miniatura

– śladami Bonhoeffera III Szczeciński Festiwal Bonhoeffera „Ślady” pokazał, jak ważny i aktualny jest dorobek tego ewangelickiego teologa i działacza antynazistowskiego zarówno w refleksji o religii, polityce i społeczeństwie, jak też w sztuce. W programie, od 8 do 16 kwietnia 2026 roku, znalazły się debaty, spotkania autorskie, spektakle teatralne oraz dyskusje o literaturze, historii, języku i etyce. Wydarzenie zorganizował Teatr Polski w Szczecinie i Uniwersytet Szczeciński, we współpracy z: Parafią Ewangelicko-Augsburską, Dominikanami w Szczecinie oraz Książnicą Pomorską. To ostatni dzień festiwalowy. Po raz kolejny wszystkie miejsca w Teatrze Polskim w Szczecinie wykupione, mimo że spektakl grany był dwa razy. Daniel Olbrychski wciela się w Tadeusza Różewicza, a Mateusz Damięcki w Dietricha Bonhoeffera. Rozmawiają ze sobą poprzez teksty,[...]

miniatura

– czyli jak dobrze wykorzystać życie Marnotrawienie, czyli nadmierne wydawanie lub marnowanie czegoś. Może dotyczyć pieniędzy, czasu, energii lub innych zasobów. Może być wynikiem niewłaściwego planowania lub braku świadomości tego, jak wykorzystać dostępne zasoby. Marnotrawić zatem można poprzez wydawanie czegoś w nadmiarze, jak i poprzez niewykorzystanie potencjału. W biblijnym kontekście ze słowem marnotrawny kojarzy nam się przede wszystkim młodszy syn z przypowieści, którą opowiedział Jezus (por. Łk 15,11–32). Majątek, który mógł stanowić zabezpieczenie na całe życie dla niego oraz kolejnych pokoleń, został roztrwoniony. Mamy zatem do czynienia ze zjawiskiem nadmiernego wydania majątku, który spożytkowany został w niewłaściwym czasie, na rzeczy, które nie powinny być priorytetowe. Po prostu taki majątek temu nie powinien[...]

miniatura

Ludzkość po opuszczeniu Edenu boleśnie przekonała się, że życie będzie wymagało panowania nad gniewem. To on był wskazany jako zagrożenie, które może doprowadzić do tragedii (por. 1 Mż 4,7). Kain nie odrobił lekcji. Nie dał sobie na to czasu, zlekceważył ostrzeżenie. Okazuje się, że gniewu nie warto uznawać za „zważony jako lekki”, bowiem ma on w sobie moc, która może doprowadzić do śmierci. Ciekawe, że po opuszczeniu Edenu pierwsze słowa Boga skierowane do człowieka dotyczyły umiejętności panowania nad gniewem. To daje do myślenia, a przynajmniej powinno nam otwierać oczy. Mam wrażenie, że wciąż z gniewem przegrywamy. Wypieramy go lub głęboko ukrywamy, boimy się go, nie oswajamy. Nie my nad nim panujemy. To on pokonuje nas. Czy uczymy nasze dzieci od małego czym jest gniew i jak mogą sobie z nim radzić? Gniew ujawnia istniejący[...]

miniatura

– czy jest w nas potencjał dobra? Lubię Dziękczynne Święto Żniw. Pamiętam ich dożynkowy charakter w parafiach na Śląsku Cieszyńskim. Od blisko dwudziestu lat przeżywamy to święto w dużym mieście, mimo to dbamy, aby kościół Świętej Trójcy w Szczecinie przyozdobiony był owocami, warzywami, kłosami zbóż oraz polnymi kwiatami. Nawet jeśli nasi parafianie nie pracują na polach i nie mają gospodarstw, to każdy z nas korzysta z plonów ziemi. Znamy również zależność między sianiem i zbieraniem, bowiem wszyscy mamy ziarno w ręku, które wrzucamy w ziemię. Jakie rodzą się z tego owoce w naszej codzienności? Ostatnio inspiruje mnie obraz z Księgi Izajasza: „i przekują swoje miecze na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy” (Iz 2,4). Wiele też mówi się ostatnio o konieczności zbrojeń w Europie. Wolałbym, aby było inaczej, natomiast[...]

miniatura

– dlaczego potrzebujemy przebaczać Właśnie zakończyliśmy półkolonie dla dzieci, które od lat nazywamy Tygodniem Dobrej Nowiny. Zawierała się ona w niełatwej opowieści o starotestamentowym Józefie, który – znienawidzony przez swoich braci – został sprzedany przez nich do Egiptu jako niewolnik. Jego historia kończy się szczęśliwie, zostaje w końcu namiestnikiem całej ziemi egipskiej. Czy wobec tego możemy powiedzieć, że doświadczył w swoim życiu dobra? Właściwie należałoby przypomnieć postać Jakuba, który był ojcem dwunastu braci. Wiemy, że faworyzował Józefa i Beniamina, ponieważ obu urodziła jego ukochana żona Rachela. Z rozmów z dziećmi na ten temat jasno wynikało, że są bardzo wrażliwe na tym punkcie. Trzeba bardzo uważać, aby nie dać powodu, aby poczuły się gorzej potraktowane od innych. Skutki nierównego[...]

miniatura

Jako luteranie chlubimy się naszym chrystocentryzmem. Rzeczywiście, teologia krzyża odegrała najistotniejszą rolę w przemianie duchowej, jaką zaproponował ks. Marcin Luter. Kościół potrzebował przywrócenia znaczenia Syna Bożego, który znalazł się gdzieś na peryferiach chrześcijaństwa. Rozmawiając z dziećmi i młodzieżą na lekcjach religii skupiamy się na Jezusie. Większość uczniów potrafi powiedzieć, gdzie się urodził, jak mieli na imię Jego ziemscy rodzice, jakich cudów dokonał. Bez większego problemu opisują Jego sposób bycia i traktowania drugiego człowieka. Zupełnie inaczej wyglądają zajęcia dotyczące Ducha Świętego. Wypowiedzi stają się mniej precyzyjne. Ma się wrażenie, że człowieczeństwo Jezusa urealnia postać, a nienamacalność trzeciej osoby Trójcy Świętej sprawia najwyraźniej trudność. Duch Święty w naszym[...]

miniatura

– misja zadaniem nas wszystkich „Gdzie oni są, ci wszyscy moi przyjaciele?”. To pytanie zespołu Republika w piosence sprzed lat miało podtekst polityczny. W naturalny sposób przypomina mi się, gdy myślę o ludziach, z którymi stanowiliśmy wspólnotę wiary, a obecnie nie wiem, gdzie są. Gdzie jest ich rzeka? To ostatnie pytanie jest nawiązaniem do historii nawrócenia Lidii, opisanej w Dziejach Apostolskich (Dz 16,6-15). Paweł i Tymoteusz mieli zamiar udać się do Bitynii, lecz Duch Boży nie pozwolił im na to. Paweł miał nocne widzenie, które zostało przez nich zinterpretowane jako Boże powołanie do zwiastowania Ewangelii w Macedonii. Apostołowie skierowali się do Filippi, ponieważ było to przodujące miasto okręgu macedońskiego i kolonia rzymska. Dobre przygotowanie do misji W dzień sabatu udali się nad rzekę – to świadczyło o braku[...]

miniatura

Widok jest smutny i przerażający. Co się stało z Eliaszem? Jeszcze chwilę wcześniej drwił z proroków Baala na Karmelu: „Wołajcie głośniej, wszak jest bogiem, ale może się zamyślił lub jest czymś zajęty, lub może udał się w drogę, albo może śpi? Niech się więc obudzi!” (1 Krl 18,27). A teraz leży pod krzakiem jałowca, niegotowy do podejmowania jakichkolwiek działań, zasnął, może nawet z nadzieją, że się już nie obudzi, że nic nie będzie musiał. W jakim stanie psychicznym był bohater tej opowieści? Czy dzisiaj miałby zdiagnozowaną depresję? Jak się okazuje jest to choroba osób silnych i walczących, które jednak przekroczyły granicę wytrzymałości. To jest porównywalna choroba do zawału serca lub udaru. Jednego dnia ktoś jest jeszcze zdrowy, aktywny, a drugiego dnia niezdolny do wykonania najprostszych czynności. Z tą[...]

miniatura

Spoglądam na zdjęcie nastolatków patrzących na siebie z miłością. Widać w ich oczach ciepłe wzajemne uczucia. Ach, biedni, tacy naiwni… A może właśnie nie? Może pięknie prawdziwi, zachwycający się istotą życia? Przypominam sobie ten żar, który rozpalił moje serce. Też byłem jeszcze nastolatkiem. Też słyszałem komentarze o mojej naiwności. A jednak ta miłość trwa nadal, przetrwała kilka burz i widziała jednocześnie wiele cudownych wschodów i zachodów słońca. Dlaczego Jezus był inny od pozostałych tamtejszych nauczycieli? Co go wyróżniało? Radykalizm, czynione cuda, przekonanie o posłaniu Go przez samego Boga? Jestem przekonany, że istotą Jego bycia wśród ludzi, czynnikiem wyróżniającym Jezusa była miłość. Tak to sobie wyobrażam. Może jest tak dlatego, że również dzisiaj zwracam uwagę na ludzi okazujących[...]

miniatura

– pierwszy Szczeciński Festiwal Bonhoeffera „Ślady” „Bonhoeffer uczył niepokory, uczył nowego spojrzenia na świat, nowego spojrzenia na człowieka, Bonhoeffer uczył nowego spojrzenia na Kościół”. Taka m.in. refleksja została wypowiedziana w czasie pierwszego Szczecińskiego Festiwalu Bonhoeffera. Pewnie podobna myśl wielokrotnie była wyrażana przez ostatnie ponad dwadzieścia lat podczas organizowanych przez parafię ewangelicką w Szczecinie Międzynarodowych Dni Bonhoefferowskich. Różnica polega na tym, że tym razem zdanie to padło z ust Adama Michnika, publicysty i opozycjonisty, w niedawno wyremontowanym i oddanym do użytku Teatrze Polskim w Szczecinie, który razem z Uniwersytetem Szczecińskim oraz Morskim Centrum Nauki był pomysłodawcą festiwalu, przy współpracy z miejscowymi zakonnikami – dominikanami oraz z szczecińskimi[...]