miniatura

Temat, który podejmuję w tym felietonie chodzi za mną od kilku miesięcy. Zawsze jednak odkładałem go, stwierdzając, że są tematy ważniejsze. Z miesiąca na miesiąc przekonuję się jednak, że narcyzm, bo o nim chcę pisać, coraz bardziej nam zagraża. Najpierw wyjaśnienie. Co to jest narcyzm? Nie chodzi o piękny kwiatek. Najkrócej można powiedzieć, że narcyzm to miłość własna. Gdy miłość własna jest nadmierna wtedy narcyzm staje się patologią. Powstaje pytanie: Czy w narcyzmie chodzi o poczucie własnej wartości? I czy to coś złego? Uczymy dzieci i wychowujemy w taki sposób, żeby nie dały sobie „w kaszę dmuchać”, żeby nie miały kompleksów, lecz znały swoją wartość. Wychowywanie w poczuciu własnej wartości nie jest niczym złym. Dzieci ewangelickie bardzo często są narażone na lekceważenie lub poniżanie ze względu na wyznanie,[...]

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Jeśli już jesteś prenumeratorem . Nie masz konta? Dołącz do nas.