Czy można przeżyć coś nowego w miejscu, do którego przyjeżdża się co roku, spędza się czas z tymi samymi ludźmi, a dzień mija zgodnie z podobnym od lat programem? Uczestnicy XXXIII Tygodnia Ewangelizacyjnego dla Rodzin (TER), który odbył się w Karpaczu w dniach 16–23 sierpnia 2026 roku, mogli się o tym przekonać zgodnie z hasłem Nowym uczynione. Wśród blisko stu osób byli również tacy, którzy przyjechali po raz pierwszy.
Już od samego rana w pokojach było słychać piosenkę „Cześć, cześć! Jak się masz? Jak się czujesz?”, której uczestnicy nauczyli się pierwszego wieczoru. Wzajemną serdeczność można było praktykować również podczas wspólnego śniadania. Zajęcia rozpoczynał śpiew. Zespół w składzie: Adam Świderski – instrumenty klawiszowe oraz śpiew, Zuzanna Świderska – śpiew, Agnieszka Kupska – śpiew, Maksymilian Staniszewski – gitara basowa, ks. Sławomir Sikora – cajon, prowadził w pieśniach ze śpiewnika Chwalmy Pana oraz tych znanych z Tygodni Ewangelizacyjnych w Dzięgielowie. Każdego dnia poranne rozważanie prowadziła inna osoba: ks. Marta Zachraj-Mikołajczyk, ks. Izabela Sikora, ks. Edwin Pech, ks. Paweł Mikołajczyk, ks. Marek Bożek, Iwona Holeksa-Matuszek, Adam Świderski.
Dzieci, młodzież, dorośli
Następnie odbywały się zajęcia w grupach. Dzieci w tym roku zapoznawały się z historią apostoła Piotra. Była to bardzo inspirująca opowieść o powołaniu, lęku, ekscytacji, smutku, zwątpieniu, sile i nadziei. Piotr w każdej chwili swojego wędrowania za Jezusem mógł odczuwać, że Nauczyciel jest przy nim, wspiera go i czyni nowym. Młodzież z kolei pracowała nad hasłem roku, czyli zajmowała się nabożeństwem. Poznawała genezę oraz znaczenie poszczególnych części liturgii oraz dzieliła się swoimi spostrzeżeniami na temat elementów nabożeństwa. Ks. Marek Bożek, duszpasterz młodzieży diecezji wrocławskiej, oraz ks. Paweł Mikołajczyk stworzyli bezpieczną przestrzeń do otwartej dyskusji. Nie zabrakło krytycznego spojrzenia na siebie samych – młodzi mówili m.in. o coraz większych problemach z koncentracją w czasie godzinnego nabożeństwa. Zgłosili również postulaty: większe urozmaicenie pieśni czy rozważań oraz skrócenie niektórych form liturgicznych. Młodzież zaprezentowała też własne kazania i przygotowała film o tym, dlaczego warto uczęszczać na niedzielne nabożeństwa. Wszystko to pokazało, że nie jest ona obojętna na sprawy kościelne.
Dorośli koncentrowali się na haśle Nowym uczynione, które dawało możliwość sięgnięcia do różnych tekstów biblijnych. Inspirujący okazał się obraz „doliny wyschłych kości” z Księgi Ezechiela. Pracowano w grupach nad stworzeniem krótkiego opowiadania o bohaterach, których historia kończyła się zdaniem „a ich życie było jak dolina wyschniętych kości”. Nie brakowało odniesień do prawdziwych, trudnych doświadczeń niektórych uczestników zajęć. Uczestnicy przypatrywali się procesowi przemiany doliny w miejsce, w którym zwyciężało życie za sprawą tchnienia Ducha Bożego.
W kolejne dni poznawano „serce kamienne” oraz „serce mięsiste”, analizowano też postawę „braci marnotrawnych” z przypowieści Jezusa – jeśli marnotrawienie rozumieć jako niewykorzystywanie potencjału własnego życia. W ostatnim dniu uczestnicy zastanawiali się, jaki wpływ na nasze postępowanie mają inni ludzie. Na przykładzie króla Izraela Saula, który zgrzeszył, ponieważ bał się swojego ludu, postawiono pytanie, dlaczego i w jakich okolicznościach opinia drugiego człowieka staje się dla nas ważniejsza niż własne serce, które mogłoby należeć do Boga. Inspiracji szukano też w pieśni żałobnej, którą dla poległych w walce Saula i jego syna ułożył Dawid. Wyciągnięto z tego wniosek, że dobrze mieć wokół siebie ludzi, którzy będą koncentrować się na naszych dobrych stronach, mimo naszych błędów.
Wieczory w kościele Wang i inne atrakcje
Wieczory uczestnicy spędzali w kościele Wang. Młodzież oraz dzieci relacjonowali pracę w swoich grupach, a ks. Sławomir Sikora, odpowiedzialny za zajęcia z dorosłymi, wygłaszał wieczorne rozważania. W jednym z nich nawiązał do opowieści o Bilbie Bagginsie z Hobbita. Grał również na hand-panie.
Tydzień w Karpaczu jest zawsze okazją do spacerów oraz wycieczek. Wspólnie, mimo deszczowej aury, zawędrowano do urokliwego schroniska Samotnia. Miejscowa przewodniczka oraz parafianka Olga Danko pokazała grupie Karpacz nieznany, dzięki czemu nawet stali bywalcy TER spacerowali nieodkrytymi dotychczas ulicami. Innego dnia jedna grupa pojechała na wycieczkę do Liberca, miasta w Czechach, które nazywane jest „małą Pragą”. W tym samym dniu druga grupa zdecydowała się zdobyć Śnieżkę.

Jak co roku odbył się również „Wieczór talentów” prowadzony przez ks. Pawła Melera. Można było podziwiać występy solowe na instrumentach oraz wokalne, pieśni powstałe w czasie pobytu w Karpaczu, wiersze oraz skecze.
Wspólnota ognia wiary
W sobotni wieczór odwiedził uczestników bp Marcin Orawski, zwierzchnik diecezji wrocławskiej, która jest organizatorem tego ewangelizacyjnego wydarzenia. Porównał życie wspólnotowe do palącego się ogniska, które składa się z dużych, wyraźnych płomieni oraz tych mniejszych, mniej zauważalnych, które jednak w całości tworzą niepowtarzalny urok palącego się ognia. Patrząc weń możemy nawet nie wiedzieć, które słowo lub gest zapali ogień wiary w kolejnej osobie.
Tydzień zakończono niedzielnym nabożeństwem, w czasie którego kazanie wygłosił bp Marcin Orawski. Zaśpiewały dzieci wspólnie z młodzieżą oraz chór powstały w trakcie tygodnia, bazujący na szczecińskim chórze parafialnym Cantus Cordis. Za rok, w dniach 15–22 sierpnia, po raz ostatni gospodarzami TER będą ks. Edwin Pech i Bogusława Pech, którzy od samego początku współtworzyli to szczególne wydarzenie.
„Zwiastun Ewangelicki” 17/2026



