miniatura

– czy jest w nas potencjał dobra? Lubię Dziękczynne Święto Żniw. Pamiętam ich dożynkowy charakter w parafiach na Śląsku Cieszyńskim. Od blisko dwudziestu lat przeżywamy to święto w dużym mieście, mimo to dbamy, aby kościół Świętej Trójcy w Szczecinie przyozdobiony był owocami, warzywami, kłosami zbóż oraz polnymi kwiatami. Nawet jeśli nasi parafianie nie pracują na polach i nie mają gospodarstw, to każdy z nas korzysta z plonów ziemi. Znamy również zależność między sianiem i zbieraniem, bowiem wszyscy mamy ziarno w ręku, które wrzucamy w ziemię. Jakie rodzą się z tego owoce w naszej codzienności? Ostatnio inspiruje mnie obraz z Księgi Izajasza: „i przekują swoje miecze na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy” (Iz 2,4). Wiele też mówi się ostatnio o konieczności zbrojeń w Europie. Wolałbym, aby było inaczej, natomiast[...]

miniatura

Dla naszego powszedniego funkcjonowania ogień nie ma już takiego znaczenia, jak dawniej. Mamy prąd, płyty indukcyjne, piece gazowe i lampy LED. Naprawdę rzadko potrzebujemy płomienia, żeby przetrwać. Dawniej jednak ogień był podstawą – dawał światło w ciemności, ciepło w zimne noce, chronił przed dzikimi zwierzętami, pozwalał przygotować posiłek. Był niezbędny a jednocześnie tajemniczy, pomocny i groźny zarazem. Choć dziś ogień nie pełni już centralnej roli w naszej codzienności, pozostaje obrazem, który rozumiemy. Wiemy, czym jest płomień, jak rozświetla, ogrzewa i jak niszczy. Dlatego ten obraz nie traci siły, gdy spotykamy go w Biblii. A pojawia się tam bardzo często, ponieważ ogień to swego rodzaju język, którym Bóg mówi do człowieka – o sobie i o nas. Płonie, a nie spala się Ogień spotykamy w historii Mojżesza. Pasł on owce[...]

miniatura

– pozwólmy Bogu kształtować nasze życie Jeśli istnieje jakiś tekst, który może pomóc nam rozprawić się z arogancją, dumą lub wygórowanym mniemaniem na własny temat, to jest nim fragment z 1. Księgi Mojżeszowej 2,7, która dotyczy stworzenia człowieka: „Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy stał się człowiek istotą żywą”. Z prochu? To zastanawiające. Dlaczego nie ze złota? Dlaczego nie z diamentu? Przecież jesteśmy koroną stworzenia! Proch ziemi – ciekawe określenie i zarazem ciekawy materiał źródłowy. Nie chodzi nawet o glinę, bowiem hebrajskie āfār oznacza: proch, pył, to, co kruche, rozsypujące się, lekkie. Człowiek został więc ukształtowany z lekkiego, drobnego, unoszącego się z suchej ziemi proszku. Bóg mógł użyć wszystkiego, nawet jakiejś obcej, pochodzącej z[...]

miniatura

– szukanie i znajdowanie bezcennego skarbu Niedawno prowadziliśmy w naszej parafialnej kaplicy badania archeologiczne. Odkrywaliśmy dzięki nim nieznaną lub niepoznaną do końca historię naszego miasta i ludzi, którzy kiedyś tu mieszkali. Pozostałości XIV-wiecznych murów średniowiecznego Torunia, ślady po miejskiej łaźni stojącej na miejscu dzisiejszej kaplicy przez kilkaset lat, zaskoczyły i zachwyciły archeologów oraz historyków dając wgląd w nie zawsze do końca poznaną i udokumentowaną historię. Bardzo często osoby, które oglądały miejsce prac zadawały to samo pytanie: „Czy udało się wam znaleźć coś ciekawego?”. I zazwyczaj w tym pytaniu nie chodziło o połamane kawałki dachówek albo inne mało znaczące odkrycia, ale o to, czy znaleźliśmy jakiś „skarb”. Może garnek z monetami albo coś równie spektakularnego. Odpowiadałem[...]

miniatura

– dlaczego potrzebujemy przebaczać Właśnie zakończyliśmy półkolonie dla dzieci, które od lat nazywamy Tygodniem Dobrej Nowiny. Zawierała się ona w niełatwej opowieści o starotestamentowym Józefie, który – znienawidzony przez swoich braci – został sprzedany przez nich do Egiptu jako niewolnik. Jego historia kończy się szczęśliwie, zostaje w końcu namiestnikiem całej ziemi egipskiej. Czy wobec tego możemy powiedzieć, że doświadczył w swoim życiu dobra? Właściwie należałoby przypomnieć postać Jakuba, który był ojcem dwunastu braci. Wiemy, że faworyzował Józefa i Beniamina, ponieważ obu urodziła jego ukochana żona Rachela. Z rozmów z dziećmi na ten temat jasno wynikało, że są bardzo wrażliwe na tym punkcie. Trzeba bardzo uważać, aby nie dać powodu, aby poczuły się gorzej potraktowane od innych. Skutki nierównego[...]

miniatura

– owoce lata Kalendarzowe lato rozpoczyna się najdłuższymi dniami w roku. Duża ilość światła, przyjemna temperatura dodają energii i sprzyjają aktywności. Lato kojarzy się też z odpoczynkiem i wakacyjnymi wyjazdami, bo zakończył się etap intensywnej pracy i nauki. W przyrodzie również kończy się okres rozwoju, a rozpoczyna czas owocowania. Dla dzieci i młodzieży kończącej rok szkolny to oceny na świadectwie są owocami potwierdzającymi ich całoroczną pracę. A co jest owocem tego letniego etapu ludzkiego życia? Na pewno dorosłość i wiek dojrzały, to już czas, gdy w koszyku życiowych plonów znaleźć powinny się umiejętności, które apostoł Paweł wymienia jako owoce Ducha: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność (por. Ga 5,22). Rozwój duchowy chrześcijanina powinien w tym kierunku zmierzać, aby[...]

miniatura

– czyli gdzie jesteśmy na drodze wiary Lato. Czas odpoczynku, a zatem także i wakacyjnych wyjazdów, bliższych i dalszych podróży. Gdy chcemy gdzieś wyjechać, zazwyczaj wiąże się to z przygotowaniami. Studiujemy turystyczne foldery, przeglądamy zdjęcia w Internecie, czytamy opinie innych turystów. Może podpowiedzą, co warto jeszcze zobaczyć albo przestrzegą, na co nie warto wydawać pieniędzy? Przed każdą podróżą stawiamy sobie wiele zasadniczych pytań. Spośród wszystkich pytań związanych z wyjazdem, kilka z nich wydaje się szczególnie ważnych. Dokąd jedziemy? Czy będzie to bliska, czy daleka podróż? Nad morze albo gdzieś w tropiki? Z kim jedziemy? Sami, z małżonkiem, dziećmi, zwierzętami? Po co jedziemy? W konkretne miejsce – pozwiedzać, poznać nową kulturę i historię, zjeść jakieś egzotyczne potrawy? A może po prostu[...]

miniatura

Coraz więcej i coraz częściej docierają do nas informacje o zbrojeniu się kolejnych państw. Słyszymy o nowych, wielomiliardowych kontraktach na zakup nowoczesnego uzbrojenia. Słyszy się głosy o konieczności powrotu do powszechnej służby wojskowej nie tylko mężczyzn, ale również kobiet. Zwielokrotnienie liczby żołnierzy stało się rzeczą pilną, niezbędną. Wszyscy mówią o bezpieczeństwie, które ma zagwarantować nam nowoczesna, świetnie uzbrojona i dowodzona armia. Wlewa się do naszych uszu i serc retoryka globalnego konfliktu – nikt nie mówi o pokoju. Z drugiej strony słyszymy co tydzień słowa błogosławieństwa pokoju: „A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie” (Flp 4,7). Czy te słowa mają jeszcze jakiś sens, czy stały się jedynie liturgiczną formułą[...]

miniatura

Jako luteranie chlubimy się naszym chrystocentryzmem. Rzeczywiście, teologia krzyża odegrała najistotniejszą rolę w przemianie duchowej, jaką zaproponował ks. Marcin Luter. Kościół potrzebował przywrócenia znaczenia Syna Bożego, który znalazł się gdzieś na peryferiach chrześcijaństwa. Rozmawiając z dziećmi i młodzieżą na lekcjach religii skupiamy się na Jezusie. Większość uczniów potrafi powiedzieć, gdzie się urodził, jak mieli na imię Jego ziemscy rodzice, jakich cudów dokonał. Bez większego problemu opisują Jego sposób bycia i traktowania drugiego człowieka. Zupełnie inaczej wyglądają zajęcia dotyczące Ducha Świętego. Wypowiedzi stają się mniej precyzyjne. Ma się wrażenie, że człowieczeństwo Jezusa urealnia postać, a nienamacalność trzeciej osoby Trójcy Świętej sprawia najwyraźniej trudność. Duch Święty w naszym[...]

miniatura

– czyli co jest ważne w życiu z Bogiem  Za każdym razem, gdy sięgałem do tego filmu, prosiłem swoich uczniów, żeby nie patrzyli na ten obraz jak na opowieść o papieżach. Chciałem, żeby spróbowali zobaczyć w nim dwie różne osoby, którym tak samo zależy na Kościele. Mogą nam one podpowiedzieć, co dla nas powinno być ważne w naszym życiu z Bogiem i we wspólnocie wierzących. „Życie, które otrzymaliśmy od Boga, to ciągła zmiana” (…). „Ojciec święty jest następcą św. Piotra, a on był żonaty. – Dzięki za informację, bo nie wiedziałem. – Zmusiliśmy księży do celibatu dopiero w XII wieku (…). A anioły? Do V wieku nie było słowa o aniołach, a nagle były wszędzie, jak gołębie. – Nic w przyrodzie nie jest statyczne, czy we Wszechświecie. I Bóg też nie jest. – Bóg się nie zmienia. – Zmienia się i zbliża się do[...]