miniatura

– do czego jest nam potrzebny Duch Boży?Od zmartwychwstania do zesłania Ducha Świętego apostołowie przeżywają szczególny czas. Spotykają się z Jezusem i próbują na nowo poskładać to, co w ich sercu runęło po śmierci ich Mistrza. Po wydarzeniach ostatnich tygodni szukają równowagi, stabilności, bezpieczeństwa, gdyż bojaźń, drżenie i lęk ciągle tkwią jeszcze w ich sercach.Po wniebowstąpieniu Jezusa wszyscy uczniowie razem przebywają w Jerozolimie. I nagle zaczyna się dziać coś niezwykłego! Wiatr! Ogień! I Moc! Jak bardzo potrzebowali tej mocy Ducha Świętego! On sprawił to, co wydawało się niemożliwe: uczniowie po dziesięciu dniach wreszcie opuszczają „bezpieczną” kryjówkę i nie bacząc na zagrożenia, wychodzą na ulice i rozpoczynają głosić Ewangelię. Zamknięci jak uczniowie Duch Święty i dziś jest bardzo potrzebny, a[...]

miniatura

  Jednym z moich ulubionych bożonarodzeniowych obrazów jest Boże Narodzenie pędzla Maurice Denisa. Malarz postimpresjonista przeniósł narodziny Jezusa na biedne i brudne przedmieścia współczesnego sobie francuskiego miasta z początku XX wieku. To jest, można powiedzieć, jemu współczesne „tu i teraz”. Lecz aby przeżywanie Bożego Narodzenia było prawdziwe i autentyczne, nie może być tylko wspomnieniem historycznego wydarzenia z odległej przeszłości. Musi odbywać się właśnie w nas, tu i teraz.Popatrzmy na obraz. Co ciekawe, widok pozbawiony jest perspektywy. W oddali widać gęstą zabudowę domów. Na pierwszym planie kamienica, w której wnętrzu i na zewnątrz, pomimo nocy, panuje poruszenie. Ktoś nadchodzi, ktoś otwiera drzwi, z okna ktoś wygląda z zaciekawieniem. Spokój nocy zakłóca nagły zgiełk i ruch. Na odgłosy kroków reagują[...]

miniatura

10, 11, 12 listopada – to trzy dni, jakże znaczące i jakże ważne dla Polski, Europy i świata. Przyniosły wolność, pokój i przebaczenie. Czy umiemy właściwie korzystać z ich dobrodziejstwa?Trzydzieści jeden lat temu, w nocy z 9 na 10 listopada 1989 roku, upadł mur berliński, symbol podziału Europy i świata na dwa wrogie systemy. Tej nocy wszystkie przejścia graniczne między zachodnią i wschodnią częścią Berlina zostały otwarte. Obywatele NRD zostali entuzjastycznie przyjęci przez zachodnich Berlińczyków. Na głównej ulicy Kurfürstendamm zgromadziły się masy ludzi, pomiędzy nimi trąbiąca kawalkada samochodów, obcy ludzie padali sobie w objęcia. Po 28 latach system umocnień o długości około 156 km, który od 13 sierpnia 1961 roku oddzielał Berlin Zachodni od Berlina Wschodniego został rozmontowany. Był to jeden z najbardziej znanych[...]

miniatura

– w 120. rocznicę powstania bielskiego pomnika ks. Marcina Lutra  Miałem sen, że żyję w kraju, gdzie wszyscy ludzie są radośni, uśmiechają się do siebie i pomagają sobie wzajemnie. Miałem sen, że żyję w świecie, gdzie wszyscy są dobrzy, gdzie panuje szacunek i miłość. Miałem sen, że żyję w świecie, w którym nie ma nienawiści i zawiści, w świecie, gdzie nie dzieli się ludzi na tych lepszych i tych gorszych; w świecie, gdzie nikogo się nie wyklucza, nie poniża, nie nastawia ludzi przeciwko sobie. Mam marzenie, aby dożyć takich właśnie czasów i żyć w takim świecie.W dniu 28 sierpnia 1963 roku, podczas tzw. marszu na Waszyngton przed pomnikiem Abrahama Lincolna do ponad 200-tysięcznego tłumu ludzi pastor Martin Luther King wygłosił przemówienie, podczas którego wypowiedział owe słynne słowa, które pozwoliłem sobie tu[...]

miniatura

– o przymusie i wolnej woliW tej rubryce przypominamy ważne i ciekawe teksty, które kiedyś ukazały się na łamach „Zwiastuna Ewangelickiego”. Powracamy w ten sposób do spraw, które w zmienionych okolicznościach są nadal aktualne. Z nowej perspektywy interesująco wyglądają powzięte wtedy spostrze­żenia i wnioski.Tym razem przypominamy tekst zachęcający do spoglądania na codzienne życie i rzeczywistość społeczno-polityczną przez pryzmat Słowa Bożego.  Godzina 715, dziś nieco spóźniony wsiadam do swego samochodu i – nazwijmy to – w dosyć dynamiczny sposób jadę do pracy. Spóźnienie u moich uczniów zapewne nie wywoła rozpaczy, choć odczucia dyrektora zapewne będą odwrotne.Jeden zakręt w prawo, drugi w lewo, szybkie wyprzedzanie, chyba nie było tutaj ciągłej linii, policji na szczęście też nie, ale cóż to? Masz ci[...]