miniatura

– w 80. rocznicę Tragedii Górnośląskiej oraz śmierci ks. Richarda E. Wagnera Trzeciego sierpnia minęło 80. lat od śmierci ks. Ryszarda Ernsta Wagnera, ostatniego przedwojennego proboszcza parafii ewangelickiej w Bielsku (Bielsku-Białej). Zmarły w 1945 roku, był jedną z około 2 000 udokumentowanych ofiar obozu pracy przymusowej na Górnym Śląsku w Świętochłowicach-Zgodzie, zorganizowanego przez ówczesne polskie władze komunistyczne. Ks. Richard E. Wagner był ofiarą zbrodni, którą dziś nazywamy Tragedią Górnośląską. Pod tym terminem kryją się represje, których ofiarami, po wkroczeniu na ten obszar Armii Czerwonej w 1945 roku, padli mieszkańcy Górnego Śląska podejrzani o sympatie nazistowskie i niechęć do nowej, komunistycznej władzy. Zbrodnie miały charakter narodowościowy i obejmowały mordy na cywilach, zabójstwa, gwałty, rabunki,[...]

miniatura

„Daj mi więc teraz mądrość i wiedzę, abym mógł godnie występować przed tym ludem”. 2 Krn 1,10 Stoi na szlaku górskim koło Zakopanego baca ze swoim juhasem i se łozprawiają (czyli rozmawiają), gdy nagle podchodzi do nich turysta i woła uradowany: Do you speak English? Baca tylko patrzy spode łba i kręci głową, że nie. Turysta więc próbuje dalej: Sprichst du Deutsch? Baca znów kręci głową, że nie. Parles-tu français? – pyta z nadzieją turysta. A baca wciąż tylko przecząco kręci głową. Turysta w końcu wzruszył ramionami i poszedł dalej. A baca godo do swoigo juhasa: Widzisz, tyle lot chodził do szkoły, tylu języków się nauczył, a i tak się nie dogodoł. Myślę, że wszyscy uczniowie doskonale wiedzą, że gdyby baca też chodził do szkoły i chciał się uczyć – to by się z turystą dogadali! Ale tak to już jest, jedni chcą[...]

miniatura

„Widzieliśmy bowiem gwiazdę jego na Wschodzie i przyszliśmy oddać mu pokłon”. Mt 2,2 Betlejemski żłóbek urzeka i przeraża. Zależy to od punktu widzenia. Utrzymana w konwencji cukierkowej słodkości opowieść rozczula: oto mały Jezusek leży w żłóbeczku, dookoła zwierzątka, Maria, Józef, pasterze... Cóż za urokliwy obrazek. Ale tę samą scenę można opisać zupełnie inaczej. Oto największy skandal w historii świata! Bóg rodzi się w stajni, oborze, chlewie, bo nie było dla niego jednego metra kwadratowego w żadnym domu i w żadnym ludzkim sercu. Wszystko zależy od punktu widzenia. Jedno jest jednak niezmienne: Bóg w Jezusie Chrystusie wyciąga do nas swoje dłonie i mówi: Pójdź do mnie! Jednymi z pierwszych, którzy odpowiedzieli na to Boże wołanie, byli mędrcy ze Wschodu. Na ich horyzoncie życia pojawiła się gwiazda. Pozostawili wszystko i[...]

miniatura

„A wejrzawszy w siebie, rzekł: (…) Wstanę i pójdę do ojca mego i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciwko niebu i przeciwko tobie”. Łk 15,17-18 Nieodpowiedzialny, krnąbrny, zadufany w sobie młokos, a do tego samolub i egoista – tak niejeden myśli o biblijnym synu marnotrawnym. A ja trochę przekornie powiem, że marnotrawny syn jest, czy też powinien być dla nas wzorem do naśladowania! Dla kogo? Dla marnotrawnych synów i córek naszych czasów, a takimi niestety my wszyscy jesteśmy. W czym więc może on być dla nas wzorem? W tym, co uczynił, a dokładniej w tym, o czym świadczą słowa „wejrzał w siebie”. Zobaczył tam spustoszenie, jakiego dokonał grzech i postanowił: „Wstanę, pójdę i powiem: Ojcze zgrzeszyłem, nie jestem godzien nazywać się synem twoim”. Wejrzeć w siebie wcale nie jest łatwo. Nieraz można się srodze przerazić,[...]

miniatura

„On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą”. 2 Kor 5,21 Dwie ociosane belki surowego drewna, a na nich umęczone ciało skazańca. Krzyż. Jaki cel miała ta okrutna śmierć? Co takiego ważnego jest w tej śmierci, że świat od dwóch tysięcy lat nie może o niej zapomnieć? Być może w znalezieniu odpowiedzi pomoże nam pewna historia o wielkim wodzu, który słynął z dobroci i sprawiedliwości. Pewnego dnia w wiosce doszło do przestępstwa. Pewnej niezbyt bogatej rodzinie podstępnie wybito wszystkie zwierzęta, tym samym skazując ją na głód. Motywem prawdopodobnie była zemsta. Sprawca był nieznany. Wódz wydał wyrok: złoczyńca zostanie ukarany surowym biczowaniem, podczas którego miał odebrać 40 razów. Kilka dni później odkryto sprawcę. Jak wielki był ból króla, gdy okazało się,[...]

miniatura

„I widziałem nowe niebo i nową ziemię (...). I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego”.Obj 21,1-2 Wzrok to jeden z podstawowych zmysłów człowieka. Wzrokiem odkrywamy otaczający nas świat, podziwiamy jego piękno i wspaniałość. Oko jest najlepszym aparatem, którym fotografujemy to, co dookoła nas. Wzrokiem nawiązujemy też ów pierwszy, jakże ważny, kontakt z drugim człowiekiem. Jednak: „Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu” – jak napisał Antoine de Saint-Exupéry. I właśnie oczyma duszy – sercem – apostoł Jan zobaczył wieczność. I dzieli się tym widokiem z nami, mówiąc: „I widziałem nowe niebo i nową ziemię, i widziałem święte miasto, nowe Jeruzalem”. Czy my, współcześni ludzie, oczyma naszej duszy,[...]

miniatura

– do czego jest nam potrzebny Duch Boży? Od zmartwychwstania do zesłania Ducha Świętego apostołowie przeżywają szczególny czas. Spotykają się z Jezusem i próbują na nowo poskładać to, co w ich sercu runęło po śmierci ich Mistrza. Po wydarzeniach ostatnich tygodni szukają równowagi, stabilności, bezpieczeństwa, gdyż bojaźń, drżenie i lęk ciągle tkwią jeszcze w ich sercach. Po wniebowstąpieniu Jezusa wszyscy uczniowie razem przebywają w Jerozolimie. I nagle zaczyna się dziać coś niezwykłego! Wiatr! Ogień! I Moc! Jak bardzo potrzebowali tej mocy Ducha Świętego! On sprawił to, co wydawało się niemożliwe: uczniowie po dziesięciu dniach wreszcie opuszczają „bezpieczną” kryjówkę i nie bacząc na zagrożenia, wychodzą na ulice i rozpoczynają głosić Ewangelię. Zamknięci jak uczniowie Duch Święty i dziś jest bardzo potrzebny, a[...]

miniatura

  Jednym z moich ulubionych bożonarodzeniowych obrazów jest Boże Narodzenie pędzla Maurice Denisa. Malarz postimpresjonista przeniósł narodziny Jezusa na biedne i brudne przedmieścia współczesnego sobie francuskiego miasta z początku XX wieku. To jest, można powiedzieć, jemu współczesne „tu i teraz”. Lecz aby przeżywanie Bożego Narodzenia było prawdziwe i autentyczne, nie może być tylko wspomnieniem historycznego wydarzenia z odległej przeszłości. Musi odbywać się właśnie w nas, tu i teraz. Popatrzmy na obraz. Co ciekawe, widok pozbawiony jest perspektywy. W oddali widać gęstą zabudowę domów. Na pierwszym planie kamienica, w której wnętrzu i na zewnątrz, pomimo nocy, panuje poruszenie. Ktoś nadchodzi, ktoś otwiera drzwi, z okna ktoś wygląda z zaciekawieniem. Spokój nocy zakłóca nagły zgiełk i ruch. Na odgłosy kroków reagują[...]

miniatura

10, 11, 12 listopada – to trzy dni, jakże znaczące i jakże ważne dla Polski, Europy i świata. Przyniosły wolność, pokój i przebaczenie. Czy umiemy właściwie korzystać z ich dobrodziejstwa? Trzydzieści jeden lat temu, w nocy z 9 na 10 listopada 1989 roku, upadł mur berliński, symbol podziału Europy i świata na dwa wrogie systemy. Tej nocy wszystkie przejścia graniczne między zachodnią i wschodnią częścią Berlina zostały otwarte. Obywatele NRD zostali entuzjastycznie przyjęci przez zachodnich Berlińczyków. Na głównej ulicy Kurfürstendamm zgromadziły się masy ludzi, pomiędzy nimi trąbiąca kawalkada samochodów, obcy ludzie padali sobie w objęcia. Po 28 latach system umocnień o długości około 156 km, który od 13 sierpnia 1961 roku oddzielał Berlin Zachodni od Berlina Wschodniego został rozmontowany. Był to jeden z najbardziej znanych[...]

miniatura

– w 120. rocznicę powstania bielskiego pomnika ks. Marcina Lutra   Miałem sen, że żyję w kraju, gdzie wszyscy ludzie są radośni, uśmiechają się do siebie i pomagają sobie wzajemnie. Miałem sen, że żyję w świecie, gdzie wszyscy są dobrzy, gdzie panuje szacunek i miłość. Miałem sen, że żyję w świecie, w którym nie ma nienawiści i zawiści, w świecie, gdzie nie dzieli się ludzi na tych lepszych i tych gorszych; w świecie, gdzie nikogo się nie wyklucza, nie poniża, nie nastawia ludzi przeciwko sobie. Mam marzenie, aby dożyć takich właśnie czasów i żyć w takim świecie. W dniu 28 sierpnia 1963 roku, podczas tzw. marszu na Waszyngton przed pomnikiem Abrahama Lincolna do ponad 200-tysięcznego tłumu ludzi pastor Martin Luther King wygłosił przemówienie, podczas którego wypowiedział owe słynne słowa, które pozwoliłem sobie tu[...]