miniatura

Kwiecień. Kwitną magnolie. Niektóre już przekwitły, większość jest w szczycie kwitnienia, część dopiero rozkwita. Tu, gdzie mieszkam od dwudziestu lat, magnolie są dość powszechne, rosną niemal przy każdym domu, ale dwadzieścia lat temu wcale tak nie było. A jeszcze wcześniej, kiedy mieszkałam na Śląsku, magnolie zdawały się krzewami czy drzewami wręcz egzotycznymi w tamtejszym krajobrazie roślinnym. Może dlatego tak wielkie wrażenie zrobiły na mnie magnolie rosnące i obficie kwitnące między ówczesną szkołą muzyczną a sąsiadującym z nią Ośrodkiem Wydawniczym „Augustana” w Bielsku-Białej. Napawałam się ich widokiem przez siedem wiosen, idąc do pracy i wracając z niej. W szale kwitnienia wydawały mi się zachwycające, zjawiskowe i urzekające. Po dwudziestu latach zapewne wyglądają już inaczej, ale w mojej pamięci i sercu[...]

miniatura

Moje życie religijne w dzieciństwie było wypełnione pustką samotności, gdyż w miejscu naszego zamieszkania nie było ewangelickiej parafii. Były dwa do trzech nabożeństw w roku w kaplicy dla majstrów – luteran górnośląskich, pracujących w fabryce „Westa” w Wolbromiu. Byliśmy jedyną rodziną ewangelicką w tej miejscowości. Jedyny związek z ewangelicyzmem – mój i mojego brata bliźniaka Rudolfa – to były rozmowy z matką w czasie częstych wędrówek do lasu. Opowieści biblijne wywoływały mnóstwo naszych pytań. Prawdziwy Kościół, prawdziwe nabożeństwo, poznawaliśmy tylko w czasie wakacyjnych wyjazdów do dziadków, a szczególnie w 1938 roku, gdy ojciec wysłał nas z mamą do Wisły. Tam jedna z miejscowych diakonis zajęła się naszą religijną edukacją. Wkrótce jednak wojna oddzieliła nas od Kościoła, od religii chrześcijańskiej i[...]

miniatura

Jesteśmy nielicznym Kościołem. Poza kilkoma liczniejszymi, większość parafii składa się z kilkudziesięciu lub kilkuset osób, a i na nie składają się jeszcze filiały skupiające po kilkunastu wiernych, oddalone od siebie często o wiele kilometrów. Zatem często jest tak, że na nabożeństwach i spotkaniach liczba uczestników jest niewielka, pomimo że parafia liczy więcej osób. Tak było zawsze, nawet jeśli przywołamy lata 70. czy 80. ubiegłego wieku, gdy mówiliśmy, że jest nas, ewangelików, w Polsce ponad sto tysięcy. Oczywiście były i są parafie kilkutysięczne, ale i w nich wiernych mniej, bo społeczeństwa mniej, a i zainteresowanie Panem Bogiem i Kościołem zdecydowanie mniejsze. Piszę o tym, bo obchodziliśmy w tym roku jubileusz 160 lat istnienia „Zwiastuna Ewangelickiego”, naszego ogólnopolskiego ewangelickiego czasopisma o charakterze[...]

miniatura

– 20 lat nagrody przyznawanej przez „Zwiastun Ewangelicki” W swojej 160-letniej historii „Zwiastun Ewangelicki” prowadził różne projekty wspierające zasadniczą misję pisma, czyli wzmacnianie ewangelickiej tożsamości i łączenie ewangelików żyjących w diasporze. Zadanie to wyznaczył jeszcze jego założyciel ks. Leopold Marcin Otto. W roku 2003 ustanowiono nagrodę jego imienia, a więc projekt ten trwa już dwadzieścia lat. Jak dotąd Nagrodą im. ks. Leopolda Otto uhonorowano 42 współwyznawców ze wszystkich diecezji oraz zza granicy, a także 16 podmiotów zbiorowych, m.in. stowarzyszeń, instytucji, organizacji. Kapituła co roku przyznaje nagrodę „Zwiastuna Ewangelickiego” ludziom, którzy w swoich działaniach podążają drogą założyciela czasopisma – wielkiej osobowości polskiego luteranizmu, która nową drogą poprowadziła Kościół[...]

miniatura

  W ciągu 160 lat ukazywania się „Zwiastuna Ewangelickiego” kolejne redakcje starały się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom czytelników. Zwłaszcza podczas ostatnich 30 lat, gdy czasopismo przygotowywano na Bielskim Syjonie, podejmowano wiele działań, dzięki którym tworzyła się szczególna więź nie tylko między redakcją a czytelnikami, redakcją a licznymi współpracownikami, ale także między czytelnikami w różnych miejscach w kraju. Przyjrzyjmy się, jak to wyglądało w praktyce. Zapewne i w przeszłości zwracano się do czytelników z prośbami o opinie lub oni sami wyrażali je w reakcji na zamieszczane materiały. Bielskie czasy zintensyfikowały te kontakty. Czytelników zachęcano do zabierania głosu na łamach, ale też do spotkań na żywo. Ankiety, plebiscyty, listy Jednym z takich działań, aby rozpoznać potrzeby i poznać gust, była[...]

miniatura

– daty i fakty cz. 4 Strażnica Ewangeliczna 1946 miejsce: Bytom redaktor naczelny: ks. Henryk Wegener-Wojnowski, proboszcz parafii w Bytomiu Ks. Henryk Wegener-Wojnowski po powrocie z obozu koncentracyjnego objął stanowisko administratora parafii w Bytomiu. Później został wybrany proboszczem i pracował tam do końca życia. Zaraz też rozpoczął pracę publicystyczną i redaktorską. Wydał wspólnie z innymi księżmi z Górnego Śląska jednodniówkę górnośląską opisującą sprawy kościelne regionu. Widząc, że przedsięwzięcie się udało, ks. Henryk Wegener-Wojnowski zaczął organizować stałe, periodyczne pismo kościelne. Jako redaktor sam wiele pisał. Formalnie pismo wydawał i redagował komitet redakcyjny w składzie: ks. Robert Fiszkal, ks. Feliks Gloeh, ks. Jan Karpecki, ks. Karol Kotula, ks. Jan Lasota, ks. Oskar Michejda, ks. Zygmunt Michelis.[...]

miniatura

W Warszawie 15 stycznia 2023 roku odbyło się nabożeństwo z okazji 160 lat „Zwiastuna Ewangelickiego”. Pierwszy numer, którego redaktorem był ks. Leopold Otto został wydany właśnie w Warszawie 15 stycznia 1863 roku. Kazanie z okazji jubileuszu wygłosił biskup Kościoła Jerzy Samiec. Nabożeństwo było połączone z wręczeniem Nagrody im. ks. Leopolda Otto. Kapituła przyznała ją Studio Lutheraneum z Warszawy oraz Chrześcijańskiej Telewizji Internetowej za systematyczne towarzyszenie ewangelikom w drodze wiary przez różnorodne publikacje audio i wideo, co było szczególnie potrzebne i ważne w długich miesiącach pandemii. Laudacje dla laureatów wygłosili bp Marian Niemiec i ks. Jerzy Below. Relacja z wydarzenia i laudacje w tekście „Zwiastun Ewangelicki” zwiastuje Ewangelię 160 lat Całe nabożeństwo oraz wręczenie nagród można obejrzeć na[...]

miniatura

– 15 stycznia w 1863 roku i w 2023 roku Gdy wspominamy wydarzenie sprzed 160 lat, to myślimy – przecież to zamierzchła przeszłość. Z drugiej strony, uzmysławiamy sobie, że to, co zdarzyło się wtedy, wpływa jednak na nasze dzisiejsze życie. Spróbujmy puścić wodze naszej historycznej wyobraźni i przenieść się najpierw do dnia 15 stycznia 1863 roku. Bohaterowie początku Zacząłem wyobrażać sobie ten dzień i zastanawiać się, co robili od rana trzej warszawscy ewangelicy. Wtedy, przed 160 laty, był to czwartek. Zima była raczej mroźna, ale wszyscy by-li na to przygotowani i radzili sobie z różnymi przeciwnościami – śniegiem i ujemnymi temperaturami. Ks. Leopold Otto, drugi proboszcz parafii ewangelickiej, obudził się wcześnie. Jest podekscytowany. Stosunkowo wcześnie wychodzi ze swojego mieszkania obok kościoła Świętej Trójcy. Ma przed[...]