miniatura

Yad Vashem w Jerozolimie i Auschwitz w Oświęcimiu – te dwa miejsca w końcu stycznia bieżącego roku były terenem międzynarodowych uroczystości poświęconych ofiarom Holokaustu – zbrodni ludobójstwa popełnionej przez nazistów w czasie II wojny światowej. Pierwsze z wymienionych miejsc, to muzeum pamięci ofiar, drugie – zamienione w muzeum jedno z największych miejsc kaźni milionów, fabryka śmierci mężczyzn, kobiet, dzieci, których hitlerowskie, obłąkane ustawy rasowe postanowiły wykreślić z mapy świata. Zarówno w Jerozolimie, jak w Oświęcimiu było wiele przemówień polityków, ale większość z nich przeminęła w mediach bez echa, z wyjątkiem jednego, wygłoszonego przez historyka i byłego więźnia Auschwitz, 93-letniego Mariana Turskiego. Zwrócił on uwagę na odpowiedzialność za zbrodnie nie tylko ich planistów i bezpośrednich[...]

Musisz się zalogować aby zobaczyć zawartość. Proszę . Nie masz konta? Przyłącz się