miniatura

Po raz drugi w Kościele zorganizowano akcję Kartka dla seniora. Dzieci na lekcjach religii online w różnych miejscach w Polsce przygotowały przed Wielkanocą kartki z życzeniami dla seniorów z ewangelickich domów opieki prowadzonych w: Dzięgielowie, Bytomiu-Miechowicach, Bielsku-Białej, Mikołajkach, Konstancinie-Jeziornej. Akcja ta została także ogłoszona w „Przyjacielu Dzieci” – dodatku do „Zwiastuna Ewangelickiego”, gdzie podano adresy, na które mali czytelnicy mogli wysyłać wykonane kartki. Dzieci tworząc własnoręcznie kolorowe kartki stosowały różne techniki, m.in. origami, używały kredek, farb, wycinały jajka z kolorowego papieru itd. Ewangelicki Dom Opieki Arka w Mikołajkach pochwalił się na Facebooku przesyłkami, jakie do nich dotarły: „Otrzymaliśmy miłą niespodziankę dla naszych podopiecznych – kartki świąteczne przygotowane[...]

miniatura

Piszę te słowa w tygodniu po Dniu Babci i Dziadka i po Tygodniu Modlitw o Jedność Chrześcijan. Hasłem tegorocznego tygodnia były słowa Pana Jezusa z Ewangelii Jana: „Trwajcie w miłości mojej, a przyniesiecie obfity owoc” (J 15,5.9). Pan Jezus przyrównał „trwanie” w Jego miłości do powiązania krzewu winnego z latoroślami. Latorośl musi trwać w krzewie winnym, czyli być z nim zespolona, w niego wszczepiona. Tylko wtedy może się rozwijać i przynosić owoce. Jeżeli jest inaczej, na przykład z powodu nadłamania, nie będzie wzrastała ani nie wyda owocu. A co to ma wspólnego z Dniem Babci i Dziadka? Przypowieść Pana Jezusa o krzewie winnym i latoroślach kieruje mój wzrok na malunek w kaplicy w Domu Opieki Senior Residence w Katowicach. Dom jest prowadzony przez ewangelicką Diakonię Neuendettelsau. Malunek przedstawia krzew winny i latorośle. Od[...]

miniatura

  Zagrożenie COVID-19 utrudnia działalność w wielu obszarach życia społecznego, w tym organizacji pomocowych. Ewangelickie Stowarzyszenie Syloe funkcjonuje przy parafii w Ostródzie i zajmuje się działalnością diakonijną. Prowadzi m.in. stację socjalną, wypożyczalnię sprzętu rehabilitacyjnego i lodówkę społeczną. „Początkowo po ogłoszeniu stanu epidemii zamknęliśmy zarówno stację, jak i lodówkę. Nasza pielęgniarka i podopieczni są bowiem w grupie ryzyka i nie chcieliśmy ich narażać” – opowiada ks. Wojciech Płoszek, prezes zarządu stowarzyszenia i proboszcz ostródzkiej parafii. Jednak po kilku dniach stowarzyszenie zdecydowało się wrócić do niektórych działań. „Wiele osób zostało bez pracy i dachu nad głową. Jak nigdy wcześniej pojawił się problem głodu i bezdomności. Staramy się na bieżąco reagować na te potrzeby i[...]