miniatura

  Zawsze uważałem, że będę należał do grupy zbawionych, bo przecież jeżeli nie ja, to kto? Ilu jest gorszych ode mnie? Jeżeli nie miałbym pójść do nieba, to kto miałby tam trafić? Przecież regularnie chodzę na nabożeństwa, uczestniczę w spowiedzi i Komunii Świętej, nikogo nie zabiłem, nic nie ukradłem, za dużo nie grzeszę, ogólnie jestem raczej dobry, a przynajmniej staram się takim być. Jakież było moje zdziwienie, gdy Bóg postanowił wyjaśnić mi, jak się naprawdę sprawy mają. Oczywiście nie zrobił tego osobiście, po prostu użył do tego odpowiednich osób. Pierwszą z nich był mój starszy syn Czarek. Kiedyś syn zapytał, tak po prostu: „Dlaczego my nie chodzimy na spotkania biblijne?”. Niby proste pytanie, ale odpowiedź wcale nie była łatwa. To dzięki niemu zacząłem chodzić na spotkania z Biblią. Najciekawsze jest to,[...]

miniatura

  Ostatnio często jestem stawiany w  sytuacji, gdy muszę odpowiedzieć sobie na pytanie „Po co?”, „Dlaczego?”. Zawsze, gdy ktoś pyta mnie, co ciekawego robię, czym się kieruję w życiu, to te pytania mnie paraliżują. Cóż, pora się z tym zmierzyć i spróbować na nie odpowiedzieć. To dobra sposobność, aby zrozumieć samego siebie. Zastanawiałem się, jak rozpocząć. Mógłbym opowiadać o czasach, gdy chodziłem na szkółki niedzielne, o nauce konfirmacyjnej, ale to w życiu chrześcijanina nie jest prawie w ogóle wiążące. Pozwala to przygotować dziecko do życia w Kościele, kształtuje potrzebę bycia w społeczności, poczucie przywiązania. Wspominam te lata jako dobry czas słuchania ciekawych historii biblijnych, mimo że nigdy nie miałem w zwyczaju czytania Pisma Świętego. Największe zrywy czytelnicze, to były poszczególne[...]

miniatura

  Minione trzy miesiące, czyli czas pandemii, epoka koronawirusa, lockdown – czy jakkolwiek inaczej nazwalibyśmy ten okres w naszym życiu – przyniósł przeformatowanie wielu systemów wartości w kulturach na całej ziemi. W odniesieniu do problematyki wolności niektórzy filozofowie wręcz sformułowali daleko idące tezy, że świat po czasie pandemii będzie niepodobny do tego, jaki znaliśmy. Nie będzie już powrotu do epoki dobrobytu i wolności nieograniczonego przemieszczania się. Jaki będzie – tego jeszcze nie wiemy, na pewno jednak inny. Rzeczywiście, na kilka tygodni wolność została nam dosłownie i symbolicznie odebrana. Społeczeństwa, przyzwyczajone do podkreślania swoich wolnościowych tradycji zostały zamknięte w więzieniach czterech ścian swoich domów. Ludzie, dla których podróżowanie było emanacją ich wolności i sposobem na[...]

miniatura

– nie tylko w obliczu wirusa   Wokresie rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2, często pojawiało się hasło: „Bądźmy bezpieczni”. Spróbujmy na chwilę oderwać się od procedur, które próbują nam to bezpieczeństwo zapewnić i zastanówmy się, co to znaczy być bezpiecznym? Bezpieczeństwo jest jedną z najważniejszych potrzeb życiowych. Człowiek czuje się bezpieczny, gdy ma zapewnione schronienie, pożywienie i ochronę przed tym, co może mu w jakikolwiek sposób zagrażać. Może dlatego na początku pandemii jedna z pierwszych obaw kazała nam robić nadmierne zapasy żywności. Większości z nas, w pierwszych tygodniach epidemii, towarzyszył lęk przed utratą życia, przed chorobą, obawa o bliskich, szczególnie seniorów i osoby chorujące na przewlekłe choroby. Bezpieczni w kościele Po wielu konferencjach i rozmowach, podjęliśmy[...]

miniatura

  Mieszkam w Drogomyślu, mam żonę i czworo dzieci. O Bogu, jak prawie każdy w chrześcijańskim kraju, słyszałem od dzieciństwa: w domu, na zajęciach szkółki niedzielnej, w kościele – i myślałem, że z Bogiem można się spotkać tylko tam. Gdy miałem około 16 lat, w czasach szkoły średniej, spotkałem studentów, których kojarzyłem z Tygodniem Ewangelizacyjnym w Dzięgielowie. Głównie jednego, który wtedy śpiewał w zespole Koinonia. Zostałem zaproszony przez nich na spotkanie, które organizowali w Gliwicach i postanowiłem z niego skorzystać. Miałem sporo znajomych, ale nikt z nich nie okazywał innym tyle ciepła, troski, wręcz powiedziałbym miłości, jak ludzie na tym spotkaniu. Coś ciągnęło mnie na te spotkania, do relacji z nimi i Bogiem, którego uważali za swego Ojca, więc zostałem ich stałym uczestnikiem. Wiedziałem, że znają[...]

miniatura

– powszechne kapłaństwo wiernych   Słowa bardzo łatwo tracą swoje znaczenie i pozostają tylko ciągiem liter i brzmieniem, które nie mają większego związku z rzeczywistością. Przykładem takiego procesu jest zmiana znaczenia głęboko biblijnych określeń „brat i siostra w wierze”. Czy rzeczywiście te określenia wypływają z głębokich relacji pomiędzy ludźmi wierzącymi, czy też są stosowane zwyczajowo, bez refleksji i namysłu? Obawiam się, że ta druga możliwość przeważa. Podobnie stało się z luterańskim określeniem „powszechne kapłaństwo wiernych”, które swego czasu wywołało rewolucję kościelną i społeczną. Było wręcz sztandarowym hasłem, wynikającym z reformacyjnego odkrycia łaskawego Boga w Jezusie Chrystusie dla wszystkich ludzi, bez wyjątku. Dzisiaj jest nierzadko sprowadzane do możliwości czytania tekstów[...]

miniatura

– światowa modlitwa o zatrzymanie pandemii   wwielu miejscach na całym świecie, także w Polsce, 14 maja 2020 r. zabrzmiało modlitewne wołanie o zatrzymanie pandemii koronawirusa. Kościół Ewangelicko-Augsburski odpowiedział na zaproszenie Światowej Federacji Luterańskiej (ŚFL), której sekretarz generalny ks. dr Martin Junge rozesłał do Kościołów członkowskich zachętę, by tego dnia luteranie modlili się o jej powstrzymanie. W liście podkreślono, że „świat potrzebuje jedności i solidarności po-nad granicami, aby odpowiedzieć na pandemię COVID-19” i wskazywał, że dzień ten może się stać dniem modlitwy, postu i aktów chrześcijańskiego miłosierdzia, dniem prośby o Bożą pomoc w przezwyciężeniu pandemii oraz jej wpływu na ludzkość, dniem prośby o wspólne dobro całej ludzkości. Jako pomoc, jeszcze w marcu tego roku do[...]

miniatura

  Ciągłe życie w zawieszeniu, nieprzewidywalność jutra, zbyt powolne tempo powrotu do tzw. normalności. Ponowne zamykanie niektórych instytucji z powodu pozytywnych wyników testów na SARS-CoV-2, ryzyko ewentualnego regresu w procesie odmrażania życia codziennego. Wszystko to rodzi niecierpliwość, zmęczenie, rezygnację. Nawet jeśli jesteśmy wdzięczni, że ani nas, ani nikogo z naszych bliskich wirusowy wróg nie dopadł, nawet jeśli mimo nieprzyjaznych prognoz nie utraciliśmy pracy, nie obniżono nam pensji, nawet jeśli byliśmy na kwarantannie, ale wynik okazał się negatywny, nawet jeśli…, to poddajemy się ogarniającemu nas marazmowi. To powoduje, że nie zawsze umiemy uporać się ze znużeniem. Pozostając w odrętwieniu z powodu ogólnej sytuacji, pragniemy – jako ludzie wierzący – namacalnych dowodów Bożej obecności, konkretnych reakcji,[...]

miniatura

  wwielu aspektach wolnościowe postulaty Reformacji były rewolucyjne jak na owe czasy. Wolność chrześcijańska zakładała równość wszystkich chrześcijan wobec Boga. W płaszczyźnie zbawienia nie było różnicy między kardynałem a ubogim chłopem, między księciem a miejskim żebrakiem. Jednak już na płaszczyźnie relacji społecznych reformatorzy z Marcinem Lutrem na czele nie byli aż tak rewolucyjni. Szczególnie po wybuchu powstania chłopskiego w 1525 roku Luter stał się bardziej konserwatywny w swych poglądach społecznych. Zaczął nawoływać do rozprawy z buntownikami, którzy łamią średniowieczny porządek społeczny. W swym piśmie Przeciw morderczym i zbójeckim bandom chłopskim podkreślał, że „chrzest nie ciało i nie majętność czyni wolnymi, lecz dusze”. Kobieta w społeczeństwie Jednym z obszarów, w których Reformacja również[...]

miniatura

  Jazda niesprawnym technicznie samochodem jest niebezpieczna. Zdarza się jednak, że znajdują się śmiałkowie i podejmują takie ryzyko. W ich mniemaniu, jeżeli silnik jest sprawny i można kręcić kierownicą, to nic nie stoi na przeszkodzie, by wsiąść i jechać. Jednak jest jeszcze coś w pojeździe, co ma sprawić, iż zatrzyma się on wtedy, kiedy będzie to konieczne, osiągnięcie celu podróży, czy niespodziewana przeszkoda na drodze. Jeżeli podejmiemy jazdę bez sprawnego układu hamowania, to marne nasze szanse. Prędzej czy później taka podróż skończy się na przydrożnym drzewie lub w przepaści. Niejednokrotnie możemy przy tym pozbawić życia lub zdrowia innych ludzi. Jeszcze do niedawna życie każdego z nas toczyło się bezpiecznymi drogami. Każdy z nas dążył do wyznaczonego przez siebie celu. Tak się składa, że w tej podróży rzadko wydaje[...]