miniatura

  Ośmioletnia wnuczka postanowiła przeprowadzić ze mną wywiad na temat nieba, postrzegając mnie jako specjalistę w tym temacie. Pisemnie przygotowała kilkanaście pytań, między innymi następujące: „Czy będę mogła w niebie przytulić się do Jezusa?”. Uśmiechnąłem się. Pomyślałem: szczęśliwa! Najwyraźniej pytała zainspirowana ewangelicznym świadectwem: „Przynosili do Niego dzieci, aby się ich dotknął” (Mk10,13). Zatrzymajmy się na chwilę przy tej scenie. Jezus swoim zwiastowaniem, działaniem, objawianiem swojej ponadnaturalnej mocy budził podziw, a przede wszystkim zaufanie. Nic dziwnego, że dorośli chcieli poddać pod Jego moc swoje dzieci. Przyszli i prosili: dotknij. Jaka była odpowiedź Jezusa? „I objął je, i błogosławił, kładąc na nie ręce” (Mk 10,16; BE), a jak przetłumaczono ten wers w Biblii warszawskiej – „brał[...]

miniatura

Chyba nie jestem odosobniony twierdząc, że ostatnio głównym tematem przekazów informacyjnych jest sytuacja na wschodzie naszego kraju, a w związku z tym w całej Europie i chyba na świecie. Choć czas i wydarzenia polityczne szybko się zmieniają i gdy ten felieton dotrze do czytelników, wiele zapisanych myśli może już się zdezaktualizować, pojawiają się pytania o decyzje. W chwili, gdy to piszę, pytamy, czy podjęto już decyzje: o rozpoczęciu konfliktu zbrojnego, o zakupie kolejnej transzy uzbrojenia? Od kiedy obowiązywać będzie mobilizacja? Jakie decyzje podejmą rządzący państwami na świecie? A przed nami, przeciętnymi obywatelami, stoją decyzje czy mamy organizować sobie zapasy żywności, lekarstw, baterii itd. Do tych odczuć niepewności i strachu dochodzą i te związane z codziennością pandemiczną. Już wszyscy zmęczeni jesteśmy tą[...]

miniatura

MOTTO „Wybaw mnie, Panie, od człowieka złego, od ludzi okrutnych ustrzeż mnie! Knują złe rzeczy w sercu, każdego dnia wszczynają spory. Uchowaj mnie, Panie, od rąk bezbożnika, ustrzeż mnie od ludzi okrutnych, którzy pragną zachwiać kroki moje! Wysłuchaj, Panie, głosu błagania mego! Zaprawdę, sprawiedliwi wysławiać będą imię twoje, prawi mieszkać będą przed obliczem twoim”. Ps 140,2-3.5.7.14   Nie wiem, czy macie podobne obserwacje, jeśli śledzicie choć trochę repertuar filmowy, polecany i proponowany do oglądania przez różne stacje telewizyjne i platformy internetowe, ale zauważyłem, że od kilku lat pojawia się bardzo dużo produkcji o charakterze wojennym i wojowniczym. Większość, choć nie wszystkie, kanałów telewizyjnych czy komercyjnych platform posiada w repertuarze filmy wojenne, sensacyjne, historyczno-bitewne. Zatem w[...]

miniatura

  „Kochana żono, powiesiłem na lodówce tablicę motywacyjną dla Ciebie. Za każdym razem, gdy zrobisz smaczny obiad, dostaniesz naklejkę, a gdy będzie wyjątkowo dobry, możesz dostać nawet dwie. Gdy nazbierasz czternaście naklejek, zabiorę Cię na kolację do restauracji albo do kina. Zaczniemy od poniedziałku”. Jak zareaguje żona, gdy to przeczyta? Poczuje się upokorzona i nie będzie się odzywać do męża przez tydzień? Poczuje się zraniona, że musi zasłużyć na wspólny czas z mężem, bo jego zainteresowanie nią jest warunkowe? Zastanowi się, czy ocena obiadu postawiona przez męża rzeczywiście może być sprawiedliwa i obiektywna? Czy wcześniej się nie starała? Czy brak nagrody nie stanie się karą? A może wizja wspólnego wyjścia z domu będzie tak kusząca, że się podporządkuje i będzie starać się z całych sił? Można też[...]

miniatura

  Od czasu do czasu wertuję moje zeszyty z notatkami z wielu lat. Nadałam im nawet tytuły: Sielskie-anielskie?, Silva rerum (Las rzeczy), Ultima thule (Kraniec świata), In aqua scribis (Piszesz na wodzie), Das Geheimnis (Tajemnica). Zapisywałam w nich cytaty, wiersze, myśli, modlitwy różnorodnych twórców, które w danym momencie były mi bliskie i dla mnie ważne. I o dziwo, dziś okazują się wyjątkowo aktualne lub przeciwnie, zaskakująco dalekie. Dzięki tym zeszytom mogę śledzić różne fazy moich zainteresowań i fascynacji. Zatrzymuje mnie jeden szczególny wiersz. Autorem jest Jerzy Harasymowicz (1933-1999), którego prochy rozsypano nad bieszczadzkimi połoninami. Pochodzenie narodowościowe i wyznaniowe poety jest dosyć złożone. Harasymowiczowie mieli korzenie ukraińskie, być może ormiańskie. Mimo polonizacji rodziny, zachowali świadomość swego[...]

miniatura

  W szkole owszem, lubiło się niektóre lekcje. Wielu z nas jednak pamięta, że część zagadnień, nawet z tych ulubionych przedmiotów, wkuwało się przed klasówkami czy sprawdzianami. Jak to mówią: „Jednym uchem wleciało do głowy, trochę tam pobyło, a później wyleciało”. Nie widzieliśmy związku przyswajanej wiedzy z naszym życiem, zwłaszcza tym, które ma jeszcze później nastąpić. Pewien dziadek często przechwalał się przed wnukami, że w szkole jego ulubionym przedmiotem była zawsze matematyka i na lekcjach nigdy nie miał z nią problemu. Pewnego razu przychodzi do niego jeden z wnuków z prośbą o pomoc w kwestii wytłumaczenia mu reguł, potrzebnych do rozwiązania zadania domowego. Kiedy dziadek spojrzał na problematyczne dla wnuka działania matematyczne, okazało się, że ni w ząb tego nie pojmuje. Szybko zaczął szukać w pamięci[...]

miniatura

  Nie będę się zajmował możliwością śledzenia każdego z nas za pomocą urządzeń cyfrowych, o czym ostatnio się mówi. Nie będę też pisał o wskaźniku inflacji ani o cenach, choć są to zapisane za pomocą cyfr – liczby. Chcę podzielić się przemyśleniami o innych liczbach – o liczbie zgonów i o naliczonych naszemu państwu karach, wyrażanych również w konkretnych liczbach. W przestrzeni publicznej pojawiła się niedawno liczba ponad 100 tysięcy zmarłych ze względu na zachorowanie na COVID-19. Na szczęście żaden zgon w związku z pandemią nie dotknął moich najbliższych, ale uczestniczyłem w wielu pogrzebach, które odbyły się, ponieważ wirus okazał się silniejszy. Nie rozumiem oziębłości polityków, hierarchów i chyba także dziennikarzy kształtujących medialny przekaz. To jest straszne. Codziennie na telewizyjnych ekranach pojawia[...]

miniatura

  „Nie czekaj z wdzięcznością na nic wielkiego. Bądź wdzięczny, a wszystko stanie się wielkie. Gdy przestałem czekać na coś ważnego, to nagle wszystko stało się ważne” – śpiewał Igor Herbut z zespołu LemON. Wdzięczność, szczęście, życiowa energia – te rzeczy łączą się ze sobą bardziej niż myślimy. Jednym z podstawowych zwrotów, którego uczymy dzieci od najmłodszych lat w domu, przedszkolu, szkole, jest „Dziękuję”. Mając na względzie dobre wychowanie życzliwie przypominamy naszym pociechom, w każdej sytuacji, gdy przyjmują jakąś przysługę: „Co się mówi?”, „Podziękuj ładnie”. Bywa, że dzieci, szczególnie te najmłodsze, nie do końca rozumieją dlaczego właściwie mają dziękować, o co w tym chodzi. Próbujemy wdrożyć je w dziękowanie w pewnym sensie sztucznie – dzieci wprawdzie szybko zapamiętują ową[...]

miniatura

Święta Bożego Narodzenia, przełom roku kalendarzowego, kolosalna inflacja, nowe ceny prądu i gazu, Polski Ład, covid i wielka liczba chorujących i zmarłych. Te i inne codzienne informacje spowodowały, że zapomnieliśmy o wschodniej granicy. I przyznać trzeba też, że w mediach coraz rzadziej pojawiają się informacje o sytuacji uchodźców nadal koczujących w lasach i na bagnach w zimowej aurze. Otrzymuję listy od czytających moje zapisane myśli i dochodzę do wniosku, że chyba nie są one tylko moimi własnymi myślami. Dziękuję wszystkim, którzy w tych pełnych niepewności i hipokryzji czasach znajdują chwilkę, aby w tych przemyśleniach odnaleźć swoje poglądy i odczucia. Wiem, że sytuacja międzynarodowa jest napięta i bardzo skomplikowana, o wielu rzeczach dziejących się na granicy nie wiemy. Ale przecież nie ma wojny i obowiązuje zasada –[...]

miniatura

Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Może powinniśmy je odwołać? Co to będą za święta: ludzi skłóconych politycznie, pysznych, butnych – polskich chrześcijan?! Fałszywie uśmiechających się do siebie przez kilka minut przy świątecznym stole i spoglądających z dumą na tradycyjnie przygotowany pusty talerz przeznaczony dla przychodnia. Przyznam, że nie mam ochoty obchodzić tych świąt. Jak głosić kazania o rodzącej się miłości, skoro tyle nienawiści i niezrozumienia w naszych sercach? Trudno śpiewać kolędy o Jezusie niosącym pokój światu. Nie mam też ochoty kupować prezentów ani przygotowywać wyszukanych potraw. W ogrzanym pokoju, gdzie świecić będzie choinka, nie mam ochoty w odświętnym ubraniu składać życzeń dostatku i dobrobytu. Co to jest za kraj: nasze ulice, place, szkoły mają świętych za patronów, już prawie[...]