miniatura

Czy zawarte w tytule pytanie zadajesz sobie często, kiedykolwiek, a może rzadko? Pewnie to zależy od tego, jaką drogą dotarłeś do Kościoła ewangelickiego. Po latach przynależność do każdej wspólnoty staje się naturalna. Jest jak bycie członkiem rodziny. Chrześcijańską rodzinę tworzą różne nurty i denominacje. Wierzymy, że głową każdej z nich jest sam Jezus Chrystus. A jednak jesteś tu, gdzie jesteś, z jakiegoś celowego lub przypadkowego powodu – jeśli w Bożym planie przypadki istnieją. Może urodziłeś się w rodzinie ewangelickiej, a może na jakimś etapie życia sam podjąłeś decyzję o utożsamianiu się z wybranym Kościołem? Powody mogą być różne i tak odmienne, jak losy i życiorysy każdego człowieka. Kościół, z którym bezpośrednio i na bieżąco mamy styczność, to organizacja zaprojektowana i ukonstytuowana przez ludzi.[...]

miniatura

Europejskie wyobrażenia nocy Bożego Narodzenia umieszczają narodziny Jezusa w stajni dla zwierząt. Jeśli na reprodukowanych obrazach jest tzw. szopka – to obowiązkowo są i zwierzęta. W całej historii zbawienia będzie ich sporo. Samo porównanie Jezusa do dobrego pasterza nawiązuje do wspólnego dzielenia losów codziennego życia przez ludzi i zwierzęta. Jezus jako baranek ofiarny w ikonografii wielkanocnej, czy chociażby bożonarodzeniowy, polski zwyczaj dzielenia się opłatkiem z gospodarskimi zwierzętami i ludowa wiara, że w tę noc zwierzęta mówią ludzkim głosem, to kolejne przykłady naszego współistnienia z „braćmi mniejszymi”. Zadawanie cierpienia Zwracam uwagę na ten aspekt, ponieważ stosunkowo rzadko pochylamy się podczas kazań, nauki religii czy w przestrzeni literatury religijnej nad problemem godności zwierząt, szacunku dla ich potrzeb[...]