miniatura

– siódmy krokPokora to piękna cecha. Generalnie świat byłby piękniejszy, lepszy, spokojniejszy, gdyby ludzie byli pokorniejsi. Gdyby, jeszcze do tego dostrzegali swoje braki, mają ich przecież tak wiele… Stop! Krok siódmy naszej wędrówki jest krokiem, w którym nie skupiamy się na innych, tylko na sobie i Bogu. Oczywiście jestem świadomy, że łatwiej jest nam skupić się na każdym, tylko nie na sobie. Jednak taka postawa jest ucieczką. Oczywiste jest też, że każdy z nas ma swoje braki albo jak nazywamy to w kroku szóstym – wady charakteru. „Zwróciliśmy się do Niego w pokorze, aby usunął nasze braki” – na tym polega siódmy krok. Pamiętam sytuację z początków mojej szkoły średniej, kiedy zachłysnąłem się Jezusowym Kazaniem na górze. Postanowiłem żyć tak, jak uczył Chrystus. Oczywiście po pewnym czasie odkryłem, że moje[...]

miniatura

– szósty krokMam naprawdę dobry plan i przychodzę do Ciebie Boże, żebyś go autoryzował. Tam na dole tego dokumentu jest miejsce na Twój podpis. W zasadzie tylko tyle mi potrzeba, żeby ruszyć w kierunku zmian.Jakże często podobni jesteśmy do człowieka, który sporządza taki, najlepszy według siebie, plan dla swojego życia. Czasem jest to plan naprawczy, bo przecież: wiem, zostałem pouczony, mam doświadczenie, zasięgałem opinii itd. Czy bylibyśmy gotowi odłożyć to, co już przygotowaliśmy i pozwolić Bogu na to, żeby to On przeprowadził swój plan w naszym życiu? W istocie chodzi o to, żeby, obrazowo mówiąc, podpisać ów plan naprawy in blanco i oddać go Bogu do wypełnienia. Czy jesteś na to gotów? Od odpowiedzi na to pytanie będzie zależało, to czy będziesz się sobie tylko przyglądał i opisywał swoją sytuację, czy wyruszysz w[...]

miniatura

- piąty krok Anna, ponad sześćdziesięcioletnia psychoterapeutka opowiada, jak zaraz po studiach z psychologii rozpoczęła pracę w zakładzie karnym. Wspomina, że części z osadzonych sięgała do ramienia, ale chociaż niewysoka, drobna i młoda, zdobyła szacunek więźniów.Pewnego dnia usłyszała od nich: „Dohtorka tyś jest taka głupia, że ciebie nawet oszukiwać nie trzeba”. Jak zareagowałbyś w takiej sytuacji? Co pomyślałbyś o sobie i twoim rozmówcy? Anna uśmiechnęła się i zapytała, w czym jest głupia. Wtedy jej pacjenci zaczęli wprowadzać ją w tajniki swojego świata. Ta historia prowadzi nas do tego, co jest sednem piątego kroku, który brzmi: Wyznaliśmy Bogu, sobie i drugiemu człowiekowi istotę naszych błędów. Czy lubisz rozmowy? Każdy z nas codziennie wymienia z kimś informacje, czasem jednak ta wymiana daleka jest od tego, co[...]

miniatura

- czwarty krok  Co wspólnego z przyglądaniem się sobie ma odwaga? Wyobraź sobie takie wirtualne pomieszczenie, w którym znajdują się wszystkie twoje słabości, błędy, grzechy, porażki. Gdybyś miał je namalować albo przedstawić w jakiś inny sposób – jak by owo pomieszczenie wyglądało?Może poświęcisz kilka chwil, żeby za pomocą dostępnych materiałów spróbować je narysować czy sobie wyobrazić. Możesz w tym celu posłużyć się wybranymi kolorami, symbolami, kształtami. Gdyby takie miejsce faktycznie istniało, czy chciałbyś tam wejść i spędzić trochę czasu? Nie wiem jak to jest u ciebie, ale jeśli chodzi o mnie, to miejsce takie nie jest ani zachęcające, ani nie mam ochoty, żeby tam zaglądać. Nie mówiąc już o przebywaniu w nim. Spojrzenie w prawdzie Nie chodzi jednak o wprowadzenie się w stany depresyjne ani o rozdrapywanie[...]

miniatura

- trzeci krokPamiętam burzliwą dyskusję o 12 krokach z grupą osób, dla których zdanie będące formułą trzeciego kroku było nie do przyjęcia. Wcale nie dlatego, że nie wierzyli w istnienie Boga, wręcz odwrotnie. Jednak sformułowanie „jakkolwiek Go rozumiemy” najogólniej rzecz ujmując nie zyskało ich akceptacji. Wiktor Osiatyński, prawnik i autor książek o uzależnieniu alkoholowym, mówiąc o tym kroku dodawał jeszcze słowo „nie”, czyli: „jakkolwiek Go nie rozumiemy”.Czy zawsze rozumiesz wszystko, co spotyka cię w życiu? Nie wiem, jak to jest u ciebie, ale mnie zdarza się zupełnie nie rozumieć Boga, jego dróg, działania, różnych „zbiegów okoliczności”. Tak buńczucznie i niepokornie chciałbym czasem powiedzieć: „Hej, Panie, co Ty robisz, przecież to nie tak miało wyglądać!”. Możliwe, że i ty czasem chciałbyś[...]

miniatura

- drugi krokKilkanaście lat temu wracałem z pogrzebu w parafii znajomego, którego zastępowałem. Znajdowałem się w samochodzie razem z synem zmarłej osoby. W pewnym momencie usłyszałem od niego słowa: „Proszę księdza jestem ateistą, ale wierzę, że mamusia będzie w niebie”. Pomyślałem sobie wtedy, że nawet ten, kto nie wierzy, też wierzy.Oczywiście moglibyśmy w tym miejscu przypomnieć, że to nie nasza wiara lub jej brak stwarza obiektywną rzeczywistość. Możliwe, że dla kogoś ciekawe byłoby przeanalizowanie postawy mojego rozmówcy. Wybrałem jednak tę historię, by pokazać, że wiara jest obecna w życiu każdego z nas. Wierzymy bankowi, któremu powierzyliśmy nasze pieniądze, wierzymy, że kierowca autobusu, którym jedziemy, ma odpowiednie kompetencje, żeby dostarczyć nas we właściwe miejsce, wierzymy ponadto naszemu lekarzowi,[...]

miniatura

– pierwszy krok„Mijam jak deszcz jak niechciana szarość chmur wiem coraz mniej coraz więcej słyszę bzdur. Mój ogień już śpi ledwie się tli Jak? Jakim cudem cofnąć czas? Jak odnaleźć w sobie siebie? Tego nie wiem (…) Mijam jak deszcz już nie boli prawie nic nie chcę już biec bo naprawdę nie mam sił” – te słowa, które przed laty śpiewał zespół Universe, dobrze wyrażają stan niejednego z nas. Być bez sił, bez sił na zmianę sytuacji, chociaż wielokrotnie próbowałeś coś zmienić. Choć wokół ciebie znajdują się ludzie, którzy twierdzą, że gdybyś tylko trochę bardziej się przyłożył, postarał, wysilił… A ty wiesz, że kolejna próba i tak skończy się porażką. Wiesz, że twoja walka przypomina walenie głową w ścianę: ściana stoi jak stała, a jedynym efektem jest coraz większy ból głowy. Wiesz, bo[...]

miniatura

  Pojęcia, którymi posługujemy się na co dzień, pod wpływem czasu i okoliczności zmieniają swoje znaczenie, często poszerzając zakres znaczeniowy. To zupełnie jak z toyotą. W wydanej na przełomie wieków książce 50 firm, które zmieniły świat, autorzy pokazują, że ta nazwa kojarzona była pierwotnie ze szwalnią pana Toyoty. Kto dzisiaj o tym pamięta?  Tak też jest ze słowem wspólnota.Słowo wspólnota kojarzone bywa różnie: ze wspólnotą mieszkaniową, Wspólnotą Niepodległych Państw, Wspólnotą Anonimowych Alkoholików, Europejską Wspólnotą Gospodarczą itd. Możliwe, że ktoś powie: wspólnota kojarzy mi się z Kościołem. Mam podobne skojarzenia, z tym zastrzeżeniem, że w odróżnieniu od wielu innych wspólnot owa kościelna wspólnota ma podwójny wymiar. Wspólnota grzeszników Pierwszy absolutnie intymny, gdybym miał ją[...]

miniatura

Zaczęło się zwyczajnie. Wróciłem z adwentowego nabożeństwa zmarznięty. Myślałem, że gorący prysznic załatwi sprawę, okazało się jednak, że nie tym razem. Następnego dnia temperatura powyżej 38 stopni i bóle mięśni – postanowiłem więc pójść do lekarza, żeby dostać coś, co szybko postawi mnie na nogi.Nie mogłem przecież pozwolić sobie na chorowanie, zbliżały się święta, a więc okres intensywnej pracy dla każdego duchownego. Wkrótce miałem się przekonać, że moje wyobrażenia dalekie są od rzeczywistości. Pierwsza korekta moich wyobrażeń nastąpiła podczas rozmowy z recepcjonistką w mojej przychodni. „Dzień dobry, chciałem się umówić na wizytę u lekarza”, rozpocząłem standardową rozmowę i… wszystko było zwyczajne aż do momentu, kiedy usłyszałem: „Pani doktor oddzwoni do pana”. OK, siedzę w domu i czekam, w[...]

miniatura

Trochę strachu, więcej ciekawości, dużo słońca, ciepło, piękne góry oraz specyficzne poczucie czasu. Do tego trzeba jeszcze dodać wszechobecne, chyba w każdym posiłku, fasolę, kukurydzę i paprykę. Witajcie w Meksyku!W zasadzie powinienem napisać: w Stanach Zjednoczonych Meksyku, kraju, który pod względem obszaru zajmuje czternaste miejsce na świecie. W rankingu najludniejszych krajów zajmuje on jedenastą pozycję. Oprócz trzydziestu jeden stanów wydzielono również dystrykt federalny z metropolitalną stolicą, w której mieszka około dwudziestu milionów ludzi. Jak w filmach akcji Historia tego kraju, odległego od Polski o ponad dziesięć godzin lotu, może być kanwą niejednego filmu akcji. To tutaj żyli Aztekowie i Majowie, to tutaj toczyła się niejedna wojna i wreszcie: to tutaj działają guerrillas, czyli ugrupowania partyzanckie, z najbardziej[...]