miniatura

„Gdy chodzi o dawny sposób postępowania, odrzućcie starego człowieka, który niszczy samego siebie złudnymi żądzami. Pozwólcie natomiast, aby się odnowił duch waszego myślenia i obleczcie się w nowego człowieka, który został stworzony na obraz Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości”.
Ef 4,22–24; BE

Operacja i leczenie po operacji przyczyniły się do tego, że zaczęłam wprowadzać pewne zmiany dotyczące mojego trybu życia. Postanowiłam zadbać o zdrowe posiłki, a cukier ograniczyłam do minimum. Ulubiony nawyk, jak czytanie książek do nocy, przeniosłam na rano. Tak więc budzę się teraz bardzo wcześnie i czytam bądź wykonuję inne czynności, których nie zdążyłam zrealizować poprzedniego wieczoru. Chcę w tym wytrwać, ale przyznaję, że realizacja moich postanowień wymaga pewnego wysiłku. Nie jest łatwo!

Wiele prawdy jest w znanym powiedzeniu: „przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka”. I właśnie to, do czego przywykliśmy, nie zawsze służy naszemu zdrowiu, a poczucie bezpieczeństwa związane z jednostajnym rytmem życia może okazać się zwodnicze.

Bruno Ferrero w opowiadaniu pt. Zmiana podaje pewien przykład: „Wstaję o poranku i wychodzę z domu. W chodniku jest dziura, ale jej nie widzę i wpadam w nią. Następnego dnia wychodzę z domu. Zapominam, że w chodniku jest dziura, więc jej nie dostrzegam i ponownie do niej wpadam. Trzeciego dnia, wychodząc z domu, staram się pamiętać o dziurze w chodniku. Jednak nie pamiętam i wpadam do środka (…). Dziesiątego dnia, dopiero dzisiaj, dochodzę do wniosku, że lepiej iść chodnikiem po drugiej stronie ulicy (…). Na drodze życia porozrzucanych jest wiele dziur: przyzwyczajenia, małe i większe wady, dokuczliwe i cały czas te same niedoskonałości (…) wyznajemy sobie te same grzechy, popełniamy zawsze te same błędy. Zmienić się to znaczy przejść na drugą stronę ulicy” (Bruno Ferrero, 365 krótkich opowiadań dla ducha).

Słowa z Listu do Efezjan, przeznaczone na 19. Niedzielę po Trójcy Świętej, są nam wszystkim bardzo potrzebne do rozważania – i to na każdy dzień! Możemy poprzez wezwania apostoła Pawła skierowane do Efezjan spojrzeć na nasze dotychczasowe życie i zadać sobie istotne pytania dotyczące przede wszystkim naszego duchowego zaangażowania przed Bogiem. Jakich poprawek wymaga nasza więź z Panem? A może już od dawna nosimy ubranie zabrudzone grzechem, którego nie chcemy zrzucić przed Zbawicielem? Dlatego apostoł Paweł nawołuje: „obleczcie się w nowego człowieka, który został stworzony na obraz Boga” (Ef 4,24; BE).

Tymczasem z łatwością przychodzi nam zakładać na siebie te zewnętrzne, nowe ubrania, aby ładnie w nich wyglądać i dobrze prezentować się przed ludźmi. I niewątpliwie przykładamy do tego wielką wagę. Ale czy nasza duchowa odzież także wygląda na zadbaną?!

Co zrobić, aby zatroszczyć się o duchowe odzienie? Wyraźne wskazówki otrzymujemy w omawianym fragmencie Listu do Efezjan: „gdy chodzi o dawny sposób postępowania, odrzućcie starego człowieka, który niszczy samego siebie złudnymi żądzami. Pozwólcie natomiast, aby się odnowił duch waszego myślenia” (Ef 4,22–23; BE).

Jednak dokonywanie przez nas samych zmian w sferze duchowej na pewno nie należy do łatwych. Może wydawać się nam, że już uporaliśmy się z niewłaściwym postępowaniem, jesteśmy przekonani, że odrzuciliśmy to, co grzeszne, a tymczasem okazuje się coś zupełnie innego.

Niechaj pomocne okażą się nam słowa Pana Jezusa, w których wyraźnie naucza: „beze Mnie nic nie możecie uczynić” (J 15,5; BE). W Jezusie jesteśmy w stanie czynić nowym i wartościowym nasze życie. Tak więc powierzajmy Mu w modlitwie to, co wydaje się nam trudne, gdyż odnawianie ducha naszego myślenia i oblekanie się w nowego człowieka (por. Ef 4,23–24) dokonuje się przez Jezusa i w Jezusie. Amen.