Od dziecka wiedziałam, że jestem inna. Doświadczyłam wielu przykrości – zarówno w dzieciństwie, jak i w życiu dorosłym. Wciąż jednak byłam i jestem ewangeliczką. Urodziłam się na początku lat 60. XX wieku w typowo ewangelickiej rodzinie w małej miejscowości Hołdunów (dziś część miejscowości Lędziny), gdzie każdy znał każdego. Jeżeli nie znałam kogoś osobiście, to znali go z pewnością moi rodzice. Hołdunów słynął z ciekawostki, że założyli go ewangeliccy przesiedleńcy z małopolskich Kóz, miejscowości leżącej tuż koło Bielska-Białej. Pomimo tych historycznych korzeni, w czasach mojego dzieciństwa była nas, ewangelików, w Hołdunowie jedynie garstka. Od najmłodszych lat nazywana byłam przez inne dzieci „Kozianką”. Dziś wiem, że nazwa pochodziła od założycieli naszej miejscowości. Jednakże wtedy było to zabarwione[...]



