Rozpoczynamy rok nabożeństwa ewangelickiego, co oznacza nie tylko podkreślanie znaczenia niedzielnego nabożeństwa, ale również zwrócenie uwagi na codzienną modlitwę, nabożeństwa adwentowe i pasyjne. Od dłuższego czasu zastanawiam się, w jaki sposób sprawić, aby nasze nabożeństwa były wydarzeniami, na które chętnie przychodzi coraz więcej osób? Jak prowadzić je, aby angażować coraz więcej parafian? Jak śpiewać, aby przynosiło to radość? Myślę, że to, co najbardziej należałoby zmienić, to osobiste nastawienie i szlifowanie śpiewu nie tylko w chórze parafialnym, ale też osobiście w domu podczas codziennej modlitwy psalmami. Śpiewali już apostołowie W Śpiewniku ewangelickim, którego używamy na nabożeństwach, jest część zatytułowana „Codzienna modlitwa liturgiczna” (s. 1497). Modlitwa psalmami w zasadzie towarzyszy Kościołowi[...]
Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.



