miniatura

Jaki będzie nowy rok? Nie wiemy. Rok 2019 pamiętamy jako w miarę dobry i spokojny. Na początku następującego po nim roku życzyliśmy sobie, żeby nie był gorszy od poprzedniego. Jednak lata 2020 i 2021 do dobrych, spokojnych i bezpiecznych nie należały. Dlatego teraz w noworocznych powinszowaniach pojawiało się życzenie, żeby był lepszy niż poprzednie.Przeważało życzenie zdrowia. W domyśle: żeby nie dopadł nas koronawirus i żebyśmy nie musieli udać się do szpitala. Taka konieczność zawsze wiązała się z lękiem i obawami. W czasach panowania koronawirusa te lęki i obawy zostały spotęgowane. Ministerstwo zdrowia przygotowało reklamę: „Planuję długie życie”. To hasło kampanii informacyjno-edukacyjno-promocyjnej, której celem jest poprawa stanu wiedzy społeczeństwa na temat postaw prozdrowotnych i zachęcenie do badań profilaktycznych,[...]

miniatura

Piszę ten felieton w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia. Takie poświąteczne refleksje i spostrzeżenia. Oczywiście już pojawiły się głosy, że święta w 2021 roku były zbyt krótkie. Znów słyszałem: święta, święta i po świętach.Znów też słychać narzekania: „Po co tyle szykowania? Tyle jedzenia zostało. Ale jestem objedzony, chyba przybrałem na wadze”. A mnie ciekawi, czy pojawi się w nas pytanie: Co, oprócz dodatkowych kilogramów, dały nam te święta? Czy w święta spotkałem Zbawiciela? Czy doznałem pokoju i radości? Czy odczułem, poznałem, że jestem ukochanym dzieckiem Bożym? Podczas tych świąt wielokrotnie mogliśmy, jeśli oczywiście chcieliśmy, usłyszeć wezwanie, żeby pójść i oglądać. Śpiewaliśmy albo przynajmniej słuchaliśmy o tym w kolędach. Święta Bożego Narodzenia są świętami wędrowania i oglądania.[...]

miniatura

W świątecznym numerze „Zwiastuna Ewangelickiego” powinienem opisać piękną, nastrojową historię bożonarodzeniową. Postanowiłem jednak wypowiedzieć się bardziej teologicznie. Skłoniło mnie do tego usłyszane zdania, które mnie zdziwiły: Czy musimy ciągle patrzeć na małe Dzieciątko leżące w żłobie? Przecież Jezus już dawno wyszedł ze stajni i żłóbka. Powinniśmy patrzeć i mówić o Jezusie jako o dorosłym człowieku.Jest w tym stwierdzeniu wiele racji. W apostolskim chrześcijaństwie zwiastowanie koncentrowało się na krzyżu i zmartwychwstaniu Chrystusa. Wyrazem tego są najstarsze pisma Nowego Testamentu, a mianowicie listy apostoła Pawła i Ewangelia Marka. Żydzi wierzyli, zgodnie z prorockimi zapowiedziami, że Mesjasz pochodzić będzie z rodu króla Dawida i narodzi się w Betlejem. Jednak chrześcijanie byli pytani: Kim jest Jezus? Skąd[...]

miniatura

Wiem, niezbyt odkrywczo brzmi stwierdzenie, że czas płynie szybko. Powtarzamy jednak ten banał przy okazji urodzin, różnych jubileuszy, przy końcu roku kalendarzowego i kościelnego. Wydaje mi się, że nie tak dawno pisałem, o co chodzi w adwencie, a tu trzeba sporządzić kolejny felieton, najlepiej na ten temat. I jak tu nie westchnąć, że czas biegnie za szybko?W parafii w Katowicach diakon Dorota Obracaj zaproponowała, żeby w każdą sobotę przed niedzielą adwentową organizować spotkania pod hasłem „Rodzinny adwent”. Czyli zaprosić rodziny, aby rozmawiać o adwentowych tradycjach i je realizować. No to zapytajmy: jakie mamy adwentowe tradycje? Na pierwsze miejsce wysuwa się – przynajmniej u mnie – wieniec adwentowy. W sobotę przed 1. Niedzielą w Adwencie będziemy mówić o wieńcu i robić adwentowe wieńce. Co jeszcze robimy w adwencie?[...]

miniatura

Za nami dzień 1 listopada, który jako ewangelicy obchodzimy jako „Pamiątkę Umarłych” i „Pamiątkę Świętych Pańskich” (patrz: Z Biblią na co dzień, Śpiewnik ewangelicki). Chociaż w niektórych parafiach pielęgnowana jest tradycja, że zmarłych wspomina się w ostatnią niedzielę roku kościelnego, czyli w Niedzielę Wieczności.Zastanawiałem się, dlaczego 1 listopada ludzie tak tłumnie odwiedzają cmentarze. Jadą przez pół Polski, stoją w korkach, narażają się na wypadki. Odpowiedź dostałem w mediach. Proboszcz jednej z rzymskokatolickich parafii tłumaczył, że oto otworzyła się furtka i można nie tylko 1 listopada, ale również w ciągu następnych 8 dni odwiedzić groby bliskich, pomodlić się w ich intencji i uzyskać dla nich odpust. Ta wypowiedź mnie zaciekawiła. Zacząłem szukać i okazało się, że ze względu na COVID-19 cały[...]

miniatura

Nie tak dawno jakże hucznie, podniośle i radośnie świętowaliśmy 500 lat odnowy Kościoła. W tym roku, całkiem niedawno, obchodziliśmy Pamiątkę Reformacji już po raz 504. Może warto dziś zapytać, czy nadal mamy w sercach i codziennym życiu ten entuzjazm i dumę, że jesteśmy dziedzicami Reformacji? Czy to, co powstało w wyniku wystąpienia Marcina Lutra, a co można nazwać pryncypiami luteranizmu, jest w nas żywe i ożywiające?Muszę przyznać, że nie wiem dlaczego w tym roku przeoczyłem i nie napisałem ani słowa o jubileuszu 500 lat wystąpienia Marcina Lutra na sejmie w Wormacji, co miało miejsce 18 kwietnia 1521 roku. Dlatego chciałbym swój błąd naprawić i podziękować wszystkim, którzy o tym pamiętali, zwłaszcza parafiom, które przygotowały nabożeństwa, koncerty, wystawy, przedstawienia. W 1521 roku Marcin Luter był już postacią dobrze[...]

miniatura

Kto jechał na urlop do Chorwacji przez Słowenię, ten na pewno zauważył bardzo ładne, nieduże kościoły, które znajdowały się na szczycie wzniesień czy niewysokich gór. Poniżej w dolinie była wioska. Piękne widoki. Z daleka widać też, że kościółki są bardzo zadbane.Gdy patrzę na takie kościoły, zawsze się zastanawiam, dlaczego zostały wybudowane na górze. Odpowiedź biblijno-teologiczna jest dosyć prosta. Góry mają ważne znaczenie w Biblii. Świątynia w Jerozolimie została wybudowana na wzniesieniu, na szczycie. Sama Jerozolima jako miasto święte jest umiejscowione na wzgórzach. Do Jerozolimy się nie wchodziło, lecz wstępowało – jakby po schodach. Mojżesz wchodził na górę, żeby spotkać się i rozmawiać z Bogiem. Pan Bóg objawiał się na górach – przypomnijmy tylko Synaj czy Karmel. Najdłuższe kazanie Pana Jezusa zostało[...]

miniatura

Od czasu do czasu zdarza się, że przy wyjściu z kościoła po nabożeństwie ktoś z uczestników powie: „Dzisiaj ksiądz miał bardzo ładne kazanie”. Ktoś inny powie trochę inaczej: „Bardzo dobre kazanie, proszę księdza – tak trzymać”. Dla księdza jest to miłe, budujące i zachęcające do służby zwiastowania.Po jednym z nabożeństw transmitowanych w Internecie, zadzwoniła do mnie pewna pani, spoza naszej parafii i chwaliła, że miałem bardzo dobre kazanie, takie pod jej „nutę” – było w nim „wszystko, co w kazaniu powinno być”. Z kolei kiedy indziej usłyszałem od bardzo pobożnego człowieka po nabożeństwie, że „wyszedł z kościoła głodny”. Tu rodzą się ważne pytania: Kiedy kazanie jest dobre? Kiedy kazanie jest ładne? Kiedy budujące? Kiedy nie zaspokaja głodu serca i duszy? Czy wtedy, kiedy jest miłe i chwali słuchaczy?[...]

miniatura

Zamieszczone w tytule felietonu pytanie kierowane jest przede wszystkim do czytelników ze Śląska, ale nie tylko. Ja o Henryku Sławiku dowiedziałem się w 2014 roku. Uchwałą Sejmiku Województwa Śląskiego rok 2014 został ogłoszony rokiem Henryka Sławika w 120. rocznicę jego urodzin i 70. rocznicę jego śmierci. Jako biskup diecezjalny brałem udział w odsłonięciu pomnika Henryka Sławika i Józsefa Antalla w Katowicach na placu obok Spodka przed Międzynarodowym Centrum Kongresowym.Niedawno, w połowie lipca br., uczestniczyłem w odsłonięciu pomnika Henryka Sławika w Jastrzębiu-Zdroju, w dzielnicy Szeroka, kiedyś miejscowości, w której urodził się Henryk Sławik. Czas na odpowiedź, kim był nasz bohater. Uczestnik powstań śląskich. Związany z Polską Partią Socjalistyczną Józefa Piłsudskiego. Mimo braku wykształcenia – ukończył tylko szkołę[...]

miniatura

Letnie miesiące zaskoczyły nas anomaliami – a może już nie anomaliami – pogody. Huragany, ulewne deszcze, a w konsekwencji powodzie, zniszczone domy i przede wszystkim śmierć wielu osób. Można powiedzieć, że odetchnęliśmy od pandemii, ale w zamian spotyka nas coś innego.Co to się dzieje na świecie?! Od dziesięcioleci nie ma wojen ogólnoświatowych, a coraz bardziej zaczynamy się lękać o nasze zdrowie, życie, o nasz majątek. Niedawno czytałem wywiad ze znaną szwedzką pisarką, której nazwisko może niejednemu czytelnikowi kryminałów jest znane. To Camilla Läckberg, autorka takich książek jak: Księżniczka z lodu, Kamieniarz, Lodowiec. Pisarka powiedziała: „Ludzie lubią myśleć, że są panami ziemi. Pandemia uderzyła nas bez zapowiedzi, dobitnie nam uświadamiając, że to bujda. Nie mamy nad ziemią kontroli”. Nie mamy nad ziemią[...]