miniatura

Gdy piszę te słowa, nadal trwa wojna w Ukrainie, obok której nie można przechodzić obojętnie. Nie przechodzimy obojętnie, tak sądzę, obok tych, którzy do nas przybywają z Ukrainy. W zdecydowanej większości to matki z dziećmi i ludzie starsi. Najczęściej zagubieni, bezradni, potrzebujący pomocy i wsparcia – przynajmniej w pierwszych dniach pobytu w Polsce. Potem próbują się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Jakoś sobie radzić, żeby nie być ciężarem. Jednak nie o wojnie chcę dzisiaj pisać, chociaż temat, który podjąłem, ma wydźwięk konfrontacyjny: post czy pasja? Kończy się powoli okres roku kościelnego, który jest nazywany czasem pasyjnym lub czasem postu. Chociaż dotyczy to tego samego okresu, jednak nie możemy powiedzieć, że post znaczy to samo, co pasja. Nie mogę postawić między tymi dwoma pojęciami znaku równości! Ktoś powie, że[...]

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Jeśli już jesteś prenumeratorem . Nie masz konta? Dołącz do nas.