„Nakazujemy wam, bracia, w imię naszego Pana Jezusa Chrystusa, abyście stronili od każdego brata, który postępuje wbrew porządkowi, a nie według nauki, którą od nas otrzymaliście. Sami przecież wiecie, jak należy nas naśladować, ponieważ nie postępowaliśmy wśród was wbrew porządkowi ani u nikogo nie spożywaliśmy chleba za darmo, ale w trudzie i mozole pracowaliśmy dniem i nocą, aby nikogo z was nie obciążać. Nie dlatego, że nie mamy do tego prawa, ale po to, abyśmy mogli samych siebie dać wam jako przykład do naśladowania. Gdy bowiem byliśmy u was, to nakazywaliśmy wam: Jeśli ktoś nie chce pracować, niech też nie je”. 2 Tes 3,6–10 O nie! Znowu poniedziałek! Pewnie słyszymy to nieraz, z ust wielu osób: uczniów, studentów, ludzi pracujących. Poniedziałek zwykle rozpoczyna kolejne dni pracy, a to oznacza koniec wolnego, koniec[...]
Słowo Boże
„I wszedłszy do Jerycha, przechodził przez nie. A oto mąż, imieniem Zacheusz, przełożony nad celnikami, człowiek bogaty, pragnął widzieć Jezusa, kto to jest, lecz nie mógł z powodu tłumu, gdyż był małego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wszedł na drzewo sykomory, aby go ujrzeć, bo tamtędy miał przechodzić. A gdy Jezus przybył na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: Zacheuszu, zejdź śpiesznie, gdyż dziś muszę się zatrzymać w twoim domu. I zszedł śpiesznie, i przyjął go z radością. A widząc to, wszyscy szemrali, mówiąc: Do człowieka grzesznego przybył w gościnę. Zacheusz zaś stanął i rzekł do Pana: Panie, oto połowę majątku mojego daję ubogim, a jeśli na kim co wymusiłem, jestem gotów oddać w czwórnasób. A Jezus rzekł do niego: Dziś zbawienie stało się udziałem domu tego, ponieważ i on jest synem Abrahamowym.[...]



