miniatura

Słoneczna wiosna przyszła wraz z Wielkanocą. Wybuchła feerią zapachów i barw. Rozkwitła kobiercem ogrodów i łąk. Podobnie było w tamtą Paschę. Czternastego dnia miesiąca nisan dziesiątki tysięcy pielgrzymów zasiadły do paschalnej wieczerzy. Wielu z nich w tę piękną, wiosenną noc odwiedziło jerozolimską świątynię. Piętnastego dnia rozpoczęło się świętowanie Przaśników. A że był sabat, następnego dnia złożono w ofierze cząstkę pierwszych plonów. Święto Pierwocin nie jest przypisane do konkretnej daty. Jedyna wskazówka podana w Torze to polecenie, żeby snop z wczesnych plonów przynieść do kapłana, a on „nazajutrz po sabacie dokona nim obrzędu potrząsania” (3 Mż 23,11). Wiosną w Izraelu wszystko „rośnie w oczach”, jeszcze szybciej i intensywniej niż w tym roku u nas. Dość wcześnie włączono więc świętowanie[...]

miniatura

Tak naprawdę nie znam adresu, więc piszę list otwarty. Nie włożę go do butelki, nie wrzucę w wody Bałtyku czy Atlantyku. Myślę, że wystarczy, że go spiszę, a dowiecie się, co zawiera. Mam do was wiele pytań: Czy u was jest tak niespokojnie jak tutaj? Są napięcia, walki, wojny? A może jest jeszcze groźniej? Wśród was w końcu wszystko się zaczęło i mocowanie trwa chyba nadal. Jedna trzecia, czy więcej, czy mniej zbuntowanych? Zdarza się, że niektórzy przechodzą na drugą stronę? Pycha J. jest stale tak zaraźliwa? Jaka u was obowiązuje hierarchia, podział ról, obowiązków, zadań? Czy występuje swego rodzaju specjalizacja? Serafy śpiewają, tańczą, ku chwale Najwyższego? Cheruby strzegą dostępu do Jego tronu? Są ci, co grają na harfach i inni, co dmą w trąby? Wszystkimi dowodzą archaniołowie? Ich wiedza jest większa niż na niższych[...]

miniatura

Bronimy się przed amerykanizacją w sferze obyczajów. I słusznie, bo tzw. makdonaldyzacja w sferze kultury, podobnie jak w sferze usług czy gospodarki, jest zjawiskiem niepożądanym. Wbrew pozorom, w przypadku obchodzonego 14 lutego „święta zakochanych”, nie mamy jednak do czynienia z amerykanizacją, czyli z czymś całkiem obcym europejskiej kulturze, narzuconym nam zza oceanu. Przywoływany tego dnia Walenty jest postacią historyczną – był Europejczykiem, co więcej, był człowiekiem wielkiej wiary, osadzonym głęboko w chrześcijańskiej tradycji i śródziemnomorskiej kulturze. W roku, którego biblijne motto brzmi: „Wszystko, co czynicie, niech się dokonuje w miłości” (1 Kor 14,16; BE) warto przypomnieć sobie tę postać i… wykorzystać jeszcze jedną okazję, by tym, których kochamy, w jakiś ciekawy, twórczy sposób to okazać. Walenty z[...]

miniatura

Rok 2023 jest dla parafii w Szczecinie wyjątkowy. Mamy okazję, aby wykorzystać przypadający w tym roku w naszym mieście jubileusz 500 lat Reformacji, do przypomnienia historii, wpływu duchownych i świeckich luteran na rozwój Szczecina. Jest to niewątpliwie szansa, aby zwrócić uwagę mieszkańców na naszą obecną rolę, jaką pełnimy jako parafia Kościoła mniejszościowego na Łasztowni, a więc w dzielnicy, której dawne znaczenie chcą przywrócić włodarze. Czy mamy coś ważnego do zaoferowania współczesnemu człowiekowi? Czy główne zasady Reformacji mogą być atrakcyjne dla dzisiejszego poszukującego? Przypatrzmy się zatem jednej z najważniejszych zasad, mianowicie sola Scriptura, czyli tylko Pismo Święte. Znamy historyczne uwarunkowania, w których powstała. Powrót do źródeł Wobec wprowadzanych w Kościele Zachodnim dogmatów, które wyrażały[...]

miniatura

„Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga. Każdy kto miłuje, z Boga się narodził i zna Boga. Ten, kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością. Przez to objawiła się miłość Boga wśród nas, że posłał On na świat swojego jednorodzonego Syna, abyśmy żyli dzięki Niemu. W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On nas umiłował i posłał swojego Syna, jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy. Umiłowani, jeśli Bóg nas tak umiłował, to i my powinniśmy miłować się wzajemnie”. 1 J 4,7-11; BE Za każdym razem, gdy czytam fragment o miłości z 1. Listu Jana lub też inne fragmenty zawierające ten podstawowy bardzo ważny chrześcijański temat, to mam wrażenie że została nam przekazana w owych tekstach bardzo prosta zasada. Jej zastosowanie pozwala doświadczyć działania[...]

miniatura

Narodziny dziecka są wielką radością dla rodziców i całego domu, w którym nowe życie się pojawia. Najczęściej myśląc o początkach owego „pojawienia się” nowego członka rodziny myśli wiodą nas do ekscytujących oczekiwań w trakcie ciąży, trudnych chwil porodu, czasu spędzonego w szpitalu i radosnego powrotu do domu z dziecięciem w ramionach. Scenariusz takich narodzin może być jednak nieco inny. Obok porodu naturalnego i tego przez cesarskie cięcie, możemy się spotkać z jeszcze jednym rodzajem narodzin, często o wiele dłużej wyczekiwanym, wcale nie mniej trudnym i ekscytującym – adopcją, czyli inaczej przysposobieniem. Motto: „Albowiem każdy dom jest przez kogoś budowany, lecz tym, który wszystko zbudował, jest Bóg”. Hbr 3,4 Prawa i obowiązki Zgodnie z polskim kodeksem rodzinnym i opiekuńczym – przysposobienie – jest to[...]

miniatura

Kto z nas czyta instrukcje obsługi? Wyobraź sobie, że właśnie kupiłeś nowy smartfon. Czy czytasz z uwagą instrukcję obsługi, czy raczej „lecisz na czuja”, bo przecież to proste? W razie problemów zapytasz kogoś albo sobie wygooglujesz. Szczególnie, że niektóre instrukcje pisane są w specyficzny sposób. Tyle tylko, że możliwe jest przeoczenie funkcji, która mogłaby nam pomóc, a nie mamy o niej pojęcia. Odnoszę wrażenie, że z naszym nabożeństwem jest trochę tak, jak z tym smartfonem. Ewangelickie nabożeństwo ma wiele funkcji, które może i ciekawie wyglądają, ale po co nam one? Pewne fragmenty liturgii nabożeństwa powtarzamy co tydzień, ale w zasadzie raczej nie zastanawiamy się po co one są i co w nasze duchowe życie wnoszą. Gdyby ich nie było, to nabożeństwo też mogłoby się odbyć. Więc może są zbędne i trzeba je wyrzucić? Ten,[...]

miniatura

Śmierć Jezusa budzi niepewność, może nawet pewne zagubienie i bezradność. Stawiamy pytania, bo chcemy ugruntować naszą wiarę, umocnić naszą tożsamość. Poniższe teksty stanowią pewien dwugłos, gdzie padają trudne i ważne pytania, ale też pojawiają się odpowiedzi i wyjaśnienia historyczne oraz teologiczne. Miłość i księgowość Mam problem z Wielkim Piątkiem. I nie chodzi wcale o zmasowany atak króliczków z kurczaczkami trwający od stycznia, ledwo z witryn sklepowych zdjęto choinki. Nawet ja, uznająca wyższość świąt Wielkiej Nocy nad świętami Bożego Narodzenia, uważam, że to przesada. Natalia Karnecka Nie chodzi też o doroczną idealizację męki Pańskiej, gdy przez kilka dni będziemy śledzić grymas bólu, krople krwi i siniaki, lecz na widok rzeczywistego cierpienia żywego człowieka, które rozgrywa się obok nas, raczej[...]

miniatura

„Ona: Głos mego ukochanego! Oto On! Przychodzi! Biegnie po górach, skacze wysoko ponad pagórkami. Mój ukochany jest jak gazela albo jak młody jeleń. Już stoi za naszym murem, patrzy przez okno, próbuje zaglądać przez kraty. Zwrócił się do mnie mój ukochany i powiedział: On: Wstań, przyjaciółko moja, piękna moja, przyjdź! Przecież minęła już zima, deszcze ustały i przeszły. Pokazują się kwiaty na ziemi, nadeszła pora przycinania winnic i głos turkawki rozbrzmiewa w naszych stronach. Figowiec wiązał swe owoce, pachną kwitnące winnice. Wstań przyjaciółko moja, piękna moja, chodź!”. Pnp 2,8-13 (BE) W chórze ekumenicznym, który działa przy naszej parafii, bardzo lubimy śpiewać pieśń opartą na wskazanym fragmencie tego biblijnego erotyku: „Powstań, Przyjaciółko ma, piękna ma, i pójdź!Bo oto minęła już zima, deszcz ustał i[...]

miniatura

  Od pewnego czasu czuję nieopisaną tęsknotę za ziemią, za naturą. Mam czasami wrażenie, że ona mnie wzywa, że jestem gotowa zostawić to, co mam tu, w wielkim mieście, i uciec gdzieś na koniec świata. Gdy rozpoczyna się rok szkolny i ogrom obowiązków, wspomnieniami jestem często na stokach Beskidu Niskiego, tych prawie bezludnych gór. Widzę zachody słońca z okna domu i nic więcej poza łąkami i lasami. Odnajduję w sobie dziecinną radość z małych rzeczy. Wspominam chwile, gdy wakacyjną porą tuliłam się w bale siana lub gdy przytulałam drzewa w lesie – tak, przyznaję się, kocham to robić. Tęsknię za ziemią i może teraz tęsknię w sposób szczególny, bo czas Dziękczynnego Święta Żniw, jest ku temu dobrą okazją. W cyklu życia Przeczytałam kiedyś i potwierdziło to moje wrażenie, że grzebanie w ziemi czy tęsknota za tym jest[...]