Jezus opowiedział kiedyś krótką, ale mocną przypowieść: „Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną” (Mt 15,14). Słowa te skierował do faryzeuszy i uczonych w Piśmie – ludzi głęboko religijnych, którzy cieszyli się ogromnym autorytetem. W czasach Jezusa należeli do najważniejszych osób w lokalnej społeczności. Zajmowali honorowe miejsca w synagogach, byli zapraszani do domów pobożnych Żydów, korzystali ze szczególnych przywilejów i mogli zasiadać w Sanhedrynie. Podczas nabożeństw odczytywali Torę i prowadzili modlitwy. Byli przewodnikami duchowymi dla innych. Dlaczego zatem Jezus nazywa ich ślepymi? Mówi się, że gdy człowiek traci wzrok, pozostałe zmysły stają się bardziej wyczulone. Miałem okazję przekonać się o tym podczas wizyty z grupą młodzieżową na[...]
Młody Kościół
„Czyż nie wiecie, że my wszyscy, ochrzczeni w Chrystusa Jezusa, w śmierć jego zostaliśmy ochrzczeni? Pogrzebani tedy jesteśmy wraz z nim przez chrzest w śmierć, abyśmy jak Chrystus wskrzeszony został z martwych przez chwałę Ojca, tak i my nowe życie prowadzili. Bo jeśli wrośliśmy w podobieństwo jego śmierci, wrośniemy również w podobieństwo jego zmartwychwstania, wiedząc to, że nasz stary człowiek został wespół z nim ukrzyżowany, aby grzeszne ciało zostało unicestwione, byśmy już nadal nie służyli grzechowi; kto bowiem umarł, uwolniony jest od grzechu. Jeśli tedy umarliśmy z Chrystusem, wierzymy, że też z nim żyć będziemy, wiedząc, że zmartwychwzbudzony Chrystus już nie umiera, śmierć nad nim już nie panuje. Umarłszy bowiem, dla grzechu raz na zawsze umarł, a żyjąc, żyje dla Boga. Podobnie i wy uważajcie siebie za umarłych dla[...]
Teorie spiskowe to stosunkowo proste narracje wyjaśniające złożone wydarzenia poprzez założenie, że za kulisami świata działa tajna, wpływowa grupa. Zyskują one współcześnie na popularności za sprawą rozwoju mediów społecznościowych i sztucznej inteligencji. Jednak przyczyny ich występowania są znacznie głębsze. Czy chrześcijaństwo może się im oprzeć? W myśl tych teorii taka tajna, elitarna grupa ukrywa przed społeczeństwem prawdę. Tworzą ją „reptilianie” (jaszczuroludzie przybyli z kosmosu, aby rządzić światem pod postacią ludzką), masoni, Żydzi itd. Teorie spiskowe łączą często niepowiązane fakty w jedną sugestywną opowieść, są odporne na falsyfikację („brak dowodów to dowód spisku”), odpowiada-ją na ludzką potrzebę sensu i kontroli w sytuacjach niepewności, a jednocześnie prowadzą do erozji zaufania społecznego,[...]
C ieszy mnie tak obszerny i przemyślany komentarz (aż pięć stron tekstu!), który redakcja opublikowała z koniecznymi skrótami. Wiele z opisanych przez mojego adwersarza zjawisk – zwłaszcza dotyczących rynku mieszkaniowego, presji korporacyjnej czy niepewności ekonomicznej – rzeczywiście kształtuje doświadczenie młodych dorosłych w Polsce. Trudno się z tym nie zgodzić. Zaprezentowana diagnoza pokazuje, że wejście w dorosłość w tradycyjnym sensie bywa dziś realnie utrudnione przez czynniki systemowe, a nie przez brak dobrej woli po stronie młodego pokolenia. Jednocześnie chciałbym doprecyzować, że mój tekst nie miał na celu obwiniania młodych ludzi ani sugerowania, że „uciekają” od dorosłości. Raczej próbowałem opisać pewien kulturowy wzorzec – obecny w mediach, popkulturze i stylach życia – który sprzyja naturalnemu[...]
Przypowieści Jezusa odczytane na nowo Pewien gospodarz postanowił stworzyć coś naprawdę wyjątkowego: założył winnicę, otoczył ją solidnym murem, zbudował nowoczesną tłocznię, a nad całością postawił wieżę – nie tylko mieszkalną, lecz także obronną. Włożył w to przedsięwzięcie serce, czas i niemałe środki. Gdy wszystko było gotowe, oddał winnicę w dzierżawę rolnikom i wyjechał, ufając, że jego praca będzie przynosić owoce. Rolnicy jednak okazali się ludźmi o sercach z kamienia. Zamiast uczciwie gospodarzyć i oddawać należną część plonów, zaczęli knuć. Uznali, że skoro właściciel jest daleko, to mogą zachować wszystko dla siebie. Bunt zakiełkował w ich sercach szybciej niż winorośl na żyznej ziemi – i był o wiele bardziej toksyczny. Gdy właściciel winnicy postanowił zebrać od nich należną mu część[...]
We współczesnym świecie można zaobserwować w różnych przestrzeniach zdziecinnienie. Szczególnie wyraźnie widać to w sferze publicznej, również w Kościele. Dawniej za młodzież uważano osoby przed konfirmacją. Później przesunięto granicę „młodzieżowości” na okres licealny, a nawet i studencki. A niedawno powstał trend nazywania osób między 19 a 30 rokiem życia „młodymi dorosłymi”. Zjawiska te prowadzą do tego, że człowiek wchodzi w dorosłość coraz później. Gdzie leży granica między młodzieżowością a dorosłością? Przecież również trzydziesto-, czterdziesto- i pięćdziesięciolatkowie „czują się młodo”. Coraz starsi do miana młodzieży pretendują i usiłują się upodabniać. Styl ubioru, zainteresowania, język – to wszystko sprawia, że coraz starsi ludzie postrzegają siebie jako młodzież. Dorosłe osoby[...]
– Kościół jako wspólnota cierpienia i wiary Wydarzenia w USA budzą grozę i niepokój. Pisząc te słowa mam wrażenie, że świat się zmienia na naszych oczach. Polakom American Dream kojarzy się z wielkim sukcesem, pieniędzmi, wielkimi możliwościami, gdzie wszystko jest prostsze, podatki są mniejsze, a bezpieczeństwo gwarantuje silnie uzbrojona armia. Współcześnie jest to kraj pełen przemocy, skandali obyczajowych, a na dodatek wewnętrznych walk politycznych, których ofiarami są najsłabsi, również polscy migranci. USA uchodziło za jedno z najbezpieczniejszych krajów na świecie, ponieważ kraj oddziela od problemów trzeciego świata z jednej strony Ocean Atlantycki, a z drugiej strony Pacyfik. Emigracja do USA była trudną decyzją, ale dawała ogromne możliwości tysiącom Polakom pochodzącym z kraju niepewnego pod względem geopolitycznym, bo[...]
Przypowieści Jezusa odczytane na nowo cz. 4 Dobre ziarno zasiał siewca, właściciel roli – gospodarz (por. Mt 13,24–30). Poszedł osobiście, aby siać, nie wyręczał się sługami. Zasiał dobre ziarno, co jest mocno podkreślone w przypowieści. Nieprzyjaciel działa, gdy ludzie śpią, a potem oddala się z miejsca zdarzenia. Arystoteles w swoim dziele O śnie wymienia kąkol w krótkiej liście substancji wywołujących senność. Może to jest powód, dla którego akurat kąkol został zasiany, gdy ludzie spali? Starożytny grecki botanik Teofrast w dziele De causis plantarum stwierdził, że pszenica może zostać zniszczona przez kąkol. Prawo rzymskie zakazywało wysiewania kąkolu na polu wroga, o czym w komentarzu do przypowieści napisał Craig S. Keener. Nieprzyjaciel musiał to wszystko wiedzieć, ponieważ umyślnie wybrał roślinę, która będzie czynić[...]
Rozpoczynamy rok nabożeństwa ewangelickiego, co oznacza nie tylko podkreślanie znaczenia niedzielnego nabożeństwa, ale również zwrócenie uwagi na codzienną modlitwę, nabożeństwa adwentowe i pasyjne. Od dłuższego czasu zastanawiam się, w jaki sposób sprawić, aby nasze nabożeństwa były wydarzeniami, na które chętnie przychodzi coraz więcej osób? Jak prowadzić je, aby angażować coraz więcej parafian? Jak śpiewać, aby przynosiło to radość? Myślę, że to, co najbardziej należałoby zmienić, to osobiste nastawienie i szlifowanie śpiewu nie tylko w chórze parafialnym, ale też osobiście w domu podczas codziennej modlitwy psalmami. Śpiewali już apostołowie W Śpiewniku ewangelickim, którego używamy na nabożeństwach, jest część zatytułowana „Codzienna modlitwa liturgiczna” (s. 1497). Modlitwa psalmami w zasadzie towarzyszy Kościołowi[...]
Problemem współczesności są fake newsy. Odnoszę jednak nieodparte wrażenie, że już dawniej istniały niebezpieczne i niesprawdzone informacje, które doprowadzały do szykanowania i hejtu skierowanego przeciwko określonym grupom ludzi. W bardzo dawnych czasach, już w XVII wieku, obwiniano protestantów o klęskę, za jaką uważano potop szwedzki. Skąd wziął się ten fake news? W powszechnie znanej, szkolnej opowieści – tej samej, którą wielu z nas ogląda przy wigilijnym stole – historia przedstawia się następująco: w listopadzie 1655 roku Szwedzi-luteranie stanęli pod murami Jasnej Góry, by ograbić święte dla Polaków miejsce, zabrać klasztorne skarby, a może nawet znieważyć cudowny obraz Matki Bożej. Z Potopu Henryka Sienkiewicza i z jego filmowej adaptacji pamiętamy, że bohaterscy obrońcy nie ugięli się pod naporem rzekomo niezliczonych[...]



