W Kościele nie zawsze zwracamy uwagę na występujące lub trwające od lat problemy. Dostrzegamy jednak potencjał poszczególnych parafii, jak też różne wyzwania stojące przed świeckimi i duchownymi. Potencjał może być rożny: wewnętrzny i zewnętrzny, większy lub mniejszy, teoretyczny lub faktyczny. Według Słownika języka polskiego pojęcie potencjał (z łac. potentia) oznacza zdolność i możność. Jeśli parafia lub diecezja nie ma zdolności finansowej, to jej po prostu nie ma. Nie zawsze z pomocą przyjdzie choćby Fundusz Rozwoju Kościoła czy dotacja remontowa. To jednak zresztą nie rozwiązuje problemu deficytu strukturalnego. Jeśli bank stwierdzi, że nie mamy zdolności kredytowej, nie pomoże mówienie, że mamy potencjał. Brak zdolności finansowej oznacza właśnie brak potencjału. Czasem parafia rzeczywiście ma pewien potencjał dobrą[...]
Widzenia własne
Wspominając historię Ewangelickiego Duszpasterstwa Wojskowego w 30. rocznicę jego reaktywowania, sięgam pamięcią do postaci mojego ojca – ks. Jana Hause, pierwszego powojennego Naczelnego Kapelana EDW. ks. Jan Hause W rodzącej się nowej rzeczywistości, po przełomie ustrojowym, Kościół Ewangelicko-Augsburski w RP poszukiwał osoby, która to duszpasterstwo mogłoby poprowadzić. Biskup Kościoła Jan Szarek zaproponował to stanowisko mojemu tacie, ze względu m.in. na to, że odbył on przed laty zasadniczą służbę wojskową oraz z uwagi na tradycję rodzinną. Mój dziadek ks. mjr Paweł Henryk Hause był kapelanem wojskowym w Grodnie do czasu napaści wojsk radzieckich na Polskę. Tworzenie EDW, po przełomie ustrojowym, nie było wówczas proste ani oczywiste. Ciągłe prowadzenie pertraktacji ze stroną rządową i wojskową oraz korespondencja pochłaniały[...]
„Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył”. 5 Mż 5,9 W tym roku mija 500 lat od czasu, gdy na terenie dzisiejszych Mazur wyznanie ewangelickie uznano za obowiązujące. Nauka reformacyjna, oparta na Piśmie Świętym, zagościła w regionie powszechnie na ponad 400 lat. A spadkobierczynią powstającej wówczas kościelnej struktury jest ewangelicka diecezja mazurska. W tym kontekście zastanówmy się nad istotą ewangelickiej teologii. Przytoczony tekst biblijny odnosi się do ludu Izraela, ale też i do nas dzisiaj. Bożkiem może stać się wszystko, co staje w miejscu jedynego Boga lub ma pośredniczyć między Bogiem a człowiekiem. Zastanawiamy się może czasem, czy potrzebujemy pośrednika pomiędzy nami a Bogiem? Jak dalece był nim Mojżesz? A dla nas, w jakim stopniu był nim Marcin Luter? Czy pośrednikami mogą być kapłani, święci,[...]
– jubileuszowe refleksje Zaledwie osiem lat po wystąpieniu ks. Marcina Lutra w Wittenberdze, w 1525 roku książę Albrecht wprowadza w Prusach ewangelicyzm jako obowiązujące wyznanie. Sekularyzuje zakon krzyżacki i składa hołd lenny polskiemu królowi. To znane fakty. Dawne Prusy to w dużej mierze dzisiejsze Mazury. Jak było kiedyś, a jak jest dzisiaj? Ile z mazurskiego ewangelicyzmu przetrwało? Z czego jesteśmy dumni? Przed II wojną światową na terenie obecnej ewangelickiej diecezji mazurskiej istniało ponad 500 parafii z milionem wiernych, po wojnie pozostało 200 tysięcy ewangelików, z których większość wyjechała do Niemiec. Dziś ewangelicy na Mazurach stanowią mniej niż 1% ludności – z 50 kościołami i 15 parafiami. Ewangelicy w Polsce składają świadectwo wiary słowem i czynem wśród katolickiej, coraz bardziej zlaicyzowanej,[...]
– o książce i o mazurskiej odrębności Dlaczego akurat mazurskie cmentarze? Po pierwsze, bo niewiele z nich, zwłaszcza przedwojennych, się zachowało. Po drugie, stanowią one część ewangelickiego dziedzictwa na Mazurach. I wreszcie, wpisują się w krajobraz tych ziem, co uwidocznione zostało na zdjęciach wydanej niedawno książki – albumu Historia zapisana w krajobrazie Mazur. Cmentarze ewangelickie. Album prezentuje stan poszczególnych cmentarzy i pojedynczych grobów na przestrzeni kilku ostatnich dziesięcioleci. Porażające jest, że mamy do czynienia z materią, która coraz bardziej zanika. Dawne cmentarze lub ich pozostałości wpisują się w otoczenie kościołów, peryferii, ale i centr miast czy wsi. Najwięcej uroku mają oczywiście małe cmentarze rozsiane po całych Mazurach od Pasymia po Żytkiejmy i od Bartoszyc po Nową Wieś Ełcką. O[...]
„Bo wszystko, co stworzył Bóg, jest dobre, i nie należy odrzucać niczego, co się przyjmuje z dziękczynieniem; albowiem zostają one poświęcone przez Słowo Boże i modlitwę”. 1 Tm 4,4-5 Słowo wypowiedziane przez apostoła Pawła do młodego współpracownika mówi o wdzięczności, choć także o innej ważnej rzeczy. Zacznijmy od dziękczynienia, bo ono zdaje się najważniejsze, gdy chodzi o nasz stosunek do Bożych darów. Każdy, także mieszkańcy miast, rozumieją zależność od tego, co daje nam stworzona przez Boga natura. Nasze plony powstałe z trudu i pracy rolnika, zależą także od pogody, która często bywa nieprzewidywalna. Przeżywamy okresy suszy, drżymy przed powodzią. Choć to raczej dobytek ludzi najbardziej ucierpiał z powodu wezbranych rzek i zbyt obfitych opadów, to ucierpieli także rolnicy, ich mienie, zwierzęta i zalane pola. Czy[...]
– jak odnaleźć sens życia w ożywczej nadziei Powtórzmy raz jeszcze: oczekiwanie, które wyznajemy, nierozerwalnie wiąże się z nadzieją. A „wierzę” i „oczekuję” należą do siebie i uzupełniają się. Są świadectwem życia w łączności z Jezusem. Wierzyć to znaczy kochać. Bez miłości Boga i bliźniego samo zmawianie wyznania wiary traci sens i jawi się jako obłudne. Grzeszny człowiek usprawiedliwiony przez Boga żyje wiarą okazywaną poprzez miłość. Poszukując Boga składamy świadectwo o tym, że to On sam przez swojego Ducha daje nam łaskę poznania, łaskę wyznawania wiary. A przez swoje Słowo i obietnicę nadaje naszemu życiu sens. Dlatego mogę składać takie, a nie inne świadectwo na dowód, że On tak mnie pierwszy umiłował i uzdolnił do wiary. Więcej, gdy życie doczesne przysparza nam cierpień i zwątpień, rozczarowań i[...]
– nadzieja, oczekiwanie i działanie „Oczekuję wskrzeszenia umarłych i życia wiecznego w przyszłym świecie”.W obchodzonym w kościele Roku nadziei spoglądam na świadectwa przypominające o tym, czego jako wierzący możemy się uchwycić. Cytat pochodzący z nicejsko-konstantynopolitańskiego wyznania wiary to formuła zmawiana podczas nabożeństwa komunijnego. Jest wyrazem tego, że oczekiwanie, które w nim wyznajemy, nierozerwalnie wiąże się z nadzieją. W Księdze Jeremiasza odnajdziemy słowa o tym, że Bóg chce wierzącym „zgotować (...) przyszłość i natchnąć nadzieją” (Jr 29,11). Oczekujący przyszłej chwały człowiek, musi więc – bo chce – podjąć w swym teraźniejszym życiu dzieło nawrócenia i poszukiwania przyszłego życia. Jakkolwiek paradoksalnie to brzmi, opieramy się na nadziei przyszłości, „gromadząc sobie skarb, jako[...]
„Zwiastun” był w każdym ewangelickim domu. To było oczywiste, takie wyobrażenie wyniosłem z dzieciństwa. Ponieważ wychowywałem się na plebanii, zapamiętałem oprawione wszystkie roczniki „Strażnicy Ewangelicznej”, bo taki nosił przez pewien czas tytuł. Oglądałem je jak książki. Obok „Kalendarza Ewangelickiego” to był moje ulubione pozycje, w których szukałem ilustracji, składałem z liter poszczególne tytuły. Interesowały mnie szczególnie obrazy z dalekich krajów. Mama czytała mi o Albercie Schweitzerze ze „Zwiastuna”. Chciałem być wtedy jak on lekarzem z Lambarene. Jak każde ewangelickie dziecko dostawałem „Przyjaciela Dzieci”. Wiele ilustracji kolorowałem, zanim zacząłem czytać opowiadania. Niektóre zapamiętałem do dziś. Z samym „Zwiastunem” moją pierwszą przygodę przeżyłem podczas studiów w ChAT –[...]
„Który nas wyrwał z mocy ciemności i przeniósł do Królestwa Syna swego umiłowanego, w którym mamy odkupienie, odpuszczenie grzechów. On jest obrazem Boga niewidzialnego, pierworodnym wszelkiego stworzenia, ponieważ w nim zostało stworzone wszystko, co jest na niebie i na ziemi, rzeczy widzialne i niewidzialne, czy to trony, czy panowania, czy nadziemskie władze, czy zwierzchności; wszystko przez niego i dla niego zostało stworzone. On też jest przed wszystkimi rzeczami i wszystko na nim jest ugruntowane, On także jest Głową Ciała, Kościoła; On jest początkiem, pierworodnym z umarłych, aby we wszystkim był pierwszy, ponieważ upodobał sobie Bóg, żeby w nim zamieszkała cała pełnia boskości i żeby przez niego wszystko, co jest na ziemi i na niebie, pojednało się z nim dzięki przywróceniu pokoju przez krew krzyża jego”. Kol 1,13-20 Pojednanie[...]



