miniatura

Wszystko potoczyło się tak, jak zaplanowano. Andrzej przyjechał wraz z panem Bolesławem, który przywiózł cudowny dar jako prezent ślubny – piękne księgi oprawione w skórę. Była tam Biblia gdańska, postylle Dambrowskiego i Reja, a do każdej z książek dołączone zostały pieniądze. Ludkę dar ten ogromnie zdumiał. Andrzej wyjaśnił jednak, że opowiedział wszystko swemu mistrzowi, a ten, mając liczne znajomości we Lwowie, postarał się o te zacne woluminy. Dzięki temu w nowym gospodarstwie mieć będą własną Biblię i postyllę. Panna radowała się szczerze. Widać było, że pan Bolesław jest człowiekiem majętnym, a co ważniejsze – okazał zrozumienie i szacunek dla jej wiary. – Ach, myśmy już widzieli tyle różnych wyznań – rzekł pan Bolesław, siedząc przy kominku z fajką w ręku. – We Lwowie są chrześcijanie wschodni, unici,[...]

miniatura

– 125 lat Domu Narodowego w Cieszynie Fundamentem tego miejsca była zawsze wizja jedności – te słowa padły podczas styczniowego jubileuszu 125-lecia istnienia cieszyńskiego Domu Narodowego. Do jego powstania walnie przyczynili się ewangelicy. Instytucja miała głębokie korzenie zarówno w ewangelickiej odpowiedzialności za miejsce, w którym postawił człowieka Bóg, jak i w szeroko rozumianym ruchu narodowym. Była odpowiedzią na konkretne potrzeby – krzewienia polskiej oświaty i kultury oraz budowania wspólnoty. Zdjęcie z 1866 roku przedstawiające fragment zabudowy cieszyńskiego rynku, Dom Narodowy to budynek drugi z prawej, który został przebudowany Pomysł budowy Domu Polskiego zrodził się w czasie, gdy na Śląsku Cieszyńskim powstawały polskie organizacje narodowe. Z taką propozycją wystąpił w 1882 roku na zebraniu Czytelni Ludowej ks.[...]

miniatura

– w 115. rocznicę śmierci Adam Sikory, twórcy cieszyńskiego parku Biografia samotnego mężczyzny, ekonomisty, wybitnego działacza społecznego, zdumiewa nawet po ponad stu latach. Mieszkańcom Cieszyna nazwisko Adama Sikory (1846–1910)kojarzy się przede wszystkim z Parkiem Sikory. Z jego inicjatywy i za jego pieniądze powstała przestrzeń, która służy ludziom do dzisiaj. Korzystają z niej mieszkańcy obu części miasta, podzielonego między dwa państwa polityczną decyzją. Adam Sikora W parku spotykają się rodziny na spacerach, dzieci jeżdżą po alejkach rowerkami, na boisku można pograć w piłkę. Wielu odwiedza też restaurację, która funkcjonuje na obrzeżach. W stulecie jego istnienia zrewitalizowano zieleń i położono nowe chodniki, a dwa lata później oddano do użytku pieszy most łączący oba brzegi Olzy, co znacznie ułatwiło[...]