miniatura

Motto: „A gdy byli na polu, rzucił się Kain na brata swego Abla i zabił go”. 1 Mż 4,8   Piszę te słowa zaraz po świętach wielkanocnych, w 54 dniu agresji Rosji na Ukrainę. W Wielkim Tygodniu dla ukraińskich gości, którzy mieszkają w parafii, naszej i wielu innych oraz w prywatnych domach. Według prawosławnego kalendarza radość zmartwychwstania przeżywać będą tydzień po nas. Niestety nie ma żadnych sygnałów, żeby ta bestialska wojna w najbliższym czasie miała się zakończyć Wszelkie daty i prognozowane sytuacje, które miałyby znaczenie dla jej zakończenia są marzeniami i spekulacjami dziennikarzy oraz polityków. Agresja zakończy się wtedy, gdy zostanie osiągnięty cel, a celem jest, jak mi się wydaje, przejęcie ziemi ukraińskiej w części lub całości i przywrócenie tam wschodnich, patriarchalnych zasad oraz norm. Ale nie o tym[...]

miniatura

„Błogosławił im Bóg mówiąc: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie wody w morzach, a ptactwo niech się rozmnaża na ziemi! I nastał wieczór, i nastał poranek – dzień piąty. Potem rzekł Bóg: Niech wyda ziemia istotę żywą według rodzaju jej: bydło, płazy i dzikie zwierzęta według rodzajów ich. I tak się stało. I uczynił Bóg dzikie zwierzęta według rodzajów ich, i bydło według rodzaju jego, i wszelkie płazy ziemne według rodzajów ich; i widział Bóg, że to było dobre”. 1 Mż 1,22-25 Losy uchodźców z Ukrainy są zauważane i już powszechnie śledzone. Otworzyliśmy serca i wkładamy wiele energii w wspieranie tych, którzy tej pomocy potrzebują, których gościmy w swoich progach. A co ze zwierzętami, które przecież też ogarnęła wojna? Uchodźców jest wśród nas coraz więcej. I wygląda na to, że będzie ich[...]

miniatura

Motto: „Panie, do Ciebie wołam. Tyś moją nadzieją, tyś działem moim w krainie żyjących. Słuchaj uważnie błagania mego, bom bardzo udręczony, wybaw mnie od prześladowców moich”. Ps 142,6-7   Większość z nas, od dzieciństwa była szczepiona i nadal bywa szczepiona przeciw różnym chorobom. Ci spośród nas, którzy chcą żyć, być zdrowi, są rozsądni i nie mają medycznych przeciwwskazań, od ponad roku szczepią się przeciw wirusowi SARS-CoV-2. Współcześnie już wiemy, jak działają szczepionki, jakie znaczenie ma dla całych społeczeństw ich powszechne stosowanie. Wiemy też, że ich skuteczność jest zróżnicowana, działają dłużej albo krócej. Rozumiemy, że czasami trzeba powtórzyć dawkę szczepionki, aby nabyć odporności i w zdrowiu, i pokoju serca dalej żyć i rozwijać się. Szczepionką na pokój w Europie miały być ludzkie[...]

miniatura

Chyba nie jestem odosobniony twierdząc, że ostatnio głównym tematem przekazów informacyjnych jest sytuacja na wschodzie naszego kraju, a w związku z tym w całej Europie i chyba na świecie. Choć czas i wydarzenia polityczne szybko się zmieniają i gdy ten felieton dotrze do czytelników, wiele zapisanych myśli może już się zdezaktualizować, pojawiają się pytania o decyzje. W chwili, gdy to piszę, pytamy, czy podjęto już decyzje: o rozpoczęciu konfliktu zbrojnego, o zakupie kolejnej transzy uzbrojenia? Od kiedy obowiązywać będzie mobilizacja? Jakie decyzje podejmą rządzący państwami na świecie? A przed nami, przeciętnymi obywatelami, stoją decyzje czy mamy organizować sobie zapasy żywności, lekarstw, baterii itd. Do tych odczuć niepewności i strachu dochodzą i te związane z codziennością pandemiczną. Już wszyscy zmęczeni jesteśmy tą[...]

miniatura

MOTTO „Wybaw mnie, Panie, od człowieka złego, od ludzi okrutnych ustrzeż mnie! Knują złe rzeczy w sercu, każdego dnia wszczynają spory. Uchowaj mnie, Panie, od rąk bezbożnika, ustrzeż mnie od ludzi okrutnych, którzy pragną zachwiać kroki moje! Wysłuchaj, Panie, głosu błagania mego! Zaprawdę, sprawiedliwi wysławiać będą imię twoje, prawi mieszkać będą przed obliczem twoim”. Ps 140,2-3.5.7.14   Nie wiem, czy macie podobne obserwacje, jeśli śledzicie choć trochę repertuar filmowy, polecany i proponowany do oglądania przez różne stacje telewizyjne i platformy internetowe, ale zauważyłem, że od kilku lat pojawia się bardzo dużo produkcji o charakterze wojennym i wojowniczym. Większość, choć nie wszystkie, kanałów telewizyjnych czy komercyjnych platform posiada w repertuarze filmy wojenne, sensacyjne, historyczno-bitewne. Zatem w[...]

miniatura

  Nie będę się zajmował możliwością śledzenia każdego z nas za pomocą urządzeń cyfrowych, o czym ostatnio się mówi. Nie będę też pisał o wskaźniku inflacji ani o cenach, choć są to zapisane za pomocą cyfr – liczby. Chcę podzielić się przemyśleniami o innych liczbach – o liczbie zgonów i o naliczonych naszemu państwu karach, wyrażanych również w konkretnych liczbach. W przestrzeni publicznej pojawiła się niedawno liczba ponad 100 tysięcy zmarłych ze względu na zachorowanie na COVID-19. Na szczęście żaden zgon w związku z pandemią nie dotknął moich najbliższych, ale uczestniczyłem w wielu pogrzebach, które odbyły się, ponieważ wirus okazał się silniejszy. Nie rozumiem oziębłości polityków, hierarchów i chyba także dziennikarzy kształtujących medialny przekaz. To jest straszne. Codziennie na telewizyjnych ekranach pojawia[...]

miniatura

Święta Bożego Narodzenia, przełom roku kalendarzowego, kolosalna inflacja, nowe ceny prądu i gazu, Polski Ład, covid i wielka liczba chorujących i zmarłych. Te i inne codzienne informacje spowodowały, że zapomnieliśmy o wschodniej granicy. I przyznać trzeba też, że w mediach coraz rzadziej pojawiają się informacje o sytuacji uchodźców nadal koczujących w lasach i na bagnach w zimowej aurze. Otrzymuję listy od czytających moje zapisane myśli i dochodzę do wniosku, że chyba nie są one tylko moimi własnymi myślami. Dziękuję wszystkim, którzy w tych pełnych niepewności i hipokryzji czasach znajdują chwilkę, aby w tych przemyśleniach odnaleźć swoje poglądy i odczucia. Wiem, że sytuacja międzynarodowa jest napięta i bardzo skomplikowana, o wielu rzeczach dziejących się na granicy nie wiemy. Ale przecież nie ma wojny i obowiązuje zasada –[...]

miniatura

Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Może powinniśmy je odwołać? Co to będą za święta: ludzi skłóconych politycznie, pysznych, butnych – polskich chrześcijan?! Fałszywie uśmiechających się do siebie przez kilka minut przy świątecznym stole i spoglądających z dumą na tradycyjnie przygotowany pusty talerz przeznaczony dla przychodnia. Przyznam, że nie mam ochoty obchodzić tych świąt. Jak głosić kazania o rodzącej się miłości, skoro tyle nienawiści i niezrozumienia w naszych sercach? Trudno śpiewać kolędy o Jezusie niosącym pokój światu. Nie mam też ochoty kupować prezentów ani przygotowywać wyszukanych potraw. W ogrzanym pokoju, gdzie świecić będzie choinka, nie mam ochoty w odświętnym ubraniu składać życzeń dostatku i dobrobytu. Co to jest za kraj: nasze ulice, place, szkoły mają świętych za patronów, już prawie[...]

miniatura

To, co dzieje się, w naszej przestrzeni publicznej, zakrawa już na groteskę albo jakiś obłęd, albo całkowitą amnezję. Źle mi się z tym żyje. Właściwie powinienem zaskarżyć elity polityczne, że zabiły we mnie radość życia, radość bycia ewangelickim księdzem, czyli opowiadającym o Bożej miłości, Bożym zbawieniu z łaski. Radość z bycia opowiadającym o prawdzie, uczciwości i namawiającym do dobroci względem innych. Przedłużające się polityczne kłótnie, buta i polityczna arogancja unieszczęśliwiają ludzi, którzy muszą w tym, czy tego chcą czy nie, uczestniczyć. Odbiera większości Polaków moc i radość bycia szczęśliwymi. Jednocześnie – i to jest najgorsze – uniemożliwia w praktyce bycie uczniem Pana Jezusa, którego słowa chciałoby się realizować niosąc potrzebującym i zagubionym wsparcie. Współcześnie gdy, właściwie[...]

miniatura

  Wiele lat temu, gdy byłem praktykantem w parafii w Bielsku, uczestniczyłem razem z bp. Pawłem Anweilerem w Marszu Żywych na terenie obozu koncentracyjnego Auschwitz. Po uroczystościach na terenie obozu w domu spotkań odbyła się dyskusja. Pamiętam wypowiedź jednej z uczestniczek, starszej pani, która przyjechała z Izraela. Opowiadając o obozowej codzienności, wspomniała, że bardzo podobnie wyglądało życie także w innych obozach na terenie okupowanej Europy. Z tych miejsc zamknięcia i terroru czasami próbowano uciec. Na ogół się to nie udawało, bo zdesperowani więźniowie albo ginęli podczas prób ucieczki, albo – jeśli im się ucieczka poza płot powiodła – najczęściej powracali schwytani. Uciekinierów wydawali oprawcom mieszkańcy sąsiadujących z obozami wiosek, którym za pomoc więźniowi w ucieczce groziła kara śmierci. I wbrew[...]