miniatura

  Wydaje się, że w najbliższych czasach będziemy świadkami podejmowania decyzji, które będą oddalały nas od wspólnoty wartości, myśli i poglądów zachodniego świata. Za to będą łączyły nas, wszystkich polskich obywateli – niezależnie od religii i wyznania, także ateistów – z katolicką, narodową nauką społeczną. Chrześcijański Kongres Społeczny Marka Jurka oraz Instytut Ordo Iuris przygotował obywatelski projekt, którego konsekwencją będzie wypowiedzenie Konwencji stambulskiej. Z uzyskaniem parlamentarnej większości raczej nie będzie problemów. Podpis Prezydenta RP raczej nie stanie na przeszkodzie wypowiedzeniu dokumentu, który chroni podstawowe prawa kobiet i równość płci, obligując do szacunku do nich oraz do przeciwdziałania domowej przemocy. Najprawdopodobniej, w przestrzeni publicznej w najbliższym czasie usłyszymy wiele o[...]

miniatura

  Podczas drugiej wojny światowej jeden z moich krewnych, jak większość Ślązaków w tym czasie, wcielony został przymusowo do armii niemieckiej. Wysłano go najpierw do Włoch, a następnie do Francji. W domu pozostała żona z trojgiem dzieci, na małym, półtorahektarowym gospodarstwie. Z pomocą sąsiadów i dalszej rodziny jakoś sobie radziła, aby przeżyć. Codzienne modlitwy zanoszone w intencji męża utrzymywały ją w nadziei, że wojna wkrótce się skończy, a on powróci do domu i znowu wszystko będzie jak dawniej. Jak kiedyś opowiadała, modlitwa była dla niej i dzieci jedynym i najlepszym lekarstwem na tęsknotę za mężem i ojcem. Również listy otrzymywane co pewien czas od niego z frontu podtrzymywały ich na duchu. Mijały kolejne miesiące. Różnymi kanałami nadchodziły ze świata wieści, że może niedługo wojna się skończy, co nastrajało[...]

miniatura

Państwo religijne udaje, że wszystko co robi, robi w trosce o drugiego człowieka i w imię Boże, a wręcz reprezentując Boga. Tak działała w przeszłości inkwizycja, na tym polega obowiązujące w krajach islamskich prawo szariatu. Taki sposób postępowania i myślenia wśród sprawujących władzę kościelną i państwową nie jest związany, jak mogłoby się wydawać, tylko z historią. Obserwując kolejne inicjatywy poszczególnych ministerstw można zauważyć, że coraz bliżej nam ku temu, abyśmy stali się całkowicie państwem jednowyznaniowym – religijnym. Jeśli u kogoś pobożnego pojawiła się teraz myśl, że to dobrze, bo wreszcie zniknie zło i wyzysk, i powszechne kłamstwo, chcę zauważyć, że się myli. Państwo religijne zobowiązuje do odpowiedniego zachowywania się, a zarządzając strachem zmusza do wypowiadania się zgodnego z[...]

miniatura

Dzień i noc są podstawowymi jednostkami czasu ustanowionymi przez Pana Boga pierwszego dnia tworzenia przez Niego świata. Od tej chwili słońce zaczęło rządzić dniem, a księżyc nocą, oddzielając je od siebie. W zależności od położenia księżyca i słońca na nieboskłonie, ludzie nauczyli się wyznaczać porę dnia i nocy. Przez długi czas nie potrzebowali dodatkowych pomocy. Wraz z kolejnymi pokoleniami do codziennego życia ludzkości wkraczać zaczął postęp natury technicznej. Gdzieś około dwóch tysięcy lat przed naszą erą w Egipcie wymyślono pierwsze urządzenie do dzielenia doby na mniejsze części, czyli zegar. Tarcza w kształcie koła ułożona na ziemi, zaś w środku umocowany prosty kij lub pręt. Aby taki zegar mógł prawidłowo funkcjonować, konieczna była całodzienna obecność słońca na nieboskłonie. Kolejne godziny wyznaczał cień[...]

miniatura

Pomimo epidemii, kurczącej się gospodarki i grożącego kryzysu, w naszym kraju trwa przekonywanie obywateli, o agresji i ataku na chrześcijański świat, który dokonują  wrogie Polsce i polskiej tradycji, i Kościołowi europejskie środowiska  LGBT. Już troszeczkę mnie ten temat męczy, bo ileż można i jak długo? Nie rozumiem, dlaczego kwestia orientacji seksualnej i odczuwania swojej cielesności, jest tak ważnym dla konserwatywnych środowisk w naszym kraju i stale podejmowanym tematem. Jestem przekonany, że dotyczy kilku, może dwóch procent ludzi z prawie 40-milionowego polskiego społeczeństwa. Pobieżnym okiem spoglądając na kraje, w których zalegalizowano związki partnerskie, trzeba zauważyć, że przecież, nic szczególnie złego w tych krajach się nie stało. Tam nic szczególnego się nie stało Zalegalizowano związki, które i tak już[...]

miniatura

Gdyby małżonkowie składali raporty ze swego dorobku w czasie trwania małżeństwa, to powinien znaleźć się w nich bilans planów i wspólnych zamierzeń. Oprócz tego mogliby stworzyć listę wzajemnych pochwał oraz zestawienie samopoczucia w związku małżeńskim. Takie raporty z życia małżeńskiego mobilizowałyby do zadbania o prawidłowy i możliwie najlepszy rozwój cielesny i duchowy obojga. Człowiek – to brzmi dumnie i tego człowieczeństwa nie można zatracić ani zniekształcić. Pary małżeńskie zwracałyby się wtedy do siebie na co dzień z szacunkiem, z miłością oraz wspierałyby się dobrym słowem i odpowiedzialnym postępowaniem. Dobre słowa jak małe cegiełki budowałyby wtedy radość w małżeństwie. Mąż powie do żony: „Jakie to szczęście, że jesteś ze mną i w porę ostrzegłaś mnie przed zrobieniem błędu, który chciałem[...]

miniatura

Kolejny rok ograniczeń dotyczących zgromadzeń, także w Kościele, staje się rokiem próby dla naszej wiary i pobożności. W tej próbie zastanawiamy się, w jakim stopniu mamy do czynienia z pandemicznym kryzysem, a w jakim z powolnym zmniejszaniem się naszych parafii. Każdy kryzys jest wyzwaniem, ale też probierzem tożsamości, który określa nasze przywiązanie i wyznacza odpowiedzialność za losy parafii i Kościoła. Oczywiście, nie wszystko od nas zależy. Warto jednak poszukać odpowiedzi na pytanie, czy przypomnienie naszej tożsamości wzmocni nasz Kościół czy nie? Problem polega na tym, że nie ma jednej ewangelickiej tożsamości. W różnych środowiskach i w różnych częściach kraju w inny sposób ją pojmujemy, ale w końcu – nasze różne jej pojmowania składają się na naszą wspólną tożsamość. Zupełnie inni na Śląsku Cieszyńskim, inni[...]

miniatura

– zachowanie tożsamości na obczyźnie W 1. tegorocznym numerze „Zwiastuna Ewangelickiego” w artykule Wspomnienia Londyńczyka zaprezentowana została książka ks. Alfreda Biety Blaski i cienie służby w Kościele. Osobiście jestem wdzięczny autorowi za jego książkę, w której opisuje swoje 30 lat duszpasterstwa wśród Polaków w parafiach ewangelickich w Wielkiej Brytanii. W moim wypadku ta służba rodakom i Brytyjczykom trwa od 1964 roku, gdy zostałem ordynowany przez biskupa Andrzeja Wantułę na duchownego i skierowany właśnie do Wielkiej Brytanii. Cały ten czas służę, świadomy naszej luterańskiej tożsamości, która ma swoje korzenie w Polsce. W tym roku Kościół Luterański w Wielkiej Brytanii (Lutheran Church in Great Britain – LCiGB) obchodzi 60-lecie istnienia. Jego poprzednikiem był Kościół Luterański w Anglii (Evangelical Lutheran[...]

miniatura

Nawiązując do akcji parafii w Wiśle, Golasowicach i Jastrzębiu-Zdroju Odpowiedzialni za stworzenie, jesienią ubiegłego roku zwróciłem się  z prośbą, aby w całej diecezji cieszyńskiej wybierając się na cmentarze podejść odpowiedzialnie do ochrony stworzenia. Prosiłem, by pomyśleć o horrendalnych kwotach, jakie nasze parafie płacą za wywóz śmieci. Zasugerowałem, by zamiast zakupu kilku wiązanek, przynieść na dany grób tylko jedną – w imieniu całej rodziny. Zamiast nabywania dziesiątek zniczy postawić jeden wspólny od wszystkich! Równocześnie proponowałem, by pozostałe finanse przeznaczyć na wspieranie potrzebujących rozpoczynając w diecezji cieszyńskiej akcję zbiórki finansów na Fundusz dla żywych, by pomóc szpitalom w naszej okolicy. Zdecydowanie nie chodziło o rewolucję idącą w kierunku zapominania o tych, którzy odeszli. O[...]

miniatura

Gdy wkraczamy w kolejny rok kalendarzowy, nasze myśli intensywniej niż zazwyczaj kierują się w stronę nowych dni i miesięcy. Życzymy sobie zdrowia i aby nowy rok był lepszy lub nie gorszy od poprzedniego. Jednak to, jaki on będzie, okrywa Boża tajemnica. W obecny rok wkroczyliśmy z bagażem zjawisk i zdarzeń, o których może nawet od dziesięcioleci nam się nie śniło. Ni stąd, ni zowąd w naszą codzienność wkradł się nieznany dotąd wirus, który na skalę ogólnoświatową skuł ludzkość okowami strachu o zdrowie i życie. Nikt wcześniej nie pomyślał, że może przynieść takie spustoszenie w naszych umysłach i bezradność w podejmowaniu wielu działań. Stare powiedzenie przypomina nam, że „Bez Boga, ani do proga”, lecz nie w samych tylko deklaracjach i publicznych obrzędach, ale w codziennym stosowaniu Słowa Bożego w odniesieniu do każdego[...]