miniatura

Kiedy to się zaczęło? Przed pandemią? Przed wojną? Tylko o którą pandemię lub o którą wojnę chodzi? Trudno to precyzyjnie określić. Nie może być jednak wątpliwości, co do tego, co się dzieje. W „ostatnich latach” świat butwieje nam w oczach. Butwienie to proces rozkładu, który dotyczy głównie drewna i liści. Jest spowodowany działaniem grzybów, wilgoci i powietrza. Wszystkie drzewa ostatecznie zbutwieją. Jednak nawet zdrowe drzewo może zacząć butwieć, choć na pierwszy rzut oka będzie wyglądać na zdrowe. Butwienie postępuje tak powoli, że bywa niezauważalne. Wszystko jest dobrze, aż pewnego dnia  – trzask! – drzewo się łamie. Nie przez siłę z zewnątrz, ale przez zbutwiały środek. Czym jest butwienie świata? Ludzkość w „ostatnich latach” trawi powolny proces rozpadu. Coś tracimy, coś podstawowego. Co? Weźmy kilka[...]

miniatura

To najpowszechniejsza służba w społeczeństwie i Kościele. Tej służby nie znajdziemy na „oficjalnej” liście aktywności, ale ona zawsze działa. Służba ta jest więc nieformalna, czyli umocowana jedynie obyczajowo, wolontariacka i samozwańcza: każdy może mianować się Czerwonym Długopisem. Czerwony Długopis może pojawić się wszędzie. Nie zapraszamy go, nie wybieramy – zjawia się lub jest od zawsze. Nie nosi identyfikatora, ale wszyscy go znają. Wchodzi na spotkanie z miną mędrca i rozjemcy. Siada z boku, bo drugi rząd siedzeń daje komfort – jest dla nieponoszącego odpowiedzialności sędziego. Siada z boku, choć i tak pozostaje w centrum uwagi. Czerwony Długopis, jak sama nazwa wskazuje, poprawia wypowiedzi, zachowania, generalnie jest w stanie „sprawdzić” cały świat, jak klasówkę z polskiego. Podkreśla wszystkie „ort-y” i[...]

miniatura

Na początku był kubek. Taki zwykły, poranny, stojący na półce zawsze z brzegu, bo często używany. Kubek z rozpuszczalną albo sypaną. Może z cukrem, może z mlekiem, ale kawa – jakakolwiek by była – była momentem przyjemności, zatrzymania, pewnego rodzaju porannym rytuałem. W końcu przyszła myśl: „Czemu nie zainwestować w coś lepszego? Przecież kawę piję codziennie. Należy mi się kawa z prawdziwego zdarzenia”. Zaczyna się research: rankingi, filmy na YouTube, porównania, recenzje, te-sty, unboxingi. Konsultacje z entuzjastami. Pojawia się Top 3, a potem – decyzja: kupuję. Może nawet ten z pierwszego miejsca, choć trzeba dorzucić parę stówek. Przecież kawa to nie fanaberia. To styl życia. Wysyłasz zamówienie, czekasz z ekscytacją. Ekspres przyjeżdża. Otwierasz jak prezent. Ustawiasz. Kalibrujesz. Próbujesz. Domawiasz specjalny zestaw[...]