miniatura

  Każde pokolenie chrześcijan ma swoje próby, którym musi stawić czoła. Ma również pytania, na które musi znaleźć odpowiedzi i rzeczywistość, w której powinno się odnaleźć. Dzień z życia Alana Nie mógł już tego znieść! Cała jego przeszłość i wszystko, czego dokonał, odchodziło w zapomnienie. Ludzie przestali widzieć w nim tego samego człowieka, którym był, a zaczęli dostrzegać to, co przez tyle lat zmuszony był ukrywać. Przyjaciele jeden za drugim odwracali się od niego. Dawni współpracownicy zrywali kontakt. Po wyroku cofnięto mu certyfikaty upoważniające do wglądu w treści niejawne, co właściwie odsunęło go od kontynuowania prac nad własnym dziełem. Przejęli je inni. Moralniejsi. Ludzie na ulicy odwracali wzrok na widok Alana. On sam tak robił patrząc w lustro. Nie, nie brzydził się tego kim był, ale tego, kim przez[...]

miniatura

  Ostatnie miesiące przyniosły trudne próby dla naszego chrześcijaństwa. Nie pierwszy raz ujawniła się marność ludzkiego życia. I nie pierwszy raz objawił się pełen miłości Bóg, który trwa przy człowieku, wychodzi naprzeciw jego doświadczeniom, i daje kolejne szanse. Preludium Jest pogodny wieczór. Jeden z tych wieczorów po ciężkim dniu, kiedy pragnie się wytchnienia, ale za nic nie można oderwać się myślami od poprzednich godzin. Zdarzyło się zbyt wiele. Najpierw posłańcy przynieśli hiobową wieść o morderstwie Jana Chrzciciela. Marność ludzkiego życia ujawniła się w pełnej rozciągłości. Urodzinowy prezent dla córki Herodiady, rzucony pewnie gdzieś wśród muzyki i żartów w czasie uczty, był wyrokiem dla proroka. Podobno król nawet się zasmucił potwierdzając egzekucję. Przewrotny człowiek stojący na czele podbitego[...]

miniatura

  Zapewniam was, jeśli będziecie mieli wiarę jak ziarnko gorczycy i powiecie tej górze: przesuń się tam – to się przesunie. I nic nie będzie dla was niemożliwe” (Mt 17,20; BE). To wielka zachęta i jednocześnie celny przytyk od naszego Zbawiciela. Myślę, że tak właśnie powinniśmy rozumieć Jego słowa. Przecież góry tak stoją nieporuszone, jak stały. Nikt ich swoim głosem, swoją wolą czy swoją wiarą nie poruszył. To jest – delikatnie mówiąc – uszczypliwość ze strony Jezusa. W nieco łagodniejszej formie podaje tę łyżkę dziegciu Paweł z Tarsu w Hymnie o miłości. Tam apostoł kontrastuje brak miłości z pełnią wiary, która pozwala przenosić góry (1 Kor 13,2). Chrystus redukuje ją do małej cząstki. Do okruszka. Ziarenka gorczycy. Maleństwa, które niknie w porównaniu z majestatem masywu, który ma przenieść. Gdyby tylko[...]