miniatura

Ich habe genug, czyli Mam dość, tak zatytułował Jan Sebastian Bach kantatę na święto Ofiarowania Jezusa w świątyni. To święto, przypadające 2 lutego, jest ewangelikom mało znane, ponieważ jest również świętem Oczyszczenia Marii Panny i bywa zaliczane do tzw. świąt maryjnych. Jednak jest to święto związane z narodzeniem Pana Jezusa. Szkoda, że tylko w niektórych parafiach tego dnia odprawiane są nabożeństwa przypominające pierwsze przybycie Jezusa do domu Ojca i piękne błogosławieństwo Symeona. Tekst biblijny przedstawiający wydarzenia związane z przyniesieniem Dzieciątka do świątyni w Jerozolimie po 40 dniach od urodzenia znajdujemy w Ewangelii Łukasza 2,22-38. Ponieważ Maria z Józefem byli pobożnymi Żydami, wypełniali przepisy zakonu związane z przyjściem dziecka na świat. Ósmego dnia syn został obrzezany i nadano mu imię. Święto[...]

miniatura

Motto „Cieszą mnie nowe lekarstwa, dzięki którym mogę w wypadku śpiączki uratować człowiekowi życie, gdy dawniej musiałem być świadkiem jego bolesnej agonii”. Albert Schweitzer W nowy rok wstąpiliśmy z wielką nadzieją, aby wreszcie powoli wszystko się ustabilizowało i można było normalnie się poruszać, odwiedzać, masowo uczestniczyć w nabożeństwach, jak dawniej brać udział w zajęciach w szkołach, na uczelniach, uniwersytetach trzeciego wieku. Tęsknimy za „normalnością”, to znaczy stanem i warunkami, w jakich żyliśmy mniej więcej do lutego 2020 roku. Nie wszystko od nas zależy, ale sami możemy przyczyniać się w drobnym zakresie do stanu sprzed dziesięciu miesięcy. Ufność Przede wszystkim nie wolno nam zapomnieć o tym, co jest naszą indywidualną tożsamością, wyznaczaną przez wiarę. Wiara złączona jest ze szczerą[...]

miniatura

Początek każdego nowego roku jest drogą w nieznane. Tajemnica przykrywa każdy dzień i miesiąc. Nie wiadomo, czy będą pełne szczęścia, czy przykrości. Kilkanaście miesięcy temu nie spodziewaliśmy się, że pandemia zmieni świat, przyniesie tylu chorych, tylu zmarłych, kłopoty gospodarki, oświaty i kultury. Nowy Rok wita nas biblijnym hasłem „Bądźcie miłosierni”. Potrzebują go dziś ci, którzy są izolowani, na kwarantannie, chorzy, czekają na przyniesienie przez wolontariuszy żywności. Mimo obostrzeń ludzie wierzący, szczególnie starsi, potrzebują odczuć, że nie są pominięci. Potrzebują Słowa Bożego, jedynej swej pociechy, nabożeństw, gdzie mogliby go słuchać. Szczególnie żyjący w diasporze, w małych filiałach, nie mający komputerów, by mogli tą drogą uczestniczyć w nabożeństwach. Potrzebują poczucia wspólnoty z innymi[...]

miniatura

Życzę nam wszystkim, żeby nowy rok był rokiem normalności, spokoju, poczucia bezpieczeństwa i żebyśmy mogli zbliżać się do siebie bezpośrednio, nie tylko poprzez łącza radiowe, telewizyjne i internetowe. Tylko zbliżanie się do siebie sprawia, że lepiej się poznajemy. W Małym Księciu Antoine de Saint-Exupéry tak rozmawiają lis i tytułowy bohater: „– Proszę cię... oswój mnie – powiedział lis. – Bardzo chętnie – odpowiedział Mały Książę – lecz nie mam dużo czasu. Muszę znaleźć przyjaciół i nauczyć się wielu rzeczy. – Poznaje się tylko to, co się oswoi – powiedział lis. – Ludzie mają zbyt mało czasu, aby cokolwiek poznać. Kupują w sklepach rzeczy gotowe. A ponieważ nie ma magazynów z przyjaciółmi, więc ludzie nie mają przyjaciół. Jeśli chcesz mieć przyjaciela, oswój mnie! – A jak się to robi? – spytał[...]

miniatura

  Boże Narodzenie. Wspaniałe wspomnienia z mego dzieciństwa, z pierwszych siedmiu przedwojennych lat, gdy nasza rodzina żyła w pokoju i dobrobycie. Pamiętam wigilijne czekanie na pierwszą gwiazdkę na niebie, która zawsze była sygnałem do rozpoczęcie wieczerzy, do czytania przez ojca Słowa Bożego i śpiewania kolęd, bo w miejscu naszego zamieszkania nie było ewangelickiego zboru. Później nastąpił tragiczny czas wojny, czas biedy. Mimo wszystko tych kilka grudniowych dni było „lepszym” czasem, gdyż Nowo Narodzony rozświetlał swą miłością naszą „mizerną i cichą” rodzinną, domową stajenkę. Wiele lat po wojnie, gdy moje własne dzieci przyszły na świat, ten „pełen łaski godowy czas”, był jeszcze radośniejszy. Do dzisiaj pamiętam, jak czteroletni Ivar usiłował wyjaśnić półrocznemu Arturkowi, czym jest ta świecąca, kolorowa[...]

miniatura

Co robisz, jak spędzasz ten szczególny czas, zbliżają się święta? – zapytał mnie znajomy przez telefon. – No, właśnie przed chwilą patrzyłem przez okno, gdzie w oddali widzę Małą Czantorię, a przez pobliskie pastwisko sąsiada przebiegało mnóstwo saren. Od momentu, kiedy zacząłem je liczyć, było ich jedenaście. Coraz rzadziej widzimy takie obrazki, coraz mniej takich miejsc – człowiek zagospodarował mnóstwo przestrzeni. A przestrzeni do swobodnego istnienia, spokojnego bezpiecznego miejsca, szuka każde stworzenie. Stabilność i poczucie spokoju są niezbędne wszystkiemu, co żyje, a człowiekowi w szczególności. Pierwszy raz może w naszym życiu trzeba będzie w świąteczny czas uwzględnić ograniczenia podczas oczekiwanych, wieloosobowych spotkań. Święta Narodzenia Pańskiego są szukaniem wspólnoty miejsca i czasu. Swojego miejsca w[...]

miniatura

Dzisiejszy temat dotyczy problemu, który coraz częściej się pojawia w rodzinach ewangelickich i wywołuje wiele dyskusji, niepokoju, a nawet prowadzi do rozbicia rodziny. Przedstawię go na konkretnym przykładzie. Do Księdza przyszedł Pobożny Ewangelik. Przykładny mąż i ojciec studiujących dzieci. Dzieci wychowywane były w poszanowaniu Kościoła i Biblii. Zawsze w kościele, na lekcjach religii i spotkaniach młodzieżowych. Pobożny Ewangelik był wzburzony, ponieważ dowiedział się, że w jego dalszej rodzinie dorosłe dziecko, konkretnie chłopak, zamieszkał z przyjaciółką. Mieszkają i żyją razem bez ślubu. Ksiądz musi coś z tym zrobić, to skandal, tak nie może być w naszej parafii. Trzeba porozmawiać z rodzicami i młodymi, zganić i napiętnować – mówił. Ksiądz spokojnie odpowiedział, że zna tę sytuację. Rozmawiał z młodymi, są[...]

miniatura

  Niespokojny jest świat. Przypomina rozkołysane wody, ze wskazaniem na niebezpieczeństwo sztormów, a tu i tam wielu już doświadcza ich siły, także tej, która może wyniszczać i nawet pozbawić życia. Co to jest? Pandemia, kryzys, utrata pracy, bieda, populizm, polaryzacja społeczeństwa, głębokie pęknięcia w więzi pomiędzy ludźmi, konflikty i wojny – te i inne zagrożenia rozkołysały i rozchwiały nasz świat. Nie wszystkie sztormy bezpośrednio obserwujemy, nie wszystkie w nas uderzają, ale odczuwamy ich podmuchy – z większą lub mniejszą intensywnością. Czy w święta Narodzenia Pańskiego ustąpią lokalne i globalne sztormy? Czy świat uspokoi się i wyciszy? Czy kiedy świat zaśpiewa kolędę Cicha noc ks. Josepha Mohra z melodią Franza Xavera Grubera, w przekładzie na ponad trzysta języków i dialektów, wielu zapragnie ciszy i świętości,[...]

miniatura

W historii świata niewolnictwo trwało tysiące lat. W Europie zaczęło znikać powoli w czasach średniowiecza, pod wpływem oddziaływania nauki naszego Zbawiciela, ale nie wszędzie. Wprawdzie słyszano już to ważne Boże Słowo: „Pan jest Duchem, gdzie zaś Duch Pański, tam wolność” (2 Kor 3,17), lecz nie zawsze brano je do siebie i do panującej sytuacji społeczno-politycznej. Już apostoł Paweł skarżył się na to w Liście do Galacjan 2,4: „nie bacząc na fałszywych braci, którzy po kryjomu zostali wprowadzeni i potajemnie weszli, aby wyszpiegować naszą wolność, którą mamy w Chrystusie, żeby nas podbić w niewolę”. W judaizmie zrzucono na wyznawców wiele nakazów i zakazów stworzonych nie przez Boga, ale przez kapłanów; praw, które nie miały nic wspólnego z oczyszczeniem ludzkiego sumienia i nadzieją na zbawienie. Lud dalej czekał w[...]

miniatura

Na pytanie, co znaczy słowo adwent, większość odpowiada „oczekiwanie” , chociaż słowo adwent (z jęz. łac. adventus) należy tłumaczyć jako przyjście. W zasadzie wydaje się, że bez problemu można to połączyć. Skoro jest przyjście, to jest i oczekiwanie. Czekamy na przyjście Pana Jezusa. Jak czekamy? Mówimy o radosnym oczekiwaniu. Pan przecież przychodzi do ludzi wierzących i po wierzących. Mnie zastanawia jednak, dlaczego od wieków adwent jest czasem pokuty? Temat pokuty znika z naszego adwentowego zwiastowania. O pokucie przypominają nam tylko fioletowe nakrycia ołtarzowe, bo fiolet jest kolorem pokuty. Mamy pokutować, czy radośnie oczekiwać? Odpowiem. Mamy pokutować, żeby móc z radością oczekiwać na przychodzącego do nas Pana. O potrzebie pokutowania luteranom nie trzeba przypominać. Często cytujemy 1 tezę Marcina Lutra: „Gdy Pan i[...]