W roku 2026 będziemy zajmowali się w Kościele nabożeństwem ewangelickim. Gdy pojawia się taki temat, siłą rzeczy zaczynamy zadawać sobie pytanie o znaczenie liturgii. Biorąc pod uwagę, że od roku 2024 mamy nową agendę dopuszczoną do użytku próbnego, podejrzewam, że większość dyskusji skupi się właśnie na niej. Będziemy dyskutowali, czy zaproponowane rozwiązania są lepsze, czy może gorsze od tych dawnych. Nowa agenda to także próba testowania nowych form modlitewnych, może nowych pieśni czy też nowych albo starych strojów liturgicznych. Czy potrzebujemy takiej dyskusji? Pewnie tak, skoro wykonano olbrzymią pracę, aby przygotować nową agendę. Środowisko dzieli się na entuzjastów zmian i na tych bardziej konserwatywnych. Ja sam mam wiele uwag, które pozwolę sobie później nazwać. Nie ukrywam, że jestem raczej konserwatystą. Odnoszę[...]
Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.



