miniatura

– 250 lat miejscowości i parafii

W dniach 11-12 września 2021 r. w Lędzinach i w Kozach odbyły się uroczystości związane z 250. rocznicą powstania Hołdunowa i miejscowej parafii ewangelicko-augsburskiej.

Hołdunów – Anhalt

Hołdunów, dziś północno-wschodnia część miasta Lędziny, powstała w 1770 roku. Została założona jako samodzielna kolonia na ziemiach księcia pszczyńskiego Fryderyka Erdmanna z rodu Anhaltów, na cześć którego otrzymała nazwę Anhalt. Obie nazwy – Hołdunów (czasem w wersji Hołdynów) i Anhalt – były używane zamiennie na oznaczenie bardzo specyficznego miejsca na górnośląskiej mapie.

Osadę założyli uchodźcy z małopolskich Kóz, miejscowości dziś graniczącej z miastem Bielsko-Biała. Byli ewangelikami, którzy w niepewnych i pełnych chaosu czasach schyłku pierwszej Rzeczpospolitej znosili różnego rodzaju prześladowania natury religijnej i ekonomicznej. Z nadzieją spoglądali w stronę Śląska, gdzie od 1742 r. panowała już większa swoboda religijna, a władze pruskie zaczęły prowadzić politykę gospodarczego wsparcia dla chcących osiedlić się na Górnym Śląsku. Dnia 25 maja 1770 r. ponad 300 ewangelickich kozian opuściło swoją rodzinną miejscowość pod eskortą pszczyńskich huzarów i następnego dnia przybyli do książęcego folwarku Kiełpowy na północ od Lędzin. Tak rozpoczęła się historia nowej miejscowości i jednocześnie ewangelickiej parafii.

Przesunięty jubileusz

Po 250 latach, w czasie których przyszło im przeżyć różne radosne i ciężkie chwile, gdy kilkakrotnie zmieniały się granice państwowe i ustroje polityczne, w nowej rzeczywistości jubileuszowe uroczystości zaplanowano na maj 2020 roku, w pobliżu daty przeprowadzki kozian do nieistniejącego wówczas Hołdunowa. Niestety, pandemia COVID-19 spowodowała, iż uroczystości z maja przełożono na październik ubiegłego roku, a ostatecznie na wrzesień 2021 r. Rok temu udało się zrealizować tylko jeden punkt z długiej listy obchodów.

We wrześniu 2021 roku, po połączeniu działań ze społecznym komitetem obchodów ważnych dla Lędzin rocznic, wsparciu święta przez władze samorządowe różnego szczebla oraz inne instytucje i organizacje, a także dzięki zaangażowaniu obecnych i byłych parafian, mieszkańców dzielnicy i innych części miasta, zorganizowano dwudniowe uroczystości.

Wycieczka śladami przodków

W sobotni poranek 11 września z Lędzin w kierunku Kóz wyruszyło trzech rowerzystów, którzy w ten sposób postanowili uczcić jubileusz. Nieco później do Kóz wyjechał autobus, który zawiózł 50 obecnych i byłych hołdunowian oraz inne osoby do miejsca, skąd przed 251 laty kozianie dotarli na Śląsk. W Kozach kolarze i uczestnicy przejazdu spotkali się w pałacu Czeczów z wójtem Gminy Kozy Jackiem Kalińskim, a potem zwiedzili pałac, izbę historyczną oraz park, oprowadzani przez dyrektora Gminnej Biblioteki Publicznej Bartłomieja Jurzaka. Część grupy udała się również na koziański cmentarz, gdzie przekonali się, że noszone przez nich nazwiska często spotyka się również na tamtejszym cmentarzu, podobnie jak na cmentarzu w Hołdunowie.

Sobotnia wycieczka do Kóz

Droga do Kóz wiodła trasą odpowiadającą mniej więcej temu szlakowi, który przeszli kozianie 251 lat temu – przez Lędziny, Bieruń, Bojszowy, Międzną, Górę, Brzeszcze, Wilamowice. Powrotna trasa była krótsza, bo wiodła najkrótszą dziś drogą S1 i DK1 na lędziński Klimont, gdzie już czekał na uczestników wycieczki proboszcz parafii rzymskokatolickiej św. Klemensa ks. Zygmunt Klim, która też obchodzi jubileusz 250-lecia. Opowiedział on o historii górującego nad okolicą kościoła, wskazując, iż na tym miejscu istniało już wcześniej kilka innych kościołów, a budowniczym tego ostatniego – oprócz lędzińskiego proboszcza – był ewangelik Piotr Wehowski. Budowniczy, dzięki zasługom dla parafii, spoczął wraz z rodziną w krypcie kościoła, który wybudował.

Spotkanie w kościele

Popołudniowa część sobotnich obchodów odbyła się w kościele ewangelickim. Budynek Miejskiego Ośrodka Kultury, który był niegdyś plebanią ewangelicką, a potem katolicką mogli zwiedzić m.in. dawni hołdunowianie, którzy wyjechali w 1945 roku lub w latach 70. i 80. XX wieku. Wśród nich byli dwaj synowie ks. Gustawa Uibla, ostatniego przedwojennego proboszcza parafii ewangelickiej, którzy w tym budynku się urodzili i spędzili swoje dzieciństwo.

Podczas spotkania w kościele wygłoszono kilka prelekcji i wspomnień, wzbogaconych multimedialnymi prezentacjami. Spotkanie rozpoczął proboszcz ks. Adam Malina. Mówił m.in. o książce, która niedługo będzie wydana, a która będzie zawierać wiele tekstów i relacji, związanych z Hołdunowem i Kozami, a także materiały z jubileuszowych uroczystości. Kolejni mówcy, Bodo Uibel i Heinz Zaenger, przedstawili swoje wspomnienia z Hołdunowa. Mówili też o powrotach do miejsca, skąd się wywodzą i emocjach, jakie temu towarzyszą.

Po opowieści o skomplikowanej historii środkowej Europy, która piętno wywarła na wielu rodzinach, o Hołdunowie, który w zmienionej formie trwał nadal po 1945 roku, opowiadał Bogusław Żogała. Spotkanie zakończył Bartłomiej Jurzak, który opisał historię z perspektywy tych kozian, którzy nie opuścili w 1770 r. Małopolski, ale mieszkają tam do dziś. Po części oficjalnej uczestnicy spotkania mieli możliwość dalszych rozmów przy ognisku. Dzięki tłumaczom wszyscy, niezależnie od używanego języka, mogli się czuć zarówno w Kozach, jak i w Hołdunowie jak u siebie w domu.

Platan i nabożeństwo

W niedzielę centralnym punktem uroczystości było nabożeństwo dziękczynne w kościele ewangelickim Świętej Trójcy. Bezpośrednio przed nabożeństwem na skwerze Schleiermacherów w Hołdunowie, znajdującym się między dawną plebanią a kościołem ewangelickim, posadzono jubileuszowe drzewo – platan. Takie drzewa rosną też w parku w Kozach. Zostało ono ufundowane przez Nadleśnictwo Katowice, a w sadzeniu brały udział władze Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, diecezji katowickiej, powiatu bieruńsko-lędzińskiego, miasta Lędziny i gminy Kozy, przedstawiciele parafii ewangelickiej oraz dawni i obecni mieszkańcy Hołdunowa.

Platan na skwerze Schleiermacherów

Nabożeństwo z Komunią Świętą miało charakter dziękczynny. Prowadził je ks. Adam Malina, a kazanie wygłosił biskup Kościoła Jerzy Samiec. Na zakończenie biskup powiedział: „Dziś, gdy obchodzimy 250-lecie powstania parafii, słyszymy słowa o wierze. Choć czasy się zmieniły, choć świat się zmienił, choć wydaje nam się, że lepiej panujemy nad swoim życiem, to ciągle w głębi duszy zdajemy sobie sprawę, że potrzebujemy wiary, potrzebujemy relacji z kochającym Bogiem. (…) Życzę wam abyście w każdej chwili wiedzieli, mieli głębokie przeświadczenie, że jesteście w Jego rękach i On, Zbawiciel ma o Was staranie”.

W nabożeństwie udział wzięli duchowni ewangeliccy i katoliccy, władze miasta, powiatu i gminy Kozy, zaproszeni goście, parafianie i mieszkańcy Hołdunowa. Śpiewał chór Jubilate Deo z Mysłowic pod dyrekcją Joanny Bliwert-Hoderny oraz zespół muzyczny. Pozdrowienia i życzenia przekazali goście: starosta Bernard Bednorz, burmistrz Krystyna Wróbel, przewodnicząca rady miasta Maria Głos, przewodniczący rady gminy Miłosz Zelek, nadleśniczy Nadleśnictwa Katowice Stanisław Jeziorański, ks. Józef Przybyła, delegat arcybiskupa katowickiego ds. ekumenizmu ks. Adam Palion oraz biskup diecezji katowickiej Marian Niemiec.

Ofiara zebrana podczas nabożeństwa zostanie przekazana na rehabilitację Klaudyny Kwoki, hołdunowskiej parafianki, która ostatnio uległa ciężkiemu wypadkowi.

Po nabożeństwie odbyło się spotkanie, w czasie którego rozmawiano, składano życzenia, podziękowania i pozdrowienia. Przekazał je m.in. ks. Karol Macura, proboszcz parafii ewangelickiej w Drogomyślu na Śląsku Cieszyńskim, a zarazem autor fresku na balustradzie empory kościoła w Hołdunowie, powstałego w 2016 roku i upamiętniającego historyczne wydarzenia.

Po ślónsku o historii i konkurs plastyczny

Ważnym punktem była prezentacja sztuki napisanej na jubileusz po śląsku przez Grzegorza Sztolera pod tytułem Lutry z Anhaltu, zaadaptowanej do wystawienia przez Sandrę Brakstator-Malinę. Pod jej kierunkiem aktorzy-amatorzy z Hołdunowa brawurowo i po „ślónsku” przedstawili historię wyjścia kozian na ziemię pszczyńską. Przedstawienie zostało wcześniej nagrane, ze względu na obawy związane z kolejną falą epidemii, i odtworzone w trakcie spotkania. Umożliwiło to sporządzenie napisów w języku niemieckim.

Z okazji jubileuszu parafia ewangelicka i Klub Plastyka „Kontrast” w Lędzinach ogłosiły konkurs plastyczny Hołdunów dawniej i dziś. Podczas spotkania zaprezentowano nagrodzone prace i zwycięzcom – w tym Krystynie Boroń – oraz wyróżnionym autorom wręczono pamiątkowe dyplomy i nagrody.

Aktorzy występujący w sztuce Lutry z Anhaltu

Zdjęcia: Bogusław Żogała, Mirosław Leszczyk, Patrycja Zaenger

„Zwiastun Ewangelicki” 19/2021