Początek roku szkolnego ma w sobie coś szczególnego. Dla dzieci i młodzieży jest mieszanką emocji – spotkań z kolegami, nauczycielami, ciekawości, ale też niepewności. Dla rodziców to powrót do codziennego rytmu: budzików, śniadaniówek, planów lekcji i organizacyjnych wyzwań. Dla nauczycieli – kolejny rozdział odpowiedzialności za młodych ludzi. A dla księdza? Dla księdza jest to czas pewnych obserwacji. Co roku, gdy rozpoczyna się nowy rok szkolny, przypominam sobie, jak bardzo życie przypomina szkołę. Tylko że w życiu nie wszystko da się zaplanować jak w szkolnym kalendarzu i nie wszystko zaczyna się od pierwszego dzwonka. Każdy z nas nieustannie rozpoczyna jakiś nowy etap – w pracy, w rodzinie, w relacjach, w wierze. Podobnie jak uczniowie przekraczający próg szkoły, często wchodzimy w przyszłość z plecakiem pełnym oczekiwań, pytań[...]
Musisz się zalogować aby zobaczyć zawartość. Proszę Login. Nie masz konta? Przyłącz się



