miniatura

Okres świąteczno-noworoczny to zazwyczaj czas podsumowań. Podsumowujemy rok, który przeżyliśmy. Pytamy, czy wszystkie nasze postanowienia udało się zrealizować. Sprawdzamy, czy ten rok był lepszy od poprzedniego, a także zastanawiamy się nad tym, co przyniesie ten nowy – w tym przypadku 2026 – rok. Nie będzie to chyba odkryciem, gdy napiszę, że dla wielu z nas miniony rok nie był najlepszy. Kolejne niespełnione plany, zamierzenia, postanowienia. Może utracone nadzieje i przekreślone marzenia. Może patrzymy wokół siebie i wszyscy inni lub większość wydają się być tzw. synami/córkami koleżanki twojej mamy (w domyśle kimś doskonałym). Niektórzy zapewne chcieli coś zmienić w swoim życiu – nawyki, zachowania, to, co nam się nie podoba, ale kolejny raz mogą sobie zaśpiewać pod nosem: „Znowu w życiu mi nie wyszło”. Brzmi to dosyć[...]

miniatura

„W nocy Paweł miał widzenie. Jakiś Macedończyk stanął przed nim i prosił go: Przepraw się do Macedonii i pomóż nam! Kiedy tylko zobaczył to widzenie, staraliśmy się zaraz wyruszyć do Macedonii w przekonaniu, że Bóg wezwał nas, abyśmy głosili im Dobrą Nowinę. Gdy wypłynęliśmy z Troady, popłynęliśmy wprost na Samotrakę, a następnego dnia do Neapolu. Stamtąd natomiast do Filippi, które jest głównym miastem tej części Macedonii i kolonią rzymską. W tym mieście spędziliśmy kilka dni. W dzień szabatu wyszliśmy za bramę nad rzekę, gdzie, jak sądziliśmy, zbierano się na modlitwę. Usiedliśmy i rozmawialiśmy z kobietami, które się zeszły. Przysłuchiwała się nam też pewna czcząca Boga kobieta, o imieniu Lidia, sprzedawczyni purpury z miasta Tiatyry. Pan otworzył jej serce. Uważnie więc słuchała słów Pawła. Kiedy została[...]