miniatura

– rozmowa z Helgą SikorąCałe życie mieszka pani na Śląsku Cieszyńskim, od lat w Pruchnej. Jednak pochodzi pani z Mazur – proszę opowiedzieć o swojej rodzinie. Urodziłam się w Sadach, to jest 6 km od Mikołajek jako Helga Krisz. Było nas czworo dzieci, dwie dziewczyny i dwóch chłopaków. Najstarszy był brat, potem siostra. Ja byłam trzecia, a po mnie był jeszcze jeden brat. Rodzice mieli gospodarstwo – 120 morgów ziemi, a 4 morgi to jeden hektar. Mieściło się nad samym jeziorem, a tym jeziorem można było dopłynąć do Mikołajek. Jak wyglądał praca w takim dużym gospodarstwie? To było dość duże gospodarstwo, zatrudnialiśmy pracowników. To były dwie rodziny, jedna do koni, druga do krów – bo były krowy. Mleko wlewało się do 20 litrowych baniek i jedna osoba ze wsi zawoziła te bańki do Mikołajek. My mieszkaliśmy trochę za wsią.[...]

miniatura

Coraz częściej i coraz głośniej słychać głosy, że Kościół należy uciszać i jego zdanie marginalizować. Może trochę zapracowaliśmy na takie stawianie sprawy, bo często jako Kościół wypowiadamy się na temat etyki seksualnej, a za mało mówimy o ucisku czy wyzysku.Motto: „Otwórz swoje usta w obronie niemego i w sprawie wszystkich opuszczonych!”.  Prz 31,8Mało słyszalny jest głos szeroko pojętego Kościoła, który podejmuje takie tematy, jak: obrona praw pracowniczych, organizacja służby zdrowia, redystrybucja dóbr, obrona mniejszości. Zbyt często, mówiąc potocznie, głos Kościoła kojarzy się z zaglądaniem pod kołdrę. Jak więc z tym głosem Kościoła w kontekście luterańskiego nauczania i przestrzeni publicznej być powinno? Płynne granice tego, co publiczne Nie jest możliwe ścisłe rozróżnienie obszarów tego, co publiczne i[...]

miniatura

Wostatnim czasie żyjemy przede wszystkim pandemią, bombardowani informacjami o kolejnych przypadkach zachorowań na koronawirusa. Każdego dnia podawane są statystyki, nowe liczby zakażonych, hospitalizowanych czy zmarłych. Są też te dobre informacje, czyli o ozdrowieńcach. Niestety, na te nie zwracamy najmniejszej uwagi. Może szkoda.Chciałbym napisać o swoim przypadku przechorowania COVID-19, który skończył się dobrze. Zachorowaliśmy razem z żoną na przełomie października i listopada. Wydawało mi się, że jest to choroba tych, którzy nie stronią od dużych skupisk ludzkich i bagatelizują zalecenia o noszeniu maseczek i dezynfekcji rąk. Co prawda, jako duchowny, czyli osoba publiczna, spotykam się z różnymi ludźmi, a prowadząc zajęcia w szkole mam kontakt z dziećmi, ale myśl o koronawirusie była dla mnie odległa. Do czasu. W poniedziałek 26[...]

miniatura

Gdy w Europie panowali despotyczni często królowie, a mocarstwa nie pytały swoich obywateli, jak chcieliby pokierować losem swojego kraju, za oceanem rodziło się nowe państwo. Ważną rolę w tworzeniu nowego społeczeństwa odegrał protestantyzm. Niektóre grupy i wspólnoty, wzorujące się na relacjach społecznych pierwszych chrześcijan, przetrwały do dziś.Gdy pierwsi koloniści przybywali do Nowego Świata, nie czekały na nich miasta, domy ani zgromadzone w spichlerzach zbiory. Musieli dopiero wszystko zbudować.Budowanie demokracjiOd samego początku głównym zadaniem przybyszów na amerykański kontynent było budowanie wspólnot. Jednak, co na pierwszy rzut oka wydaje się paradoksem, wraz ze wspólnotą zdobywcy Nowego Świata musieli pielęgnować niezależność, do­ceniać jednostkę podejmującą nowe wyzwania. Rozpoczynali budowanie[...]