– teologia przy sprzątaniu Z kurzem jest jak z grzechem. Jeden i drugi wciąż się pojawia, choć chcemy mieć czyste mieszkanie, podobnie jak chcemy czynić dobrze. Oba są też zjawiskami naturalnymi. Jezus, wypowiadając się na temat bogactwa, powiedział: „Łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego” (Mt 19,24). Popularne, choć niepotwierdzone archeologicznie, alegoryczne wyjaśnienie tej przypowieści mówi, że w czasach Jezusa „uchem igielnym” nazywana była mała brama w murach miejskich, przez którą wielbłąd mógł przejść tylko wtedy, jeśli zrzucono z niego ładunek i ugiął kolana. W tej interpretacji człowiek bogaty może być zbawiony, jeśli uwolni serce od swojego bogactwa i ukorzy się przed Bogiem. To mocne i sugestywne wyjaśnienie słów Jezusa, ale czy prawdziwe? Nie ma dowodów, że[...]
Bóg i My
– refleksje na przełomie roku Gdy człowiek przeżywa wydarzenie, które interpretuje jako cud, uruchamia się w nim łańcuch emocjonalnych i poznawczych doświadczeń. Od euforii, zdumienia, lęku, przez spokój, ulgę i wdzięczność, po zyskanie głębszego zrozumienia, nadanie sensu wydarzeniu lub całemu życiu. U osób wierzących następuje wzmocnienie wiary, zintensyfikowanie zaufania, ale też pokory i bojaźni przed Bogiem. Wydawać się może, że życie zmienia się już na zawsze. Czy to wszystko stało się w przypadku ludu Izraelskiego, który po wyjściu z Egiptu uniknął śmierci, cudem przechodząc przez Morze Czerwone? Czy Bóg na pewno jest z nami? Gdy Izraelici zobaczyli martwych Egipcjan na brzegu morza i zrozumieli, co się stało, poczuli respekt przed Bogiem: „a lud bał się Pana i uwierzył w Pana i w sługę jego Mojżesza” (2 Mż[...]
– refleksje na przełomie roku Składając noworoczne powinszowania najczęściej życzymy sobie wzajemnie szczęścia, zdrowia i spełnienia marzeń. Czasami myślimy o niespełnionych planach i podejmujemy noworoczne postanowienia. Według ankiet czyni to około 75% Polaków, z czego zdecydowanie więcej kobiet. Z wytrwałością w realizacji tych postanowień jest już gorzej. Według respondentów wiele z nich kończy się niepowodzeniem już w pierwszych tygodniach stycznia. Spełnienie marzeń o spokojnym, zdrowym i szczęśliwym życiu staje się ziemią obiecaną, do której wciąż jest bardzo daleko. Dlaczego tak trudno jest nam utrzymać konsekwencję w podróży do lepszego życia? Co jest dla nas tą ziemią obiecaną, do której mamy zmierzać? Rozmawiałyśmy na te tematy, przypominając sobie historię wyjścia Izraelitów z Egiptu i etapy ich wędrówki do[...]
– jesienne słońce i szaruga Dojrzałe owoce najwyższej jakości nie potrzebują dodatków, są klasą same w sobie. Podobnym do nich może być człowiek, który dobrze spożytkował darowany mu czas życia na ziemi i teraz, w swojej jesieni zbiera tego owoce. Domowe powidła Jesień kojarzy mi się z robieniem zapasów na zimę. Były kiedyś takie czasy, że czynność ta była podstawowym i najważniejszym zajęciem o tej porze roku. bo nie było sklepów wypełnionych po brzegi towarami z różnych stron świata. Sezonowe owoce trzeba było ususzyć lub przetworzyć na kompoty, dżemy i konfitury, żeby móc się nimi cieszyć aż do wiosny i żeby nie zmarnował się nadmiar. Warzywa wymagały zakopcowania lub przeniesienia do chłodnej piwnicy, a z łatwo psujących się przygotowywano kiszonki i sałatki. Dla młodych ludzi to, co opisuję, wydawać się może czystą[...]
– owoce lata Kalendarzowe lato rozpoczyna się najdłuższymi dniami w roku. Duża ilość światła, przyjemna temperatura dodają energii i sprzyjają aktywności. Lato kojarzy się też z odpoczynkiem i wakacyjnymi wyjazdami, bo zakończył się etap intensywnej pracy i nauki. W przyrodzie również kończy się okres rozwoju, a rozpoczyna czas owocowania. Dla dzieci i młodzieży kończącej rok szkolny to oceny na świadectwie są owocami potwierdzającymi ich całoroczną pracę. A co jest owocem tego letniego etapu ludzkiego życia? Na pewno dorosłość i wiek dojrzały, to już czas, gdy w koszyku życiowych plonów znaleźć powinny się umiejętności, które apostoł Paweł wymienia jako owoce Ducha: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność (por. Ga 5,22). Rozwój duchowy chrześcijanina powinien w tym kierunku zmierzać, aby[...]
– wiosenne wyzwania Czasem pod koniec zimy pogoda płata nam figle. Następujące po sobie coraz cieplejsze dni sugerują, że już rozpoczęła się wiosna. Często jednak po kilku wiosennych dniach doświadczamy spadku temperatury i trzeba znów uzbroić się w cierpliwość. Gdy piszę ten tekst, za oknem ponownie zrobiło się biało, choć z pewnością tylko na chwilę. Już wiele roślin zaczęło wypuszczać pąki i niektóre gatunki ptaków zimujących w cieplejszych rejonach powróciły do Polski. Rośliny i zwierzęta wiedzą, że już niebawem rozpocznie się czas wielkiego rozwoju. My, ludzie, odeszliśmy już od natury i trudniej jest nam rozpoznawać znaki zbliżającej się wiosny. Może poza jednym – każdy zauważa, że dzień się wydłuża i słońce jest już na niebie w nieco innym położeniu. Kiedyś, gdy zimy były mroźne i bardziej śnieżne, na[...]
– chrześcijanin a zima W Polsce, gdzie klimat mamy umiarkowany, możemy obserwować zmieniającą się cyklicznie, w czterech porach roku, przyrodę. Te przemiany niosą z sobą wyzwania i przypominają etapy ludzkiego życia, także w chrześcijańskim wymiarze. Ale którą porę roku należałoby wybrać jako pierwszą, aby cykl ludzkiego życia zilustrować? Trudno o jednoznaczną odpowiedź. Przyzwyczailiśmy się do liniowego postrzegania czasu dzieląc go na przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. W związku z tym nasze życie ma swój początek i koniec, co dla wielu ludzi jest jedną z bardziej bolesnych perspektyw. Boimy się śmierci, bo kojarzy się nam ona z końcem ziemskiej egzystencji. Ciało, duch i dusza Ale w którym momencie rzeczywiście następuje ten kres? Czy na pewno wtedy, gdy mózg przestaje przesyłać impulsy, skoro człowiek to nie[...]
– pozwólmy Bogu nas kształtować Wczesne przedwiośnie to czas pierwszego w tym roku przycinania winorośli. Stojąc z sekatorem w ręku przed moimi dwoma winnymi krzewami rozważam, które pędy przyciąć, a które pozostawić. Dopiero uczę się tej sztuki i dużo czasu minie, zanim będę mogła nazwać siebie hodowcą winorośli.Chociaż słowa Jezusa: „Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest winogrodnikiem” (zob. J 15,1-6) są mi znane od dawna, to dopiero teraz, po przestudiowaniu zasad cięcia winorośli, zaczynam rozumieć, jakiego obrazu użył Jezus. „Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoroślami” (J 15,5) – ten obraz z Ewangelii Jana wydaje się całkiem zrozumiały. Latorośl to, jak nazwa wskazuje, tegoroczny pęd, na którym pojawiają się owoce. W kolejnym roku ten pęd drewnieje i staje się łozą, gałęzią, która[...]
Pamiętam z dzieciństwa dorodną śliwę, która rosła u nas w ogrodzie – przypominała już dojrzałe drzewo, ale nie owocowała. Dorośli co roku oglądali ją i rozstrząsali, dlaczego jeszcze nie kwitnie, bo już dawno powinna. Nie wiem czy śliwy, tak jak ludzie, mogą zadecydować o tym, że nie chcą mieć potomstwa, ale ta chyba go nie planowała. Ponieważ nie spotkało się to ze zrozumieniem, nie było jej dane dożyć w ogrodzie spokojnej starości. Człowiek sadzi drzewa owocowe po to, aby mieć owoce. Historia śliwy przypomina podobieństwo o drzewie figowym opowiedziane przez Jezusa (zob. Łk 13,6-9). Właściciel winnicy, po trzech latach oczekiwania na owoce, kazał wyciąć nieurodzajne drzewo, ale winogrodnik uprosił go o jeszcze trochę cierpliwości. „Panie, pozostaw je jeszcze na ten rok, aż je okopię i obłożę nawozem, może wyda owoc w[...]
„Ciągły niepokój na świecie, wojny i wojny bez końca, jakże niepewna jest ziemia, jękiem i gniewem drgająca” – brzmią słowa jednej ze znanych pieśni młodzieżowych. W czasach mojej wczesnej młodości była ona jedną z wielu śpiewanych w trakcie spotkań młodzieży. Niezbyt przeze mnie lubianą, bo miałam przekonanie, że tekst jest trochę przejaskrawiony. Owszem, gdzieś tam bywają wojny, ale nie ciągle i nie bez końca. W młodości czas biegnie jakby wolniej. Dorastałam w okresie względnego pokoju i bezpieczeństwa. Jako nastolatce, szczególnie po przełomie 1989 roku, przyszłość jawiła mi się w optymistycznych barwach. Upadł komunizm, upadła „żelazna kurtyna” więc wydawało się, że może być już tylko lepiej! I w wielu aspektach było, choć dorosłe życie raczej nie było usłane różami, a lata 90. i kolejne dekady – cóż, w[...]



