miniatura

  Ponad dwadzieścia wieków oddziela nas od czasu, gdy Jezus przebywał krótko na ziemi wśród swego ludu. Jego działalność, różnie w różnych czasach zwana, bo i objawieniem, i ewangelizacją, misją, a nawet przez współczesnych mu kapłanów – herezją, co skończyło się, jak wiemy, Jego śmiercią na krzyżu. Jego nauka – pokory, miłości każdego człowieka, połączona była z uzdrowieniami, z ujawnieniem Bożej mocy. Tej mocy efektem było nie tylko zmartwychwstanie, ale wieczny wpływ na zmianę oblicza tej ziemi. Kim ma być albo kim już jest dla nas? Zdaniem jednego z teologów: „Jezus nie może być oddalonym od nas Bogiem, czczą filozofią, lecz praktyczną odpowiedzią na problem tu i teraz. On nie przyjdzie, On jest (...) i dlatego żywy Chrystus, a nie teologiczny konstrukt odnoszący się do Niego musi być początkiem przygody zwanej[...]

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Jeśli już jesteś prenumeratorem . Nie masz konta? Dołącz do nas.