miniatura

– jak odnaleźć radość życia Wypełniamy życie różnymi doświadczeniami. One nas w pewien sposób kształtują. Bywa tak, że na wiele życiowych, twórczych dróg jest nam trudno wkroczyć. Dla samych siebie musimy wtedy podjąć pracę nad sobą i znaleźć to, co powoduje takie blokady. Musimy zastanowić się, co zanieczyszcza naszą rzekę życia, dlaczego ona staje się trująca albo po prostu wysycha. Czasami jest jednak tak, że mamy wszystko poukładane, plany sprecyzowane, a nasze twórcze życie rozkwita. I nagle przychodzi czas, że słabniemy, wizja się zaciera, a my czujemy się, jakbyśmy nieśli nasze małe światło ciemną nocą przez las. Noc, to taki czas, gdy jesteśmy wyczuleni na wszelkie odgłosy. Bywamy wówczas najbliżsi naszym myślom i uczuciom, których wbrew pozorom w świetle dnia nie odbieramy tak wyraźnie. Symboliczna noc bywa czasem,[...]

miniatura

„Ja jestem dobry pasterz i znam swoje owce, i moje mnie znają” J 10,14 Przez całe swoje życie szukamy i budujemy więzi. Każdy z nas jest indywidualistą, a jednocześnie potrzebujemy przynależności, jakiegoś swojego stada. Choć brzmi to trochę archaicznie, jestem przekonana, że szukamy dróg, by odnaleźć siebie, a później bliźnich, wśród których możemy czuć się bezpiecznie, pięknie, dobrze. Bazując na naszej potrzebie przynależności, ale i poczucia sensu i wartości życia, spójrzmy na przykład, którym w nauczaniu posługuje się Jezus. Znamy doskonale z kazań czy nauczania kościelnego obraz stada owiec, które ma swojego pasterza. Trudno coś nowego dodać do tej metafory. Jezus został przedstawiony jako dobry pasterz. To z jednej strony odniesienie do realiów tamtych czasów, gdy dobrego pasterza cechowała miłość do owiec, oddanie i[...]

miniatura

„Samotność, brak zrozumienia i akceptacji, choroba, bezsilność, brak nadziei i przestrzeni, niezrozumienie, zakazy, przygnębienie, brak oddechu, więzienie” – te słowa, jak sądzę znane każdemu z nas, to odpowiedzi dwunastolatków podczas lekcji religii na pytanie, z czym kojarzy im się pojęcie niewola. To taki wstęp aktywizujący do cyklu lekcji dotyczących Mojżesza i wyprowadzenia narodu izraelskiego z niewoli egipskiej. Cały dział został przez autorów podręcznika nazwany Prowadzenie do wolności. Mam zwyczaj, że zanim zaczniemy przypominać sobie historię danego bohatera oraz kontekst poznawanej historii biblijnej, staram się sprowadzać dzieci na tok myślenia, w którym te historie nie będą tylko opowieściami sprzed tysięcy lat, ale staną się częścią ich własnej historii życia. Niewola w XXI wieku Jeśli mamy przemierzać drogi ku[...]

miniatura

„Zapytany zaś przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie Królestwo Boże, odpowiedział im i rzekł: Królestwo Boże nie przychodzi dostrzegalnie, ani nie będą mówić: Oto tutaj jest, albo: Tam; oto bowiem Królestwo Boże jest pośród was”. Łk 17,20-21 Czym jest tęsknota w naszym życiu? Czy to nie jeden z najpiękniejszych stanów, który wzmacniania pragnienie życia, uczy otwartości, oczekuje spełnienia obietnicy? Wchodzimy w okres roku kościelnego, który skłania do patrzenia ku przyszłości, ale czy faktycznie robimy to z tęsknotą? Czasami mam wrażenie, że ten czas, zamiast nadzieją i radosnym wyczekiwaniem, wypełniony jest lękami, niepewnością i wątpliwościami. Tekst, nad którym się zastanawiamy, ustami faryzeuszów zadaje pytanie „kiedy przyjdzie Królestwo Boże”? Nasze myśli kierujemy od razu ku temu, co dopiero ma się wydarzyć, tymczasem[...]

miniatura

  Od pewnego czasu czuję nieopisaną tęsknotę za ziemią, za naturą. Mam czasami wrażenie, że ona mnie wzywa, że jestem gotowa zostawić to, co mam tu, w wielkim mieście, i uciec gdzieś na koniec świata. Gdy rozpoczyna się rok szkolny i ogrom obowiązków, wspomnieniami jestem często na stokach Beskidu Niskiego, tych prawie bezludnych gór. Widzę zachody słońca z okna domu i nic więcej poza łąkami i lasami. Odnajduję w sobie dziecinną radość z małych rzeczy. Wspominam chwile, gdy wakacyjną porą tuliłam się w bale siana lub gdy przytulałam drzewa w lesie – tak, przyznaję się, kocham to robić. Tęsknię za ziemią i może teraz tęsknię w sposób szczególny, bo czas Dziękczynnego Święta Żniw, jest ku temu dobrą okazją. W cyklu życia Przeczytałam kiedyś i potwierdziło to moje wrażenie, że grzebanie w ziemi czy tęsknota za tym jest[...]

miniatura

„Setki, tysiące razy słyszałam kobiety mówiące: »Wiedziałam, że powinnam była posłuchać głosu intuicji. Przeczuwałam, że powinnam/nie powinnam była zrobić tak i tak, ale nie usłuchałam«. Karmimy głęboką intuicyjną jaźń, słuchając jej i idąc za jej radą. (…) Jest jak mięśnie w ciele. Jeśli mięśni się nie używa, w końcu zanikają. Z intuicją jest dokładnie tak samo: nie karmiona, nie używana, ulega atrofii”. Te słowa z książki Clarissy Pincoli Estes od pewnego czasu nurtują mnie i prowadzą w poszukiwaniu sensów i drogi do siebie. Intuicja, słowo powszechnie znane i używane, często ma niejednoznaczne konotacje i różnie się kojarzy. Mam czasami wrażenie, że rozmawiając z chrześcijanami nie należy go używać. Chrześcijanie a intuicja Jedni zdecydowanie preferują konieczność zracjonalizowania wszystkiego, co przydarza[...]