Rozpoczyna się od opowieści o Elżbiecie i Zachariaszu. To szczególne małżeństwo. Oboje należą do rodu kapłańskiego, oboje są „sprawiedliwi wobec Boga, postępując nienagannie według wszystkich przykazań i ustaw Pana”*. Mają jednak wielkie zmartwienie, nie mają potomstwa, a oboje są już w podeszłym wieku. Wydarza się coś niebywałego. Gdy Zachariasz, sprawując służbę kapłańską, wchodzi do świątyni jerozolimskiej, by w miejscu świętym złożyć ofiarę z kadzidła, obok ołtarza kadzidlanego pojawia się anioł, który widząc jego zatrwożenie mówi: „Nie bój się Zachariaszu, bo wysłuchana została modlitwa twoja, i żona twoja, Elżbieta, urodzi ci syna i nadasz mu imię Jan”. Zachariasz nie dowierza, mówi: „Jestem stary i żona moja w podeszłym wieku, wtedy anioł oznajmia: Jam jest Gabriel, stojący przed Bogiem, i zostałem[...]
Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.



