miniatura

„A gdy nastał wieczór, mówi pan winnicy do rządcy swego: Zwołaj robotników i daj im zapłatę, a zacznij od ostatnich aż do pierwszych. Podeszli tedy najęci o godzinie jedenastej i otrzymali po denarze. A gdy podeszli pierwsi, sądzili, że wezmą więcej. Lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy tyle szemrali przeciwko gospodarzowi, mówiąc: Ci ostatni jedną tylko godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, cośmy znosili ciężar dnia i upał. A on odrzekł jednemu z nich: Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy. Czy nie ugodziłeś się ze mną na denara? Bierz, co twoje, i idź! Chcę bowiem temu ostatniemu dać, jak i tobie. Czy nie wolno mi czynić z tym, co moje, jak chcę? Albo czy oko twoje jest zawistne dlatego, iż ja jestem dobry? Tak będą ostatni pierwszymi, a pierwsi ostatnimi”. Mt 20,8-16„Sumą tej ewangelii jest, że nie ma takiego człowieka, na[...]

miniatura

„Nie lękaj się, Jam jest pierwszy i ostatni, i żyjący. Byłem umarły, lecz oto żyję na wieki wieków i mam klucze śmierci i piekła”. Obj 1,17-18Prawdziwy dramat odczuwał apostoł Jan, umiłowany uczeń Pana Jezusa. Wcześniej przewodził Kościołowi w Efezie. Jego działalność była dobrze znana także w wielu innych parafiach. Wśród chrześcijan Jan cieszył się dużym autorytetem. Jednak za rządów cesarza Do­micjana, znanego z brutalnych prześladowań chrześcijan, Jan został uznany za osobę szczególnie niebezpieczną, dlatego zesłano go na skalistą wysepkę Patmos, na Morzu Egejskim. W ten sposób został pozbawiony kontaktu z Kościołem. Odtąd Jan nie mógł głosić Ewangelii, mówić o tym, co sam widział i słyszał, co Jezus czynił w ziemi judzkiej i w Jerozolimie. Pan Jezus jako Głowa Kościoła nie opuścił jednak swoich parafii, a głos[...]

miniatura

„A trzeciego dnia było wesele w Kanie Galilejskiej i była tam matka Jezusa. Zaproszono też Jezusa wraz z jego uczniami na to wesele. (...) i objawił chwałę swoją, i uwierzyli weń uczniowie jego”. J 2,1-2.11Kana Galilejska, miejscowość znana dziś pod nazwą Kafr Kanna i licząca obecnie około 20 tysięcy mieszkańców, w czasie wesela opisanego w Ewangelii Jana była niedu­żą wioską. Miejscowość poło­żona jest nie więcej jak osiem kilometrów od Nazaretu. Różne przekazy spoza Janowej Ewangelii próbują wskazać na rolę Marii w cza­sie tego wesela. Mogła być krewną pana młodego, którego rodzice, według żydow­skiej tradycji, urządzali wesele. Przypadała jej praw­dopodobnie szczególna rola dbania o zaopatrzenie stołów. Na to może też wskazywać jej zainteresowanie tym, że zabrakło wina i że to ona wydała polecenie sługom: „Co wam[...]

miniatura

„Ale Jan odmawiał mu, mówiąc: Ja potrzebuję chrztu od ciebie, a ty przychodzisz do mnie?”. Mt 3,14Zadziwiająca jest ta wymiana zdań między Janem a Jezusem nad Jordanem. Właściwie dlaczego Jan wzbraniał się udzielić chrztu Jezusowi? Czy czuł się niegodny? Czy może widział chrzest wąsko – tylko jako akt pokuty, oczyszczenia sumienia, pragnienie rozpoczęcia nowego życia?Pan Jezus w swoim chrzcie przekazał nam coś znacznie ważniejszego. Zanurzając się w wo­dy Jordanu, Jezus zanurzył się w nasze życie, w brud naszej grzeszności, pozwolił, aby szlachetna biel Baranka przełamana została plamą naszego grzechu. Od chrztu Jezusa w Jordanie zaczyna się świadoma, dobrowolna droga w stro­nę śmierci, ofiarnej śmierci Baranka dla zbawie­nia świata i każdego człowieka. W Sakramencie Chrztu Świętego rozpoczyna się droga do życia[...]

miniatura

„Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Widzieliśmy bowiem gwiazdę jego na Wschodzie i przyszliśmy oddać mu pokłon (…). I wszedłszy do domu, ujrzeli dziecię z Marią, matką jego, i upadłszy, oddali mu pokłon, potem otworzywszy swoje skarby, złożyli mu w darze złoto, kadzidło i mirrę”. Mt 2,1-2.11Któż z nas nie słyszał historii o mędrcach ze Wschodu! Kiedy byłem małym chłopcem, wraz z kolegami kolędowałem wśród sąsiadów. Była szopka betlejemska, kręcąca się gwiazda i trzej „królowie”. My­ślę, że ta tradycja kolędnicza pozostała już tylko w wioskach i w małych miasteczkach. Dzisiaj rodzą się nowe tradycje, których obrzędowość wypiera istotę rzeczy, wypiera samego Chrystusa. Święto[...]