miniatura

  Żyjemy w społeczeństwach na ogół demokratycznych i w czasach dostępu do powszechnej informacji. Dostępnych jest też wiele publikacji popularno-naukowych, odkrywających przed czytającym dawny i współczesny świat wierzeń i religii. Wydaje się, że coraz większa wiedza o ludziach, o zasadach demokracji, która daje wolność i poszanowanie każdemu człowiekowi, ale również o własnej religijności w zglobalizowanym świecie, wpływa na każdego z nas. Ma to także wpływ na nasze zachowanie, emocje i naszą pobożność. W chrześcijaństwie, przy całej jego różnorodności na różnych kontynentach, coraz częściej dla dużej części wiernych nieakceptowalne stają się zasady i normy pobożności narzucone przez dogmaty określane przez hierarchów. Wywołują społeczne sprzeciwy i negatywne podejście do poszczególnych wyznań. W europejskiej tradycji[...]

miniatura

Święta Bożego Narodzenia w swojej istocie są świętami rodzinnymi, które – jak nakazuje tradycja i ludowe zwyczaje – spędza się w kręgu najbliższych i ważnych sercu przyjaciół. Nie dla wszystkich jednak ten czas jest tak samo przyjemny. Od listopada poprzez świąteczny czas, a później aż do kwietnia w związku z odpisami 1% od naszych podatków, jesteśmy bombardowani reklamami. Najpierw pokazującymi uśmiechnięte wielopokoleniowe rodziny przeżywające radość wigilijnego albo świątecznego dnia przy suto zastawionym stole. A od Nowego Roku – chorymi i niepełnosprawnymi poszukującymi wsparcia. Rozumiem przekaz i cel tych reklam, spotów i społecznych ogłoszeń, ale uważam, że niektóre z nich są okrutne. I choć może osiągają cel w postaci pozyskanych środków, ale z ewangeliczną miłością nie mają wiele wspólnego. Przed świętami w[...]

miniatura

Zastanawiam się, co tak właściwie się stało, że młodzi ludzie w naszym kraju, ale nie tylko młodzi, przestali chodzić do kościoła, a niektóry wręcz pałają do Kościoła niechęcią. Próbując odpowiedzieć na tak postawione pytanie, możemy opowiadać o sekularyzacji, dobrobycie, rozwiązłości, zapracowaniu, zagubieniu, kościelnych aferach, emancypacji, pedofili, transmisjach internetowych lub telewizyjnych itd. i w ten sposób usprawiedliwiać trochę nieobecnych w kościele. Mam mimo wszystko nadzieję, że ta absencja i jej przyczyny naszego Kościoła nie dotyczą. Gdy pisze się lub mówi w Polsce o odchodzeniu od Kościoła, to patrzy się i ocenia wszystko w oparciu o bezwzględnie większościowy Kościół Rzymskokatolicki. Odchodzenie od Kościoła instytucjonalnego zauważalne jest jednak we wszystkich krajach cywilizacji zachodniej, nie dotyczy[...]

miniatura

  Przed ćwierć wiekiem rozpoczął się ostatni rok szkolny dla małej wiejskiej szkoły podstawowej w Lasowicach Małych. W miejscowości, gdzie od prawie 100 lat istniała szkoła, podjęto decyzję o zamknięciu tej lokalnej placówki. Po prawie trzech latach od zamknięcia obiektu, Parafia Ewangelicko-Augsburska w Lasowicach Wielkich podjęła decyzję, aby ten budynek szkolny należący kiedyś do Kościoła, odzyskać. Bez zwracania się do działającej wówczas kościelnej komisji rewindykacyjnej, kupiła nieruchomość, aby w nim utworzyć lokalny, wiejski dom kultury dla młodszych i starszych. Obiekt, zanim został placówką gminną, był szkołą ewangelicką. Przez lata niedofinansowany, był w bardzo złym stanie. Jak pisała na łamach „Zwiastuna Ewangelickiego” 20/2004 Danuta Plinta-Wawrzyniak, „gmina próbowała znaleźć na niego nabywcę, ale[...]

miniatura

  Nie jest łatwo znaleźć pozytywne informacje w przestrzeni publicznej. Zatem nie będzie pozytywnych treści, a tylko realne spojrzenie na finansową i wojenną rzeczywistość. Kilka osób podczas przypadkowego, wakacyjnego spotkania w rozmowie ze mną zauważyło, że w „Zwiastunie Ewangelickim” w moich felietonach, mało jest treści o charakterze religijnym. Zapewne tak – odpowiedziałem – ale drukowane są w towarzystwie rozmyślań, modlitw oraz biblijnych artykułów, dlatego uznaję, że w moich tekstach mniej będzie kazania, a więcej osobistego spojrzenia na realne wydarzenia dziejące się wokoło nas i mające wpływ na naszą kościelną i świecką codzienność. Wojna wywołana przez Rosję w Ukrainie trwa już ponad pół roku. I nie mam satysfakcji, że w marcu tego roku należałem do tych nielicznych, którzy uważali, że nie skończy się szybko.[...]

miniatura

Wśród przebywających w Polsce ukraińskich matek z dziećmi można zaobserwować obecnie trend powrotów do swoich domów w Ukrainie. Właściwie należałoby się cieszyć, że agresorowi wojna i zajmowanie nowych terytoriów podbijanego państwa nie idzie dobrze. I że armia ukraińska – zaopatrywana w amunicję i bojowy sprzęt przez wiele państw świata – daje radę. W naszych sercach oraz materialnie wspieramy Ukraińców i cieszymy się, że skutecznie odpierają agresora. To jest pozytywna informacja. Ale jak się dowiedziałem, podobno w Ukrainie powstało wiele nieformalnych grup: bojowych czy partyzanckich, nie wiadomo jakiej narodowości, które wykorzystując słabość państwa i skierowanie jego uwagi na walkę w bezpośrednim starciu, rabują i zastraszają ludność małych wiosek i osad. O tym nie informują media, bo te znajdują się na linii frontu albo w[...]

miniatura

  Trwa wojna. Codziennie w programach informacyjnych oglądamy zniszczenia i płacz ludzi, którzy widzieli, jak zabijano ich najbliższych – tylko dlatego, że chcieli przyłączyć się do zachodniej kultury i wartości, jakie niesie demokratyczny i cywilizowany świat. Nie jest on idealny, ale daje wiele możliwości, poszerza horyzonty i gwarantuje wolność jednostce, niezależnie od jej statusu społecznego i światopoglądu. Długo nie rozumiałem, co ma na myśli ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski, gdy mówi, że armia ukraińska broni także nas, mieszkających na zachodzie Europy i naszych wartości. Teraz zaczynam to rozumieć. Tak, to prawda, bo to wojna cywilizacji i wartości, która, jak mi się wydaje, rozpoczęła się z chwilą powstania na Bliskim Wschodzie państwa islamskiego. Gdy kilka lat temu ono powstało, zaszczepiło wśród[...]

miniatura

– rozmowa z Lidią i Karolem Schoenfeldami W lasowickiej parafii pełnicie Państwo funkcję kościelnych w filiale w Oleśnie ponad czterdzieści lat. Ponadto Pan jest członkiem rady parafialnej ponad pięćdziesiąt lat i skarbnikiem parafii prawie trzydzieści lat. Pamiętam nasze pierwsze spotkanie w sali parafialnej w Oleśnie, gdy prawie ćwierć wieku temu zostałem tu skierowany do służby. Jak Pan postrzega te pięćdziesiąt lat pracy w filiale i parafii, bycia w Kościele i dla Kościoła? Jak to się zaczęło? Karol Schoenfeld: Kiedyś znajoma mi powiedziała, że jej ojciec był kościelnym pięćdziesiąt lat, pomyślałem wtedy, że to jest niemożliwe. Skoro już ponad 40 lat jestem kościelnym tutaj, w Oleśnie, to może, jak Bóg pozwoli, chętnie dociągnę do tego, co wydawało się kiedyś niemożliwe, do pięćdziesięciu lat. Jesteśmy z żoną na dobrej[...]

miniatura

Motto: „A gdy byli na polu, rzucił się Kain na brata swego Abla i zabił go”. 1 Mż 4,8   Piszę te słowa zaraz po świętach wielkanocnych, w 54 dniu agresji Rosji na Ukrainę. W Wielkim Tygodniu dla ukraińskich gości, którzy mieszkają w parafii, naszej i wielu innych oraz w prywatnych domach. Według prawosławnego kalendarza radość zmartwychwstania przeżywać będą tydzień po nas. Niestety nie ma żadnych sygnałów, żeby ta bestialska wojna w najbliższym czasie miała się zakończyć Wszelkie daty i prognozowane sytuacje, które miałyby znaczenie dla jej zakończenia są marzeniami i spekulacjami dziennikarzy oraz polityków. Agresja zakończy się wtedy, gdy zostanie osiągnięty cel, a celem jest, jak mi się wydaje, przejęcie ziemi ukraińskiej w części lub całości i przywrócenie tam wschodnich, patriarchalnych zasad oraz norm. Ale nie o tym[...]

miniatura

„Błogosławił im Bóg mówiąc: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie wody w morzach, a ptactwo niech się rozmnaża na ziemi! I nastał wieczór, i nastał poranek – dzień piąty. Potem rzekł Bóg: Niech wyda ziemia istotę żywą według rodzaju jej: bydło, płazy i dzikie zwierzęta według rodzajów ich. I tak się stało. I uczynił Bóg dzikie zwierzęta według rodzajów ich, i bydło według rodzaju jego, i wszelkie płazy ziemne według rodzajów ich; i widział Bóg, że to było dobre”. 1 Mż 1,22-25 Losy uchodźców z Ukrainy są zauważane i już powszechnie śledzone. Otworzyliśmy serca i wkładamy wiele energii w wspieranie tych, którzy tej pomocy potrzebują, których gościmy w swoich progach. A co ze zwierzętami, które przecież też ogarnęła wojna? Uchodźców jest wśród nas coraz więcej. I wygląda na to, że będzie ich[...]