej zmiany byłoby jedynie czuwanie nad systemem chłodzenia wyłączonego już reaktora. Dlatego pracownicy, którzy rozpoczęli pracę o północy, nie byli przygotowani na napotkane[...]
Bóg i My
Czterdzieści dni oczekiwania na apogeum objawienia się Bożej miłości do człowieka. Tym apogeum są oczywiście wydarzenia Wielkiego Tygodnia z Wielkim Piątkiem, czyli dniem śmierci Jezusa na krzyżu Golgoty oraz radosny poranek zmartwychwstania Chrystusa. Co roku przyglądamy się postawom biblijnych postaci – ich wierze i postępowaniu. To inspiruje nas do zajęcia się naszym własnym życiem duchowym. Zajrzyjmy do Ewangelii Jana – zobaczymy tam ciekawą scenę. Jej negatywnym bohaterem jest Judasz, jeden z uczniów Jezusa – określany jako zdrajca. Wiemy doskonale, dlaczego (por. J 13,21–30). W związku z tym, że przyglądamy się postawie Judasza i reakcji Jezusa, możemy powiedzieć, że punktem wyjścia naszej drogi do zbawienia i zaczynem pasyjnej refleksji jest – siłą rzeczy – grzech. To grzech powoduje, że potrzebujemy zbawienia, czyli uwolnienia od[...]
Motyw drogi często opisuje ludzkie życie – nasze wybory, poszukiwania czy kierunek, w którym zmierzamy. Biblia również się do niego odwołuje. Wiara jest drogą – nie zawsze łatwą, ale na pewno nie prowadzi donikąd. Jednym z obrazów określających życie człowieka jest wyobrażenie drogi. Mówimy, że ktoś wybrał dobrą albo złą drogę życia lub że w chwili wyboru znalazł się na rozstaju dróg. Zaznaczamy rozpoczęcie własnej albo wspólnej drogi życia. Biblia też posługuje się tym obrazem. Jedną z bardziej znanych biblijnych dróg jest droga Izraelitów z Egiptu do Ziemi Obiecanej. Z tą drogą związane są różne święta w kalendarzu Żydów, w tym najważniejsze – Święto Paschy. To do niego nawiązujemy w rozważaniu drogi Jezusa na krzyż Golgoty. Chrześcijaństwo jako droga Droga może być również obrazem wiary. Wystarczy popatrzeć na[...]
– Kościół jako wspólnota cierpienia i wiary Wydarzenia w USA budzą grozę i niepokój. Pisząc te słowa mam wrażenie, że świat się zmienia na naszych oczach. Polakom American Dream kojarzy się z wielkim sukcesem, pieniędzmi, wielkimi możliwościami, gdzie wszystko jest prostsze, podatki są mniejsze, a bezpieczeństwo gwarantuje silnie uzbrojona armia. Współcześnie jest to kraj pełen przemocy, skandali obyczajowych, a na dodatek wewnętrznych walk politycznych, których ofiarami są najsłabsi, również polscy migranci. USA uchodziło za jedno z najbezpieczniejszych krajów na świecie, ponieważ kraj oddziela od problemów trzeciego świata z jednej strony Ocean Atlantycki, a z drugiej strony Pacyfik. Emigracja do USA była trudną decyzją, ale dawała ogromne możliwości tysiącom Polakom pochodzącym z kraju niepewnego pod względem geopolitycznym, bo[...]
Ludzkość po opuszczeniu Edenu boleśnie przekonała się, że życie będzie wymagało panowania nad gniewem. To on był wskazany jako zagrożenie, które może doprowadzić do tragedii (por. 1 Mż 4,7). Kain nie odrobił lekcji. Nie dał sobie na to czasu, zlekceważył ostrzeżenie. Okazuje się, że gniewu nie warto uznawać za „zważony jako lekki”, bowiem ma on w sobie moc, która może doprowadzić do śmierci. Ciekawe, że po opuszczeniu Edenu pierwsze słowa Boga skierowane do człowieka dotyczyły umiejętności panowania nad gniewem. To daje do myślenia, a przynajmniej powinno nam otwierać oczy. Mam wrażenie, że wciąż z gniewem przegrywamy. Wypieramy go lub głęboko ukrywamy, boimy się go, nie oswajamy. Nie my nad nim panujemy. To on pokonuje nas. Czy uczymy nasze dzieci od małego czym jest gniew i jak mogą sobie z nim radzić? Gniew ujawnia istniejący[...]
– bądźmy otwarci na Boże powołanie Mówi się, że życie byłoby bardzo piękne, gdyby nie to, że jest tak nieprzewidywalne. Wielu zgodzi się z tą tezą. Niespodzianki są dobre – owszem, jeśli chodzi o miłe rzeczy, jak wymarzony prezent. Ale gdy chodzi o poważne sprawy, o te życiowe i najważniejsze – wolelibyśmy, aby życie było przewidywalne. Zarówno dziś, jak i w przyszłości. A mówimy o tym, bazując na własnych, nie zawsze dobrych doświadczeniach. Choć brzmi to jak banał – nie jesteśmy pewni swojego życia. Nigdy nie przewidzimy tego, co i kiedy nam ono przyniesie. Ile razy doświadczyliśmy tego, że to, co było do tej pory dla nas codziennością, do czego się przyzwyczailiśmy, co już oswoiliśmy, wpisaliśmy w nasz codzienny plan i rutynę – w jednej chwili stało się wielką niewiadomą i wielkim znakiem zapytania. To, co znaliśmy[...]
– refleksje na przełomie roku Gdy człowiek przeżywa wydarzenie, które interpretuje jako cud, uruchamia się w nim łańcuch emocjonalnych i poznawczych doświadczeń. Od euforii, zdumienia, lęku, przez spokój, ulgę i wdzięczność, po zyskanie głębszego zrozumienia, nadanie sensu wydarzeniu lub całemu życiu. U osób wierzących następuje wzmocnienie wiary, zintensyfikowanie zaufania, ale też pokory i bojaźni przed Bogiem. Wydawać się może, że życie zmienia się już na zawsze. Czy to wszystko stało się w przypadku ludu Izraelskiego, który po wyjściu z Egiptu uniknął śmierci, cudem przechodząc przez Morze Czerwone? Czy Bóg na pewno jest z nami? Gdy Izraelici zobaczyli martwych Egipcjan na brzegu morza i zrozumieli, co się stało, poczuli respekt przed Bogiem: „a lud bał się Pana i uwierzył w Pana i w sługę jego Mojżesza” (2 Mż[...]
– refleksje na przełomie roku Składając noworoczne powinszowania najczęściej życzymy sobie wzajemnie szczęścia, zdrowia i spełnienia marzeń. Czasami myślimy o niespełnionych planach i podejmujemy noworoczne postanowienia. Według ankiet czyni to około 75% Polaków, z czego zdecydowanie więcej kobiet. Z wytrwałością w realizacji tych postanowień jest już gorzej. Według respondentów wiele z nich kończy się niepowodzeniem już w pierwszych tygodniach stycznia. Spełnienie marzeń o spokojnym, zdrowym i szczęśliwym życiu staje się ziemią obiecaną, do której wciąż jest bardzo daleko. Dlaczego tak trudno jest nam utrzymać konsekwencję w podróży do lepszego życia? Co jest dla nas tą ziemią obiecaną, do której mamy zmierzać? Rozmawiałyśmy na te tematy, przypominając sobie historię wyjścia Izraelitów z Egiptu i etapy ich wędrówki do[...]
Przypuszczam, że niemal każdy z nas ma w domu świąteczne dekoracje. Jedną z ozdób w naszym domu są skromne drewniane kompozycje – stajenki – które były ulubioną bożonarodzeniową dekoracją naszych dzieci, a dziś wnuków, bo figurki można dowolnie układać. Macie może podobną stajenkę? Czy może dominują już tylko renifery i Mikołaje w strojach wykreowanych przez korporację Coca-Cola? To znak czasów, który pokazuje, o co ludziom w tych świętach chodzi. A szczególnie – o kogo tutaj chodzi. Mnie jednak bardziej interesuje, o kogo w tym wydarzeniu chodziło Bogu. Gdy kolejny raz zastanawiałem się nad tym, co wydarzyło się pamiętnej nocy w Betlejem, uderzyło mnie, jak bardzo ciche i skromne było to wszystko. Miasto małe, lecz „nie najmniejsze” Po pierwsze – miasto Betlejem. Owszem, wielokrotnie wspomniane w Biblii, ale w rzeczywistości[...]
Jakie mamy skojarzenia, gdy myślimy o Bożym Narodzeniu? Mówimy o cudownym Bożym wcieleniu, o Słowie Boga, które przyszło do ludzi. Myślimy o obrazach, które rodzą się w naszych głowach, na podstawie relacji z Ewangelii, a które co roku otrzymują wsparcie w jasełkowych przedstawieniach, pokazywanych nam przez dzieci. Śpiewamy kolędy, pastorałki, ale czy pamiętamy o najważniejszym? Czy pomagają nam wzmacniać się w wierze w Bożą miłość? Może się pomylę, ale zaryzykuję stwierdzenie, że jednak pierwszą myślą nie jest ta o Bożej miłości danej nam w Jezusie. Miłość Boga bardziej kojarzy się nam z wydarzeniami paschalnymi, ze słowami dorosłego Jezusa i Jego poświęceniem na krzyżu Golgoty. Ale przecież przyjście na świat Syna Bożego w Betlejem również jest fundamentalnym dowodem miłości Boga do człowieka, o której i my powinniśmy[...]



